poniedziałek, 3 września 2012

ATLANTYDA?



Astronomia jest ważna, ale pod nogi też trzeba patrzeć. A dokładniej na dno mórz i oceanów. Co tam jest? Technika coraz lepsza, pomaga zaglądać w te rejony. Jestem zauroczony poszukiwaniami zatopionych miast. W jeziorze Titicaca, u wybrzeży Kuby i najpłycej zatopionej Dwarki w zatoce Kimbatha. Tu akurat jest słaba widoczność.  Ale wydobyto szereg przedmiotów, które są datowane na 30 tysięcy lat. Dwarka ważna, bo tu mieszkał Krishna. Piszę posta o Dwarce. Ale świat ciekawy jest! A u wybrzeży Kuby podwodne budowle są na głębokości prawie kilometra. Oto zdjęcia. Podmorski Manhattan. A może Atlantyda?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza