niedziela, 30 września 2012

ŚWIATOWID

Niedziela. Na luziczku jestem. Jak wielu z czytelników w niedzielę. Byłem w lesie, nie takim zwykłym.....Byłem w starym lesie, parku narodowym, lesie na górze, potem gołoborzu.....Najpierw Nowa Słupia. Potem do góry. Tam, gdzie kręgi kamienne są, tam, gdzie stał długo, może przez tysiąc lat, a może dłużej, posąg Światowida - Swarożyca. Posąg Boga naszych ojców. Zniszczony, rozłupany młotem, przez Obcych - benedyktynów, sprowadzonych z Monte Cassino na Łysą Górę przez Bolesława Chrobrego. Cześć dla Światowida!
     Watykan trzyma informacje pod kluczem. Objawienie z Fatimy: - tajne! Znaczy: debilami jesteśmy.
"Czas biegnie. Wędrowcze, wejdź w drzwi, szukaj koło pieca, tam źródło jest"
       I zobaczmy, jak to działa: - Nassim wali geometrią i fizyką kwantową, a ja tylko liczbami....Widzicie akapit z biblii, świętej biblii? Czy to nie Fibonek 1,618? Z dokładnością tylko do drugiego miejsca po przecinku? 1,62. I na wesoło: Co mówi ten tekst? ----stawiaj stopa, bo jaja ci urwie!!!!!
     Biblia jest boska! Pierwowzorem jej - Tora. Nassim jest boski. Tacy ludzie, jak Nassim rozwalą prędzej, czy później, ten czarny świat. Bez dostępu do informacji z podziemi Watykanu. Czarni nie zatrzymają czasu. Oświecenie przychodzi na ludzi poza czarnymi.
     Budda, Mahomet i Jezus mieli tylko jeden punkt wspólny. Gdy każdego z nich pytano: -"Bogiem jesteś?" - odpowiadali - " Nie, jestem tylko oświecony".
Chrześcijaństwo to sam smutek i trup na krzyżu. A ludzie, według Zaratustry powinni cieszyć się życiem!
    Pierwowzorem wszystkich religii jest kult solarny - Kult Słońca.
Czarni = Smutni. Czarni = zablokowanie instynktów. Czarni = dewiacje. Czarni = stosy średniowiecza i pycha dziś. Czarni = czarne.
Wielu czarnych na dole, to przyzwoici ludzie, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka uogólnień. Tak, jak w innych zawodach. Wśród lekarzy na przykład.-"Kasa jest z leczenia, a nie z wyleczenia. Wyleczysz - tracisz źródełko". Wszędzie są przyzwoici......oraz ......
      Jak mówił jeden z moich nauczycieli: " Są ludzie i ludziska, oraz kurwy i kurwiska".



Pojmanie
-Witaj , Maleńka w naszym Piekiełku!
Witaj w Ognistej Świątyni progu!
 Jakże Cię miło gościć, Diabełku,
Nie spodobałaś się Panu Bogu….

-Witamy, Mała, w naszym Szpitalu,
Pan Sanitariusz zdejmie ci stanik….
Głośno słuchałaś „haevy metalu”,
Oblecz bezpieczny biały kaftanik.

Witaj, Dziewczynko, u Piekła Bramy,
Oto piżamka, kapcie, koszulka……
Że nie słuchałaś mądrych rad Mamy,
Że ssać nie chciałaś….krocza Ojczulka.

Witaj, Dziewico, w naszym Oddziale,
(Doktor pomoże rozpiąć bieliznę….)
Kochanek Czarta – pełne szpitale,
Pokochać musisz w końcu…Mężczyznę!

- Czemuś wolała mieszkać w Zakonie?
W czarcim ogonie błądzą dziś wiatry.
Pocznie się Życie w Twym białym łonie:
Porodzisz dziecię – swego Psychiatry!

Purpurą płynie szpitalne łoże,
 O „grze w doktora” która nie marzy?
Lepiej Dzieweczce mieszkać w klasztorze,
Niż…” w dobre ręce” trafić Lekarzy!


Geometria Waszyngtonu



Templariusze. Rycerze biednych. Dlatego w ich znaku dwóch rycerzy siedzi na jednym koniu. Po krucjatach przybyli do Jerozolimy i zaczęli szukać Arki Przymierza. Bardzo szybko stali się potężni. Znaleźli coś, co im dało taką siłę? Może jakąś informację? Stali się Oświeconymi....
            W każdym razie zaczęto ich nazywać bankierami Europy. Szybciutko mieli wszystkich wielkich w kieszeni. Zapożyczył się u Templariuszy król Francji – Filip IV, zwany pięknym. W długi wpadł także papież. Jak tu wyplątać się z długów?
               Proste ma być: - najlepiej zabić bankiera!
Papież Klemens V, razem z Filipem IV, uknuli spisek przeciwko Templariuszom, dograli szczegóły, i jednego dnia w wielu państwach Europy rozpoczęto aresztowania.
Stało się to w piątek, 13 dnia miesiąca. I dlatego ta data ma złe konotacje do dziś….Współczesne policje tajne uczą się na tym starym przykładzie, jak precyzyjnie działać.
          Oskarżono Templariuszy o homoseksualizm i kontakty z diabłem.
Wielu zamordowano, innych wtrącono do lochów, ale część uciekła. Na fundamencie wiedzy Templariuszy powstali Wolnomularze i Masoni. To dalej Templariusze, tylko w innym przebraniu. To oni stworzyli Amerykę. 
    Geometria jednodolarówki.....
      Banknot jednodolarowy......Na piramidzie jest Oko Horusa. Astronomom udało się sfilmować wybuch Supernowej. Supernowa wybuchła i......spojrzała na nas jednym okiem!


Tuzin to 12.                                                                            
12 greckich tytanów.                                                                
12 elementów magicznego napierśnika Wielkiego Kapłana Izraelitów                           12 bogów Babilonu                                                                  
12 bram Wielkiej Świątyni Esangila ( Sumer )                                        
12 gwiazdozbiorów zodiaku                                                                          
12 plemion Izraela                                                                                       
12 apostołów                                                                                   
12 cali w stopie                                                                     
12 w skali Beauforta                                                      
12 plemników puka do jajeczka, żeby jeden wskoczył.

      Pasjonująca i zwarta wypowiedź Nassima Harameina, w dwóch częściach. To kolejna kostka Rubika w układance: -„Przekroczyć Horyzont Zdarzeń”.
     I linki do stron Nassima. To oglądanie, to Wielka Przygoda. Czy nie tak powinna wyglądać nauka w szkole?

sobota, 29 września 2012

PRYMAS TYSIĄCLECIA....

 POST PONIŻEJ WYSTARCZY PODKREŚLIĆ- PODŚWIETLIĆ.....

PYCHA?


ksiądz może rozkazywać Bogu



(z kazania kardynała Stefana Wyszyńskiego wygłoszonego po wyświęceniu nowych kapłanow - kard. Stefan Wyszyński, Ateneum Kapłańskie, zeszyt 2, IX-X 1960 r) "Otrzymaliście w tej chwili straszliwą władzę. To jest władza nie tylko nad szatanami, nie tylko nad znakami sakramentalnymi, ale przede wszystkim - nad samym Bogiem! Jesteście przecież "spirituales imperatores", a jako tacy, macie władzę rozkazywać nawet samemu Bogu. On tego zapragnął, on tego od Was chcial!
Będziecie Mu rozkazywać, gdy na Wasze słowa zstępować będzie na ołtarze - Bóg żywy, choć zakryty, lecz prawdziwy ... Kto ku Wam patrzy, widzi w Was Boga. Kto do Was się zbliża, nie szuka ludzkiego, ale Bożego.
Prawdziwie: Sacerdos, alter Christus! Kapłan jest drugim Chrystusem"
strona głowna

Prymas Tysiąclecia?


Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia, w „Ateneum Kapłańskim” którego był REDAKTOREM NACZELNYM, w 1938 roku opublikował artykuł innego katolickiego duchownego zawierający takie słowa:
“Rasizm kryje w sobie pewne zdrowe myśli, które dotychczas znane były tylko w szczupłym gronie lekarzy i biologów. Dziś przyszedł czas na ich rehabilitację”. (“Ateneum Kapłańskie” rok 1938, zeszyt 1, str. 23)
” Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom HITLERA, żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich (…) Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłożu chrześcijaństwa. Jego przeobrażenie może się dokonać tylko na drodze religijnej – przez szczere, bezinteresowne przyjęcie chrześcijaństwa”. “HITLER jest doskonałym znawcą psychologii tłumu i twórcą nowej, genialnej taktyki” “Dzisiejsza III Rzesza podjęła tytaniczną próbę realizacji wielkiej idei, która ma przynieść odrodzenie ludzkości. Niemcy stały się obok Włoch rzecznikiem ideologii o zasięgu ogólnoludzkim ” (“Ateneum Kapłańskie” rok 1938)
“Zasady wychowawcze nacjonalizmu niemieckiego są WZORCEM dla innych narodów. W nacjonalizmie odbija się dusza Niemiec “. (“Ateneum Kapłańskie” 1937 r., zeszyt l str. 152)
Ks. dr Józef Pastuszka “Filozoficzne i społeczne idee A. Hitlera”
“Ateneum Kapłańskie” numer styczniowy z 1938 r.
Jak sadzę były to poglądy bliskie Wyszyńskiemu… skoro je jednak publikował w swoim czasopiśmie.



Siedzi facet z biblią( bo może obrazka nie będzie)



Przeczytałem Biblię i jestem ateistą

Marta Woźniak | Onet Religia | 13 Sierpień 2012 |

Przeczytałem Biblię i jestem ateistą
Fot. Getty Images/FPM
Stanowi podwaliny kultury europejskiej. Jest również źródłem sporów. Dla jednych święta, dla innych absurdalna. Jej zadaniem jest nauka miłości, a mordowano w jej imieniu. Mowa oczywiście o Biblii. Według Żydów i chrześcijan jest to zbiór ksiąg natchnionych przez Boga. Mimo że spisane ludzką ręką, treści w niej zawarte uważane są za zapis słowa Bożego i stanowią fundament wiary. Dla religijnych rebeliantów Pismo Święte jest jednak jedynie książką fantastyczną, z dość nieprzyjemnym głównym bohaterem.
Religia przenoszona jest niemalże drogą płciową – wszak to zazwyczaj rodzice wpajają ją swoim pociechom jako pierwsi. Ślepy los i położenie geograficzne miejsca narodzin w dużej mierze implikują przynależność do konkretnej wiary. Dogmaty religijne przedstawiane są dzieciom jako fakty i nieczęsto są przez nie kwestionowane. Dzieci z natury są ufne.

Dołącz do nas na Facebooku

- Regułą jest nabywanie wierzeń w procesie socjalizacji, a nie poprzez samodzielne poszukiwania i krytyczne dociekania; taka droga chyba częściej od wiary oddala niż do niej zbliża. Myślę jednak, że dla chrześcijan niepokojące powinno być pytanie, dlaczego "słowo Boże" zawarte w księdze ma moc zaledwie taką, że przekonuje tych, którzy już są przekonani - zastanawia się Jerzy Bokłażec, autor bloga ateista.blog.pl.

Kto pyta nie błądzi - odpowiedz na pytania naszych użytkowników

Chrześcijański system religijny opiera się na wierze w moc słowa Bożego, którego rejestrem jest Biblia. Skoro ów zbiór ksiąg jest dziełem nieomylnego Stwórcy, to dlaczego znajduje się w nim tyle sprzeczności? To pytanie krąży w głowach niektórych ludzi, którzy zaznajomili się z Pismem świętym. - Najwyraźniej księga sama w sobie, niepodparta żywym przekazem, znaczy niewiele. Potwierdzają to liczne w historii rzymskiego katolicyzmu kary za czytanie i posiadanie Biblii, zwłaszcza tłumaczonej na języki narodowe; świadczą one co najmniej o tym, że znajomość tej księgi nie jest konieczna, aby być dobrym chrześcijaninem. Niewykluczone, że taka znajomość wręcz to utrudnia, bo np. wymaga włożenia wysiłku w wyjaśnienie okrucieństw biblijnego Boga i usprawiedliwienie popełnianych przez niego zbrodni. Wymaga pracy nad interpretacją tych fragmentów Ewangelii, gdzie Jezus nie prezentuje się jako uosobienie miłości, lecz jako osoba porywcza, agresywna i mściwa. Tę pracę wykonali kapłani i jak się wydaje, ich wyjaśnienia rozwiewają ewentualne wątpliwości wiernych





Sprzeczności biblijne są dwojakiego rodzaju. Pierwszą grupę stanowią informacje zawarte w Piśmie Świętym, które stoją w opozycji do tego, co ludzkość wie o świecie po latach przeprowadzanych badań i doświadczeń. Przykładem może być niezgodność opisu stworzenia z tym, co prezentują zdobycze współczesnej nauki. W Księdze Genesis przeczytać można, że Bóg najpierw stworzył Ziemię, później rośliny a dopiero potem Księżyc, gwiazdy i Słońce. Czy rośliny mogą żyć bez słońca? Astronomia, zajmująca się także historią Wszechświata, nie zgodziłaby się również ze stwierdzeniem, że nasza planeta powstała przed gwiazdami. Z resztą przez to, że przez wieki ów opis, pochodzący ze Starego Testamentu, odczytywany był dosłownie, ludzkość żyła w błędnym przekonaniu zakładającym istnienie układu geocentrycznego. I nie byłoby to żadną bolączką, wszak umysł ludzki jest omylny, gdyby nie fakt, że wszelkie próby podważania owej prawdy uważane były przez Kościół katolicki za herezje i karane śmiercią. Swoją drogą była to ciekawa interpretacja przykazania "nie zabijaj”.

Krach w Ameryce w 1987 r...i mocne słowa z Polski

Co Wam powiem, to wam powiem, ale Wam powiem........jest sobota, 20.00, jestem na stronie: Fizyka Kwantowa, Nassim Haramein, wykład IV ----

CZWARTA CZĘŚĆ wykładu inna od pozostałych... jest o Arce Przymierza, Zwojach z Qumran, Grobowcu Jezusa, Kabale i Drzewie Życia - gra wyobraźni zaprzęgnięta do rozwikłania paru zagadek.... 
      No tak, pierwsza część o boskiej geometrii, druga i trzecia, o Supernowych, falach energii we wszechświecie, Obcych, SETI, Sfinksie i Piramidach, kręgach zbożowych i zawartych w nich przekazach,
  - ten Nassim Haramein rozpierdala granatem dotychczasowych „naukowców”, czytaj: - przygłupów naukowych, albo raczej tchórzy, którzy klepią oklepane bzdury. Ma odwagę, bo gardzi tytułami, i tym, co o nim powiedzą i myślą, wali do przodu, jak burza, jak huragan, jak cyklon! Zbiera wszystko w całość.     
                        Cybernetyka moi państwo! Przypomina mi się .....profesor Marian Mazur z SGPiS z 1974 r.się kłania, i Jego książka; -"Cybernetyczna teoria dynamizmu charakteru". 
                  Profesorze, urodziłeś się w jebanej komunie, nie pozwolono Tobie rozwinąć skrzydeł! A miałeś skrzydła! Musiało upłynąć 30 lat i Włoch ze Szwajcarii zapierdala Twoimi słowami......Pisze to skromny student, który studiował, ale żeby żyć, robił długopisy w swojej "działalności gospodarczej". Bo w firmie "państwowej" było mi nie po drodze. 
        Kurwa, co to było przez te lata 1945 - 1989? Do 4 czerwca 1989?  Pojebaństwo było!
Najpierw zabijali naszych sowieci. Potem zabijali Polaków ...no nie wiem kto...Prymitywy z pewnością. Komuniści. Przyniesieni do Polski na sowieckich bagnetach. Zabili Anodę. Z akcji pod Arsenałem on....i wielu innych bohaterów. Chcieli historię zabić. Ale ona się nie dała. My, zwykli, szarzy, mogliśmy sobie palcem w bucie pokiwać. 
    Przeskok wielu lat.
Pamiętam "ćwiczenia wojskowe", czyli manewry Tarcza 1989 chyba. Wzięli mnie na manewry...Mam warsztat. 15 osób zatrudnione oficjalnie.( Ten Nassim Haramein nie zna życia w Polsce) i 15 osób zatrudnione na czarno. Kupa szmalu co chwila potrzebna. A tu jakieś manewry? Co to jest? Szykują transportery w Warszawie, od paru miesięcy, przychodzi godzina X, a tu co drugi zapala! Panowie! Wy chcecie na wojnę? -"Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery".
     Kurwa, jestem w kuchni, jakąś marchewkę obieram, Warszawa, żandarmeria wojskowa po znajomości, to co jest w Polsce pytam? Jeśli ja po znajomości takie idioctwo odprawiam? co ja tu robię ?
   
 Idę do ....pana pułkownika....a to chuj połamany przecież, musi się zapytać wyżej stojącego chuja w chierachii, czy może się w dupę podrapać! Tak samo jest w kościele! SPOKO. Zaniedługo przyłożę im słowami Osho. Pułkownik ma pensji ( nie pamiętam cen z tych lat) 3 tysiące, a u mnie preser- pijak ma 6 tysięcy. 
  
Długa przerwa. Nie ważne co ten pułkownik mi odpowiedział. Za mną stała już kasa. Stało NOWE. Ale to mogło nie dotrzeć do pułkownika, bo to trepy są niestety. Pewnie były i są.
      3300 wejść na stronę do Nassima….to tylko tylu obudzonych jest? Ale jesteśmy nieliczni! Cieszmy się z małych rzeczy.... Ta Sylwia...ale ja wam streszczenie Nasssima zapodam, spoko jest! Kocham tego Nassima! I napiszę, pewnie jutro, albo w przyszłym tygodniu...... o kasie, o pieniądzach, o układzie planet w 1987 roku, kiedy giełda w Ameryce spadła o 20 % JEDNEGO DNIA. ok. kilka razy zatrzymywano  notowania. I nikt. NIKT. Nie doszedł o co biega.....dziennnikarze nie doszli. Niektórzy mówią, że to hieny są...ja nie wiem, taką mają pracę, kto się oświetli, spierdala stamtąd. Politycy......to już zupełnie chore przygłupy są. No nikt nie doszedł....Może Elliott z grobu. Coś tam pokażę. Może jutro. Albo w niedzielę. Albo kłamię. Lubię kłamać.....(Może lepiej brzmi: - podniecać )  -   Zbyszek Kłamczuch! Ale napiszę...
    A obrazek? No nie spadł jednak samochód w tej polskiej czarnej mgle.....A kto na nim? Serce na pewno...Prawda z papierosem? czyli kłamstwo?

Krąg obok obserwatorium w Chilbolton

Pominąłem w poprzednim poście zdjęcie tego kręgu. Oto odpowiedź - wyjaśnienie z kosmosu, dla astronomów z programu SETI. Dotyczy dolnej części "karty perforowanej" Obcych. (Czytaj poprzednie posty) Pole zboża w najbliższym sąsiedztwie radioteleskopu Chilbolton.
      I dwa obrazki na temat boskiej geometrii kalendarza Majów - Tzolkina, wszystko z fascynujących prezentacji fizyka kwantowego - Nassima Harameina.
A przypadkiem Jan Gabriel ma w rejestracji samochodu liczbę 64.....

piątek, 28 września 2012

Listy z kosmosu - Carbwood 21 08 2002



Wracamy do karty perforowanej Obcych, która została odciśnięta w 2001 roku, na polu zboża, w najbliższym sąsiedztwie obserwatorium w Chilbolton. Na dole karty, jest technologia za pomocą której nadali wiadomość. Ta cześć ma słabą rozdzielczość. Niewiele można było odczytać. Naukowcy oficjalni – czytaj: -skostniali, o ciasnym spojrzeniu, albo idący na pasku tych, którzy dają pieniądze na program. ( Politycy, wojsko ) Chcieli już zapytać Obcych o tę niewyraźną część karty. Ale…….na rok wcześniej, w tym samym miejscu przed obserwatorium, powstał krąg zbożowy. O tym wiedzieli ludzie interesujący się tematem innych cywilizacji. I to oni musieli przed nos naukowców podsunąć ten krąg. W nim już jest wystarczająca rozdzielczość i dotyczy właśnie niewyraźnej części karty.
     Astronomowie z bożej łaski ( Twórca projektu, Carl Sagan, zmarł w 1996 r. na raka kręgosłupa, w wieku 62 lat, tuż przed śmiercią stwierdził, że umiera, ale nie jest to śmierć naturalna, jest usuwany), chcieli zadać pytanie, a odpowiedź przyszła rok wcześniej. Odpowiedź przyszła  rok przed zadaniem pytania!
    Wyłaniają się dwie kwestie: Primo: - na ile wiarygodni są naukowcy z programu SETI, wydaje się, że są to ludzie na etatach wojska. Czyli w ogóle nie są wiarygodni. Po drugie primo: - jakie pytania zadawano i jak długo to trwało, zanim Obcy zdecydowali się ominąć radioteleskopy i „nadawać” kręgami zbożowymi. I jakie informacje przekazywano w imieniu wszystkich Ziemian. Nie dowiemy się tego. Pozostaje czytać sygnały Obcych.
     W tym słowie „Obcy” pobrzmiewa nuta wrogości. Jest podtekst: - „bój się obcego”. Obcy = nie twój. A to może nasi Bracia są? A Obcy, których powinniśmy się bać, to wojskowi z ich chorymi pomysłami ( jak najmniejszym wysiłkiem zabić najwięcej ludzi ?),
      politycy: ( sterowanie tłumem, czyli motłochem. W głębi duszy, każdy polityk ma się za coś lepszego i pogardza ludźmi) i skostniałe instytucje religijne: (jak sterować stadem baranów?)
    Zdolność bezstronnego widzenia obecności innych cywilizacji w naszym pobliżu jest zaćmiona indoktrynacją, którą dostajemy z otoczenia od maleńkości. Karmieni od dzieciństwa kultem przemocy, walki i wojną, wszystkich nam „obcych” obdarzamy podejrzeniem o chęć podboju Ziemi i zniszczenia nas samych. A gdyby tak rzeczywiście było, dawno nie byłoby nas na Ziemi. Inna rzecz, że człowiek jest największym niszczycielem tej błękitnej planety. Czyli to "Oni" wiedząc o tym.....POWINNI SIĘ NAS BAĆ!
      No więc patrzmy na sygnały z kosmosu. 21 08 2002 r. farma Carbwood. Odludzie. W nocy powstał krąg. A właściwie dwa kręgi. Krąg i twarz…..ta twarz jakaś znajoma -witamy szaraków!. Treść z kręgu po angielsku-
( kod binarny) – Chyba, że ktoś przetłumaczy nieco inaczej:
„Strzeżcie się. Dużo bólu, ale jeszcze jest czas. Istnieje dobro. Sprzeciwiamy się
oszustwom”.

Jesień jest Tu i Teraz



I cała tajemnica jest w Tu i Teraz.....Czyli wszystko na własne życzenie....
(Piękno jest wszędzie wokół, a więc także w grzybach niejadalnych.)

                    Mówisz, że nie wierzysz, że kiedykolwiek dotrzesz do takiego punktu, w którym całkowicie uwolnisz się od problemów. Masz rację, że nie wierzysz.                             
 Nigdy nie zdołasz dojść do tego punktu, bo już w nim jesteś.                                                              
             Masz tylko jeden problem - To jest twój umysł uwięziony w czasie.
A zbawienie i czas nie idą w parze.
W parze z czasem idzie za to cierpienie.
Nie możesz wyzwolić się w przyszłości.
Nie czekaj na okręt, który dopłynie z Tobą do portu o nazwie Niebo.
Nie szukaj szczęścia na zewnątrz. Ono zawsze było w Tobie. Szczęście to podróż wewnętrzna do samego siebie. Przyszłości jeszcze nie ma, a przeszłość już umarła. Kluczem do wolności jest twoja obecność, toteż wolny możesz stać się tylko Tu i Teraz.

Radioteleskop Arecibo i program SETI



W 1974 roku, amerykański astronom Carl Sagan zrobił pierwszy krok ( w czasach nowożytnych ), w poszukiwaniu kontaktu z innymi istotami żyjącymi w kosmosie. Bo to, że nie jesteśmy w nim sami, przyjęto za pewnik.
      Opracowano wiadomość (obrazek na górze posta) i w kodzie binarnym wysłano ją w kosmos z największego ziemskiego radioteleskopu w Arecibo. ( Rozmiar czaszy - 305 m ). Tak się zaczął program SETI. ……
      Nasi przywódcy: politycy, kler i wojskowi (dobrane towarzystwo) przeforsowali klauzulę, że ewentualne nawiązanie kontaktu z Obcymi ma być utajnione. Oni zarządzą tą informacją. Bo my jesteśmy debilami i możemy zgłupieć od takiej wiadomości.
     Zapanowała cisza. SETI nie podawało żadnych informacji. Nie znaczy to, że ich nie było.

Minęło 27 lat....
W roku 2001, na polu zboża naprzeciwko radioteleskopu Chilbolton w Anglii ( SETI wynajmowała to obserwatorium do nasłuchu ) ukazały się kręgi zbożowe. Dwa. Na jednym była twarz. Na drugim…..w kodzie binarnym odpowiedź na sygnał Carla Sagana z 1974 roku.

I teraz popatrzmy, jaka była reakcja SETI: byli zdziwieni i zdawali pytanie: - dlaczego kontakt nie jest prowadzony przez radioteleskop? To ja mam pytanie: - a gdyby kontakt był prowadzony przez radioteleskop, dowiedzielibyśmy się o nim?
    
    Możemy się tylko czegoś domyślać, na przykład z zaskakującego oświadczenia Watykanu, że kościół wspaniałomyślnie dopuszcza już możliwość innego życia w kosmosie. To tak, jakby ktoś się zgodził na stwierdzenie, że woda jest mokra.
    Boją się. Wszyscy z tej trójki wymienionej. Utraty władzy. Że nie będą mogli bezkarnie wysyłać ludzi na śmierć, a przedtem robić im wody z mózgu.

Obcy o tym wiedzą. Myślę, że nie chcą rewolucji, ale też nie zgadzają się już na manipulację. Nie są tacy prymitywni jak nasi przywódcy. Obeszli klauzulę tajności i wysłali kolejną wiadomość już w sposób niemożliwy do ukrycia.....
Wiadomość została wysłana na pole zboża, naprzeciwko obserwatorium, pilnie strzeżonego elektroniką. Po to, żeby ona do nas, do ludzi z planety Ziemia dotarła. I dotarła. Bębniły o niej wieczorne wiadomości i poszła w świat. Kto ma szersze zainteresowania niż tylko fizjologia dowiedział się o tym przed dziesięciu laty. Dla mnie to była wtedy tylko kropka nad i. 
     Dalej obrazki tylko, bo jeden obrazek jest wart tysiąc słów
   Czego dowiedziano się z "perforowanej karty Obcych"?  
Są zbudowani z węgla i krzemionki, ich DNA ma o jedno włókno więcej, wzrost 1,20 metra, populacja liczy 21 miliardów, mieszkają  na trzech planetach w swoim układzie słonecznym, trzecia planeta ma 4 księżyce. Pięknie o tym wszystkim mówi fizyk kwantowy - Nassim Haramein.

      I to tyle w tym poście, o dalszym ciągu "rozmowy" z Obcymi w następnym odcinku. To nie koniec.....

czwartek, 27 września 2012

Sfotografowana energia w Odrach w nocy

Profesjonalne zdjęcie nocne, na którym widać bąble - światełka energii unoszące się nad Januszem i sunące w górę. Ten duży bąbelek na zdjęciu w prawym górnym rogu ma ogonek .....ten ogonek wskazuje kierunek lotu. Tak samo z tym bąblem na dole po lewej. Dla jasności podaję, że w tym momencie nie padało.
( klikamy na zdjęcie, aby powiększyć)
Zdjęcie w całej okazałości do obejrzenia na blogu fotograficznym: ----http://oraw.flog.pl/wpis/5657848/w-mroku-moce-poteznieja/    

SAMOSPALENIA



O samospaleniach ludzi tyle się naczytałem….Niemiłe to. Ludzie spalają się częściowo – zwęglają się. Albo spalają się prawie całkowicie.
      Człowiek leży spalony pod kołdrą, a materac i kołdra nietknięte. To ci zagadka! Człowiek się pali od środka, otaczają go niebieskie płomienie ( jeśli są świadkowie, którzy to widzą ) Bo jeśli nie ma świadków – zostają tylko szczątki. Śmierć natychmiastowa.
     Chociaż….. był jeden przypadek w Ameryce….Facet podróżował motocyklem. Jechał przez cały kraj. Na jednym z biwaków, przy ognisku siedział. W odległości kilku metrów od ognia. Naraz poczuł straszny ból w jednej ręce. Pomiędzy łokciem a dłonią pokazały się niebieskie płomienie i ręka zaczęła się palić! Stracił przytomność. Gdy się ocknął, udało mu się wsiąść na motor i dojechać do szpitala w mieście z jedną spaloną ręką….
     Przypomniał mi się film; „127 godzin”. Polecam.

W roku 2000, na trasie pomiędzy Sejnami a wsią Gib w województwie białostockim, zdarzyło się kilkakrotnie coś bardzo dziwnego……
      Jechał samochód ciężarowy załadowany cementem, płytami i rurami z azbestocementu. W pewnym momencie kierowca zobaczył grupę dzieci, stojących na szosie z podniesionymi do góry rękami i machających do niego. Wściekły na dzieciaki tarasujące drogę, zatrzymał samochód, i zaczął krzyczeć na dzieci, by zeszły mu z drogi. Ale w tym momencie zorientował się, że to nie dzieci…..tylko dorosłe osoby niezwykle małego wzrostu. Dawały mu znaki zachęcające do wyjścia z samochodu. Kierowca stwierdził potem, że wyszedł z szoferki i poszedł za istotami, nie wiedząc, czemu to robi. Odeszli dość daleko…..
    Nagle, mali przybysze zniknęli, jak zdmuchnięci, a on usłyszał głuchy huk od strony ciężarówki. Kiedy obejrzał się, zobaczył ciężarówkę otoczoną niebieskimi płomieniami. Paliło się wszystko! Ciężarówka, i jej ładunek: worki cementu, a także rury i płyty z azbestocementu……
     Po niedługiej chwili z samochodu i ładunku pozostała kupka popiołu.
Kierowca ten twierdził, że w tej samej okolicy, ostatnio (w roku 2000 ) było kilka identycznych przypadków: najpierw pojawiały się małe postacie, nakłaniające ludzi do upuszczenia samochodu, a w chwilę później samochód stawał w niebieskich płomieniach. Spalał się całkowicie, niezależnie od tego, co wiózł: metal, cement, azbest.
   W normalnych warunkach w naszej czasoprzestrzeni nie jest możliwe spalenie się azbestu i cementu. Metal mógłby się teoretycznie spalić w bardzo wysokiej temperaturze, ale tylko w atmosferze czystego tlenu. To mogłoby się stać tylko w innym stanie przestrzeni. W tym świecie innowymiarowym nie obowiązują bowiem prawa fizyki z naszego świata.
   Mogło się otworzyć okno w nadprzestrzeni. Niewykluczone, że w tym miejscu biegnie z góry lub z dołu szczególnie intensywny kanał sieci Wilka.
     (tygodnik „Gwiazdy mówią, nr 20 rok 2000)

Patrz na Świat oczami Dziecka



Barwne kwiatki mają płatki,
Zaś aniołki dwa skrzydełka.
Niech za często z winy Matki
Głodne Dziecię zatem nie łka….

Bozię – chwalą dzieci grzeczne,
Grzeszne dzieci – czczą Diabełka.
- Jakże ciepłe i bezpieczne
Przydomowe są Piekiełka…..

Życie – to za krótka kiecka,
Krawcy je piją, a nie szyją.
- Patrz na Świat oczami Dziecka,
Nim więc w Tobie je….zabiją!

         (Ewa S.)

środa, 26 września 2012

Niech Moc będzie z nami



Jeśli działasz szablonowo, reagujesz w sposób wyuczony – czytaj: wytresowany przez społeczeństwo, jesteś hipokrytą. „Miło mi było panią poznać”. – A myślisz: „ Spadaj, głupia babo”. Nie trzeba być chamem. Nie. Ale nie musisz mówić, że ci miło, jeśli tak nie jest.
  Jeśli chodzisz tymi samymi ścieżkami – przegapiasz. Jeśli chwilami nie jesteś szalony – nie żyjesz. W tobie życie się tylko tli. Gdybyśmy mówili prawdę….Jest super wtedy!
         – „Panie, pan ma popierdolone poglądy, nie mamy o czym rozmawiać”.
I dzieją się cuda. Przedpole się oczyszcza. 8 znajomych na 10 nas opuszcza. Zostaje dwóch. I wystarczy. Luz się robi koło ciebie! Ale tych dwóch…..To twoja energia. Można z nimi nawet nie rozmawiać, tylko pobyć. Jeśli zwracasz uwagę na konwenanse, jesteś wytresowany przez społeczeństwo. Nie jesteś sobą. Ty właściwie  nie żyjesz. Już jesteś martwy. Zombie.
   Owszem, są momenty, kilkudziesięcioletnie momenty, że jesteś skazany na jebniętą rodzinę, lub twój szef to menda. Żona wysysa z ciebie soki. Wspólnik gra nieuczciwie. Dzieci…..To sama radość, gdy malutkie są….Są wtedy boskie. Nie ma recepty na życie. Nie ma. Każdy inaczej żyć powinien, po swojemu, według własnej wolnej woli.
     Jeśli wiesz, że jest coś takiego, co nazywa się WOLNOŚĆ to już dobrze. To prędzej, czy później zadziała.
   Jeśli usłyszałeś o Osho. ….Dostałeś promyk światła. Przyjdzie czas, sam sięgniesz po książkę tego burzyciela. Polub się. I daj sobie luz.....Odpuść.
Wróciłem z lasu. Na rozstajach spotkałem matkę z córką. Patrzyły łakomie na moje grzyby. Pogadaliśmy od serca. Wskazałem im miejsca, gdzie szukać w przyszłym roku. Oddałem swoje grzyby -  po pierwsze dziel się, a będziesz miał tego jeszcze więcej…..Nie z wyrachowania, ale z serca. Mam boski nadmiar grzybów. Suszarka pełna znowu. A one były tak wdzięczne...To primo. A drugie primo? Zbliża się ewakuacja, pobyłem Tu i Teraz 5 miesięcy, starczy. Pewnie więcej tu  nie przyjadę. Może teraz do Milówki? „Góralu, czy ci nie żal? Góralu, wracaj do hal.” I do teatru mnie ciągnie. A tu zadupie fajne jest, ale teatru nie ma.
          Słucham znowu „Ulicy Piekarzy”, czyli ul.Piekarskiej. Baker Street. Kiedy ją pierwszy raz usłyszałem, poczułem od razu, że jest w niej magia. Zupka ekstra się gotuje. Nic nie muszę…Na luziczku jestem. Miło jest. Taki cudny dzień! ……Piwko piję przed obiadem i piszę, bo lubię. To pisanie, to Listy do Samego Siebie i do Was, czytelnicy. Zobaczcie, jaka kolejność. Najpierw pomóż sobie, a potem dopiero wychodź do innych.
     Jest jednak dziedzina, która wymaga działania schematycznego, żelaznej dyscypliny. Ta dziedzina ma tytuł: skuteczny inwestor. Tu działania spontaniczne przynoszą straty. Zyski daje działanie z zimną kalkulacją: czekam na sygnał, otwieram pozycję, ustawiam stopa, przesuwam stopa, stop zamyka pozycję, lub sami ją zamykamy - gdy jest sygnał zamknięcia pozycji. Koniec i kropka. …….Jeśli nie postawisz stopa….twoje jaja w niebezpieczeństwie…….
   Obrazkowi daję tytuł: „Co rynek może zrobić z moimi jajami, gdy nie postawię stopa”.
(Niech kobiety nie czują się dotknięte, nie chodzi tu o podteksty. Jesteście niezbędne, bez was - w pewnym wieku - ani rusz)

wtorek, 25 września 2012

Guru, Drzwi do Pamiętania i wieś Czarne, której nie ma



Guru można dostarczyć na zamówienie, można ich eksportować. I są oni eksportowani. Ale od tych guru można nauczyć się tylko sztuczek. Zrozumienie przychodzi z życia, z przeżywania. Nie można go dać, przekazać.

Nie mogę dać ci mojego zrozumienia. Mogę o nim mówić, ale nie mogę ci go dać. Musisz je znaleźć. Musisz wejść w życie. Musisz błądzić, musisz doznać porażek, musisz doznać wielu frustracji. A do medytacji dojdziesz tylko poprzez niepowodzenia, błędy, frustracje, tylko przez spotkanie z rzeczywistym życiem. Dlatego mówię, że jest to wzrastanie. Coś można zrozumieć, ale zrozumienie przychodzące przez innego człowieka nie może być niczym więcej jak zrozumieniem intelektualnym.  Trzeba od czegoś zacząć.
          Każdy początek jest fałszywy, ale trzeba zacząć. Przez to fałszywe, przez szukanie po omacku, odnajdziesz drzwi. Kto myśli, że zacznie dopiero wtedy, gdy będzie właściwy początek, w ogóle nie zacznie. Nawet fałszywy krok to krok we właściwym kierunku, bo jest on krokiem, początkiem. Zaczynasz iść po omacku w ciemności i – błądząc po omacku -znajdujesz drzwi. (Osho)
      

Czas nagli wędrowcze. O wspomnienia proszę. Przekrocz próg Domu, którego może i nie ma. Czuj się zaproszony.

Koło pieca szukaj. Tam życiodajne źródło jest” 
              – Taki napis znalazłem na drzwiach w środku pola. Te drzwi nie leżały, nikt ich tu nie porzucił, po prostu stały, wystarczyło nacisnąć klamkę, żeby wejść z pola na....pole. Są drzwi, ale nie ma domu. Nie ma nawet po nim wspomnienia, płotu, kamienia, dróżki. Tylko te samotne drzwi, które wyglądają surrealistycznie, tajemniczo, ale i bardzo smutno. Drzwi do pamiętania, choć zostały postawione stosunkowo niedawno. Przypominają o miejscach, w których niegdyś tętniły życiem łemkowskie wsie.
      

Wieś Czarne. W 1936 roku mieszkało tu 300 prawosławnych, 1 katolik obrządku wschodniego, 4 katolików obrządku łacińskiego i jeden Żyd, który prowadził sklep. Podczas II wojny światowej część mieszkańców była na robotach w Niemczech, a potem wyjechała do Ameryki. Zaraz po wojnie część wioski „dobrowolnie” wyjechała na Ukrainę, a w 1947 roku, w ramach akcji „Wisła” pozostałych 11 rodzin wywieziono na Dolny Śląsk, w okolice Legnicy i Ścinawy. Do dziś zostały cmentarze, przydrożne kapliczki i te drzwi. Nic więcej. Ale te drzwi mówią więcej niż sto muzealnych wystaw. Wystarczy odrobina wrażliwości, żeby chciały rozmawiać.

Grzyby na jesieni 2012 w Polsce

Grzyby wyszły dziś ( 25 września ) z lasu na drogę...Masz swego Anioła. Wiedziałeś? W domu najlepiej. Tak mówią.....A gdzie jest ten dom? Tam, gdzie jesteś otoczony-otoczona miłością bezwarunkową, swoją własną, albo przyrody....Bo miłość bezwarunkowa od drugiego człowieka, jest rzadkością. Każdy ma wady i zalety. Czytaj: stronę czarną i białą. Taki się urodziłeś. Metoda Silvy? Zmień się? Po co? I dla kogo? Jeśli ktoś ci powie: -"Zmień się,wtedy ciebie zaakceptuję". .....Uciekaj od niego, to twój wróg!
           Ale sam, z własnej nieprzymuszonej woli możesz się zmienić, kiedy tylko zechcesz. Twój anioł ci pomoże. Masz swego Anioła Opiekuńczego, wiedziałeś o tym? Jest nas, was, dwóch. Ja i Anioł.....Anioł tylko czeka, żeby pomóc. Prosiłeś swego Anioła kiedyś, o coś? Nie? OK. Nic nie musisz, ale wszystko możesz.
      Nie miałem dziś chęci na daytrading, do lasu mnie ciągnęło. Ponieważ proste ma być - poszedłem do lasu. Już w lesie poprosiłem mego Anioła-Ducha Opiekuńczego:- "Grzyby kocham mój Aniele" ...oto efekt. Bo generalnie grzybów nie ma. Wszyscy wracają z pustymi koszykami. Tajemnica? Szukaj w trawach teraz. W brzozach i trawach. Tak mi powiedział Anioł. Chociaż, jeśli poprosisz swego Anioła masz grzyby na drodze nawet, którą wczoraj przejeżdżał traktor.
    Na pierwszych dwóch zdjęciach dzisiejsze prawdziwki świętokrzyskie.
     Na trzecim zdjęciu grzyby ( podgrzybki ) w odległości 15 km od Kręgów w Odrach. Potem już dzień 25 września w górach świętokrzyskich.
Maślak w kształcie serca. To dla czytelników. Grzyby już wyłażą z lasu na drogę.
    Szanuj Anioła swego, jak siebie samego. On może tak zadziałać, że grzyby wyrosną nawet na kamieniu, ale to jest wysiłek z Jego strony. Nie utrudniaj mu działania. Sucho jest? Szukaj tam, gdzie wilgotno. Przecież proste ma być.

poniedziałek, 24 września 2012

Płyną kaskadą blaski

Darząc nas swymi

mocami

energii emanacjami

tutaj się Obecność

czuje

i światło Duszy

buduje



a wszystkich co tu

spotkałem

na zawsze w sercach

zabrałem

dziękuję Przyjaciele.

 ................Czuję się rewelacyjnie, po wizycie w Odrach. Jestem taki lekki, przewietrzony jakimś energetycznym wiatrem. Jakbym stracił  jakieś wewnętrzne lepiszcze, jakieś błoto, jakąś maź wypełniające puste przestrzenie mojego organizmu. Czuję się jakbym miał wnętrze drogiego mechanicznego zegarka, błyszczące, czyściutkie, delikatne, precyzyjne. Jest mi lekko............

GPW - HAWE

Uważam, że napisałem fajnego posta o Odrach, a że bez tytułu.....wpisywałem zdjęcia pracowicie, przez godzinę, i co, miałem to zrobić jeszcze raz, bo tytułu nie wstawiłem? Nie ma tak dobrze. Wróci z Londynu Marek, to wpisze tytuł. "Magia w Odrach"- tytuł będzie.
 A swoją drogą, to Marek potrafi korzystać z zarobionej kasy. Co chwila do Londynu, Stavanger, lub Kopenhagi lata w promocjach za jakieś śmieszne pieniądze.  Ok, tam z lotniska, trzeba dojechać do miasta, a taxi kosztuje już normalnie, ale chodzi o sam przelot. U nas w Polsce przydałby się deszcz......( grzyby pić wołają ) a w Londynie pada po lońdyńsku....Noś dwie parasolki....Bo jedną możesz zgubić. Ja też korzystam z zarobionej kasy: idę po grzyby. Zauważcie. Nie "na", tylko "po". To tak, jakbym szedł na mecz piłki nożnej i przynosił do domu piłki po meczu. Lubię takie działanie.
         No to teraz o Hawe. Dwa obrazki. Jeden obrazek wart tysiąca słów.
W jaju-elipsie poprzednie zagęszczenie- bujanie w zakresie cenowym. Ostatnio to się powtórzyło, ale wykres trzyma się ponad tym poziomem. Fale oznaczone według Zbyszka. Kropkami. Może tak być, chociaż nie musi. Wygląda na zbliżający się wystrzał ( fala 5 ) do góry. Jedno "ale".
     Za kilka dni, idealnie 28 września, mamy datę dla Wigu 20. Silną. Nazwałem ją Zaporą znowu. Tyle wiem.  Potem...coś tam. A dziś.....O 19.00 przez godzinę, na Daxie, zarobiłem na chleb. To teraz odpocznę, jak radzi Osho. To było pierwsze wejście od tygodnia na rynek. Dziękuję i przepraszam. Nie lubią zwykli ludzie, jeśli ktoś zadowolony jest.....Ale tak jest u zwykłych Kowalskich. A ten blog nie jest przeznaczony dla zwykłych Kowalskich. My Tu i Teraz, zwykłych Kowalskich olewamy niestety. A więc....
    Wracamy do Hawe. Wybicie z linii trendu. Wszyscy widzą. Oznaczenie fal? Mogę się mylić.
I nie wiadomo, jak zareaguje indeks Wig 20, na datę w okolicy 28 września, a razem z indeksem, co zrobi Hawe. Na świecach, które są extremami jest wyskok obrotów znacznie ponad przeciętną. I zawsze działa przebicie linii trendu. Proste ma być.