sobota, 2 kwietnia 2016

Psychologia inwestowania

X 2011 r.
Pisałem wtedy do „Naszej Sakiewki” - bloga inwestorów giełdowych:

Idziemy trójkami:
- podświadomość, świadomość, nadświadomość. 
Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość.
Miłość, obojętność, nienawiść.
I najczęściej trzy fale spadkowe i trzy wzrostowe.
       Od czego zacząć?
Od prawidłowego myślenia. Bo cała tajemnica powodzenia bierze się z myśli.
Ustalamy, co chcemy osiągnąć. Nie da się żyć bez planu, jesteśmy wtedy okrętem bez steru.
      Nie należy myśleć o sobie negatywnie (jaki ja głupi jestem ).
Nie musisz uczestniczyć w wyścigu szczurów.
Nie staraj się być najlepszy, nie ustawiaj poprzeczki za wysoko, bo będziesz nieszczęśliwy. Wystarczy być nieco lepszym i czerpać z tego radość.
        Na drugiego człowieka możemy popatrzeć z góry tylko wtedy, gdy podajemy mu rękę, aby pomóc mu się podnieść.
Inwestorzy bardzo często przeciążają się wiedzą. To ciężka praca. Traci się wtedy dobre widzenie rynku. No i ciężka praca to najprostsza droga na cmentarz.
       A co widzi optymista na cmentarzu ? Krzyże, czy plusy ?
Zarządzajmy swym życiem z radością. Giełda powinna być tylko krokiem w życiu, który należy zrobić, aby dojść do celu. Giełda jest tylko jednym z aspektów życia. Najważniejszą rzeczą jest poznanie samego siebie, poznanie swoich emocji przy starciu z giełdą.
     Psychologia inwestowania to 90 % sukcesu, a tylko 10 % to wiedza.
Inwestorzy stosują skomplikowane, czyli drogie systemy transakcyjne. Znam takich, którzy wydali na nie 100 tysięcy. Potem siedzą przy monitorach godzinami, a nawet przez całą sesję.
     Twierdzę, że na takie działanie szkoda czasu.


Powodzenie polega na prawidłowym odczytywaniu sygnałów wejścia na rynek i wyjścia z niego, czyli otwarcia pozycji i zgarnięcia zysku.
Jednym słowem dyscyplina.
Po pewnym czasie stosowania, dyscyplina daje luz, bo przyzwyczajamy się do niej i staje się dla nas naturalna.

To pisanie sprzed pięciu lat nic nie straciło na aktualności. 
Dokładam do niego obrazek z archiwum inwestora, pokazujący jeden z moich ówczesnych kierunków poszukiwań na Forexie.

1 komentarz:

  1. Jednym słowem dyscyplina.

    Jak we wszystkich dziedzinach :)

    OdpowiedzUsuń