czwartek, 23 lutego 2012

PAPIEROSY


Kiedy z kimś rozmawiasz i ta osoba sięga po papierosa, w niemal stu procentach przypadków oznacza to, że ją nudzisz, że pora zakończyć spotkanie. Zapewne lepiej byłoby, gdyby wyrzuciła cię za drzwi, ale nie może tego zrobić – byłoby to uznane za afront. Toteż łapie się za swego papierosa, sygnalizując jednocześnie: - „Koniec! Mam cię dość”. Gdyby to miało miejsce w świecie zwierząt, już byłbyś pogryziony, ale my – ludzie, jesteśmy ucywilizowani. Taki człowiek rzuca się więc na papierosa, zaczyna palić. Już się tobą nie przejmuje. Nuci swoją szantę palacza. To koi. Jeśli ty jesteś palaczem i tak postępujesz, oznacza to, że masz obsesję. Nie możesz pozostać sobą, zachować spokoju, nie możesz być nieaktywny. Twoje działania pokazują zgromadzoną w tobie złość, tkwiące w tobie szaleństwo. Jeśli nie możesz palić, będziesz żuł gumę lub gadał. A gadanie jest najbardziej niebezpieczne, bo zaśmieca innym umysły. Jeśli boisz się ciszy, oznacza to, że masz obsesyjny, chory umysł, który musi być ciągle czymś zajęty. Paląc, pokazujesz, że nie szanujesz swego ciała. Popełniasz samobójstwo. Bo jaka jest róźnica między samobójstwem natychmiastowym a popełnianym na raty? ----więc może loda?

2 komentarze:

  1. A Wiesława Szymborska? Powiedziała chyba tak: wszyscy,którzy coś stworzyli palili. Niech mi ktoś pokarze niepalacza twórcę.
    Czy Szymborska miała obsesję? Czy nie szanowała swojego ciała, czy popełniala samobójstwo przez całe życie? Mam wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń