Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inflacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inflacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 marca 2022

Starożytna astronomia a daty zwrotu

 Oglądam na youtube film. Pt „starożytna astronomia”.

Rzecz dzieje się we Francji. Odwiedzamy jaskinie z czasów człowieka Cro Magnion (40 tys. lat pne). Kobieta, archeolog z otwartą głową, czyli pasjonatka, zajmująco opowiada o artefaktach pozostawionych przez starożytnych. Najpierw słyszymy o przesileniach Słońca. Stopniowo robi się coraz ciekawiej, pani wpada do głowy pewna, na pozór nieprawdopodobna koncepcja, mająca świadczyć o wielkiej wiedzy starożytnych. Ortodoksyjni naukowcy pukają się w czoło, a pani-pasjonatka drąży temat i nagle Eureka! Nie da się tego opisać w dwóch zdaniach, trzeba zobaczyć film. W każdym razie w kulminacyjnej scenie bohaterka filmu stoi w tej najsławniejszej francuskiej jaskini. Widzimy rysunki naskalne przedstawiające między innymi konia. Koń przedstawiony jest  w dynamicznym ruchu, niewątpliwie jest to dzieło prawdziwego artysty.



Teraz na rysunkach naskalnych sprzed dziesiątek tysięcy lat, na konkretnych wizerunkach zwierząt, pani archeolog z pomocą animacji komputerowej zapala gwiazdy brzegowe gwiazdozbiorów!



I gwiazdy pasują jak ulał do obrysu zwierzęcia! Na przykład Byk ma ciało tak opisane gwiazdami, że dwie z nich położone są dokładnie na szczytach rogów! Bowiem koncepcja pani archeolog polega na przekonaniu, że te rysunki obrazują zwierzę oraz jednocześnie prawdziwą konstelację gwiezdną Zodiaku. Czyli ci starożytni artyści z Francji mocno wyprzedzili Sumer? Z tym się nie zgadza oficjalna nauka, która przypisuje „wynalazek” Znaków Zodiaku dopiero Sumerowi, datując błędnie ten swój oficjalny Sumer na 4.000 lat pne. Dziwne to, ponieważ mamy Listę Królów Sumeru (był wpis) razem z datowaniem. No ale oficjalna nauka nie przyjmuje tego do wiadomości według Zasady Zakutego Łba: - moja musi być racja, a jeśli są jakieś fakty tej racji przeczące, to tym gorzej dla faktów.

I zaprawdę powiadam Wam: - pomyślałem nieskromnie, że moja pasja Liczb Planetarnych jest też jakby zapalaniem gwiazdek. Gwiazdek pokazujących daty z przyszłości. Gwiazdki co prawda nie wiszą na nocnym niebie, lecz jednocześnie jakby wisiały, bo mamy je w kalendarzu, który przecież oparty jest na astronomii, czyli niebie. Na obecny rok mam zapalonych osiem gwiazdek (cóż za dziwna zbieżność  z pewnym polskim antyrządowym zawołaniem) oznaczających potencjalne zwroty indeksu Wig 20. 

Pierwsza okazała się półką w spadku, dziś zapalę skromnie drugą z nich – to koniec marca 2022.

Kiedy w październiku 2019 roku szykowałem wpis o wypełnianiu się cyklu 52 lat (zobacz wpis 11 10 2019 – "Rok 2020") zastanawiałem się, jakie to poważne wydarzenia podepną się pod impuls spadkowy. Kręciłem planetami na Symulatorze Ruchu Planet Układu Słonecznego i widziałem, jak wielkie zaburzenie grawitacyjne się zbliża – planety szykowały się do grupowego ustawienia po jednej stronie Słońca. Nadchodził jakiś całkiem niezły wstrząs. Nie jestem jasnowidzem, owszem, zapisuję sny, bo to jest sprawa szacunku do Sił Wyższych, które coś podpowiadają, ale tu interpretacja, wyjaśnienie snu jest najistotniejsze, a to już są zupełnie rozstajne drogi. Kiedy dopiero po jakimś czasie czytam znowu te sny, aż mnie mrowi i opada mi szczęka, gdy już po czasie  zrozumiem przesłanie.  

W każdym razie najważniejsze, bo dyktujące kierunek amerykańskie indeksy pompowane szaleńczym drukiem pieniądza wspinały się wtedy nieustannie i wydawało się, że sięgną nieba. A inwestorzy karmieni propagandą finansową uwierzyli w Nową Teorię Monetarną, chociaż według prawa Taylora krótkoterminowe stopy procentowe w USA powinny wynosić plus 6% na koniec sierpnia 2021. Ile jednak było i dziś jest, to każdy widzi, co obrazuje w jakiej pułapce znalazł się FED. Jest to największa rozbieżność od 52 lat ( (Ponownie witamy 52. letni cykl Kalendarza Majów). Ponieważ powtarzanie sprzyja zapamiętaniu: -                        

                                      Inflacja

Nie oszukujmy się – ktoś musi finansować wojnę, która toczy się na wielu polach. A komu zawsze na plecy, albo na garba zawsze zarzuca się Drugi Wór? Przecież nie na miłościwie nam panujących. Ukraina walczy, ale sorry, ona jest tylko jednym z elementów szachowej układanki: - Chiny, Ameryka, Tajwan, Iran, Syria, Izrael, tu dopiero Ukraina i Rosja itd. Oto zaczęła się decydująca rozgrywka o panowanie nad światem. A więc wyrzeczenia dopiero nadchodzą i dotkną także Polski i całego Wolnego Świata. A dokładnie to mnie i Ciebie Czytelniku. (Może się mylę, ale to akurat byłaby miła niespodzianka). Inflacja jest wręcz niezbędna i to Wszystkim rządom do zdewaluowania zadłużenia (czytaj oskubania ludzi). Wbrew zapowiedziom żaden rząd nie będzie jakoś specjalnie z nią walczył.

PS. Nie wierzmy politykom.

CDN.

sobota, 5 marca 2022

Walka o prymat nad światem

 Jak wiemy, media zawsze starają się podbijać bębenek i straszyć, licząc na ilość kliknięć. A więc pisanie, że Rosja po sankcjach Zachodu za chwilę zbankrutuje i zamieni się w Koreę Północną jest przedwczesne. Na pewno szykuje się dramatyczne obniżenie poziomu życia Rosjan. To jest broń Ameryki, mająca w długofalowym efekcie (3 lata?) doprowadzić do wybuchu Nowej Rewolucji w Rosji i obalenia władzy. Przecież za oceanem rządowi analitycy głupi nie są i także od lat przygotowywali scenariusz walki (z Chinami) o prymat nad światem. Czy dzięki sankcjom nastąpi oczekiwana zmiana w Rosyjskiej (niewolniczej?) Duszy nie jest wcale pewne. Możemy nie doceniać wpływu bezwzględnej państwowej propagandy. Wspomnę tylko o "osiągnięciach informacyjnych" jakie jeszcze przed chwilą miała w Polsce telewizja rządowa. Dopiero od kilku dni narracja jest zmieniana. 

                        Złoto

Analitycy mają pewność, że Rosja zawarła z Chinami umowę mającą doprowadzić do upadku hegemonii dolara. Rosja już od dłuższego czasu szykowała się do wojny i kupowała złoto. Chiny także gromadziły ten kruszec i zapowiadały wprowadzenie cyfrowego juana (RMB), a dokładnie jego wersji CBDC. Pomimo tego, że cyfrowy juan ma postać niematerialną, w materiałach reklamowych został zwizualizowany w taki sposób, aby jednoznacznie kojarzyć się ze złotą monetą. Dodając do tego maskowanie na wszelkie możliwe sposoby tematu chińskich rezerw złota (oficjalnie wynoszą 1948 ton, nieoficjalnie mówi się raczej nawet o 50 tys. ton) może się okazać, że cyfrowy juan będzie zabezpieczony złotem, co mogłoby zdetronizować z czasem (po przejściu w kolejnym kroku na SDR) dolara jako światowej waluty rezerwowej. USA jeśli się nie mylę podawały ostatnio swój stan złota na 8100 ton. Z pewnością oni także ukrywają prawdziwy stan. Ten scenariusz upadku dolara jest kluczowy dla wyceny złota.

                     Inflacja

Nie oszukujmy się – ktoś musi finansować wojnę, która toczy się na wielu polach. A więc wyrzeczenia dotkną także Wolny Świat. Inflacja jest potrzebna Wszystkim rządom do zdewaluowania zadłużenia (czytaj oskubania ludzi) i wbrew zapowiedziom nikt specjalnie nie będzie z nią walczył.

CDN

piątek, 25 lutego 2022

Niech Moc będzie z Ukrainą

 



Im więcej przedmiotów posiadają ludzie, tym bardziej o nie się boją, a strach rządzący ich myślami podpowiada im, że najlepiej będzie zdobyć jeszcze więcej wszystkiego, ponieważ część można stracić. Dla podkarmienia ego może to być kupienie większego domu, zbudowanie wyższego muru, zdobycie skuteczniejszej broni.

Jeśli będę bardzo bogaty, innym biedniejszym ludziom będzie się wydawało, że jestem potężny i mądry.


Kilka lat temu, przy szykowaniu ogniska przyszło mi do głowy takie porównanie: - brak umiaru w gromadzeniu dóbr, czy ogólnie w zarabianiu pieniędzy jest chorobą. Jeśli w pogoni za kasą ktoś się zatraca (ze mną tak było) to jakby zaraził się dziwną chorobą, która rozprzestrzenia się wokół jako przyjemnie pachnący dym: - z jakiegoś powodu większość ludzi zdrowych, wąchając ten dym zachwyca się zapachem, a przez to także zaczyna chorować. I tak to się kręci. 

Dziś można rozwinąć te siekierkowe myśli. Wartość rzeczy jest względna. Samochód na przykład. To bardzo pomocne urządzenie. Ale bez paliwa klops - staje się bezużyteczny. Teraz za pieniądze mogę wszystko kupić. Ale jutro może już nie - one mogą z jakiegoś powodu stracić wartość i nie chodzi tu o stopniową utratę wartości z powodu inflacji.

Rozmawiam ze znajomymi podpierając się zimną logiką. Czy robić zapasy żywności? No dobrze, ale na jak długi czas można się zabezpieczyć i co kupić? Makaron? A na czym go ugotujesz żyjąc w mieście, gdy nie będzie gazu ani prądu? Ognisko? Więc zapałki jak najbardziej mogą się przydać. Wódka, spirytus jako pieniądz? Bowiem w czasach kryzysowych wracamy do transakcji wymiennych. Ok. tylko ile tego ma być i gdzie to trzymać? W szafie? Zakopać? Kiedy masz takie problemy, oznacza to, że już dałeś się skołować.

Bo patrząc z dystansem: - sprawy dzieją się ponad naszymi głowami. Są częścią większej rozgrywki, jak najbardziej zgodnej ze znanym nam Cyklem 52 lat. Trwa walka o prymat nad światem. Ameryka zagrożona, Chiny weszły w taktyczny na razie alians z Rosją. Na razie, bo wygląda na to, że docelowo ją także połkną razem z tą całą naszą Cywilizacją Zachodnią. A wtedy sprawdzi się proroctwo Pinokia: ; - każdy posłuszny dostanie swoją miskę ryżu.

To co? Mamy wybrać bierność? Absolutnie nie! Z bandytą rozmawia się językiem bandyty, on innego języka nie zrozumie. Tylko że nie zrobię tego ani ja, ani ty Czytelniku. Jednak możemy dokładać swoje ziarenka niezgody, gdzie tylko się da. A dla Ukrainy serce! Niech Moc będzie z Ukrainą!










poniedziałek, 15 listopada 2021

Osiem dekad propagandy

Zaczyna się spełniać jeden z większych koszmarów globalnych planistów, którym inflacja wymyka się spod kontroli. Ci planiści chcą utrzymać na wszelkie możliwe sposoby narrację o jej tymczasowości, choć sami już w to nie wierzą. 

Rysuje się niestety czarny scenariusz przed kredytobiorcami. Atoli także przed każdym, kto trzyma pieniądze w banku, ponieważ rządzący ściemniają. A mówiąc konkretniej: - kłamią. Tak się dzieje właściwie w każdym polu informacyjnym, lecz powróćmy do problemu inflacji. Otóż nie ma piękniejszego od inflacji narzędzia do bezkarnego okradania społeczeństwa. Straciłeś? No widzisz, to przez inflację. W statystyce podstawą jest ustalona, stała metodologia. Ale zaraz, wtedy wszystko byłoby jak na patelni: każdy by zobaczył, że najpierw mleko się rozlewa, a za chwilę jest tego mleka wielka kałuża. (Nie przypadkiem jest na Śląsku gość o tym nazwisku).


Propaganda i związana z nią walka o władzę jest wpisana w historię ludzkości. Kiedyś tłumem sterowało się wygodnie z pomocą różnych wynalazków związanych ściśle z religią, ale zawsze zaliczanych do kija i marchewki: piekło i diabeł dla niesfornych, mityczne niebo po śmierci dla spolegliwych: - dziś oddaj kościółkowi wszystko, za to po śmierci pójdziesz do raju.

Jeśli ktoś był niesforny ponadprzeciętnie, zawsze można go było upiec na stosie (i okraść z majątku, jeśli go miał) ku uciesze gawiedzi. Dziś stosy już nie płoną, za to mamy telewizję i internet. Pewne uproszczenie: - TV robi wodę z mózgu przeważnie starszym, internet młodszym, lecz w jednym i drugim przypadku chodzi głównie o wyborców. Oraz żeby ludzie kupowali różne całkiem zbędne głupoty materialne, tudzież inne, rzekomo pomagające zdrowiu.

Niedawno okazało się (sygnalistka uciekła do Tajlandii), że Trump wygrał wybory wyłącznie dzięki propagandzie, a konkretnie zastosowaniu algorytmów przez firmę pijarową. Dlatego hasła: Nie daj się skołować, używaj własnego rozumu, filtruj informacje, nie ufaj - będą zawsze aktualne.

Dziś ludzie stają się powoli biomasą przetwarzaną przez algorytmy. AI zbiera na razie wszystkie możliwe informacje o nas i uczy się. Niestety uczy się także od ludzkich kanalii prących do władzy – od polityków. A to taki rodzaj ludzi, którzy byliby gotowi dla władzy podpisać cyrograf z diabłem, tudzież zjeść nie tylko własne gówno. Podobno jest opozycja. Podobno, bo za zamkniętymi drzwiami poklepują się po plecach, są ze sobą na ty, razem piją i knują.

Zwykłemu obywatelowi nic do tego, on ma pilnować swojej miski ryżu, jednak dla przedsiębiorców rząd szykuje pakiet ratunkowy. 


Polecam na Youtube - 8 dekad propagandy. Jacek Fedorowicz. Bezbłędna polszczyzna. 

poniedziałek, 25 października 2021

O gospodarce światowej

 


 

Kisielewski zawsze aktualny.

Wiadomości finansowo - gospodarcze opierają się na faktach, a do nich zalicza się statystyka. W czasie hossy komentatorom w ślad za liczbami udziela się optymizm, a kiedy zaczyna się coś psuć, stają się pesymistyczni, po czym gospodarka i rynki akcyjne w sposób naturalny, cyklicznie wkraczają w bessę.

 

Kilka ostatnich wybranych wiadomości.

-----------------------------------------------------------------

Kolejne rekordy PPI w strefie euro
Tomasz Gessner - Exeria.com
5 października 2021 11:30


Za nami odczyt sierpniowych danych o inflacji PPI w strefie euro. Po rewizji lipcowego odczytu z 12,1% do 12,4%, sierpień przynosi nam 13,4%. Trend rosnącej dynamiki pozostaje zatem utrzymany (w odczycie za wrzesień swoje 3 grosze dołożyć może jeszcze energia).

 

--------------------------------------------------------------------

Poziom światowego długu osiągnął 356% PKB   saxobank  6 10 2021

---------------------------------------------------------------------

Narracja tymczasowej inflacji zaczyna się walić - Powell i Yellen w Kongresie
Tomasz Gessner - Exeria.com
28 września 2021 15:16



Jerome Powell i Janet Yellen zeznają dziś w przed amerykańskim Kongresem. W trakcie przesłuchania Powell stwierdził, że podwyższona presja cenowa wynikająca z zakłóceń związanych z pandemią utrzymuje się dłużej niż oczekiwano.

A najlepsze jest tutaj: „Gdyby utrzymująca się wyższa inflacja stała się poważnym problemem, z pewnością zareagowalibyśmy i wykorzystalibyśmy nasze narzędzia, aby zapewnić, że inflacja będzie przebiegać na poziomach zgodnych z naszym celem”. Powodzenia!

-----------------------------------------------------------------------

Developer Evergrande – Mamy gigantyczną bańkę na chińskim rynku nieruchomości, którą upadek Evergrande miałby prawo przekłuć. Ceny niektórych nieruchomości w największych miastach to obecnie ekwiwalent 46-krotności rocznych dochodów z pracy

---------------------------------------------------------------------

 

Matthew Piepenburg o aktualnym otoczeniu monetarnym
Tomasz Gessner - Exeria.com
24 września 2021 13:27


Dziś ukazała się bardzo dobra merytorycznie rozmowa / wywiad z Matthew Piepenburg'iem ze szwajcarskiego Matterhorn Asset Management. W wywiadzie m.in.:

  wyjaśnia, w jaki sposób inwestowanie w wartość zostało dziś zniekształcone w pogoni za szybkim zyskiem

  Fed ma w rezerwie inne rozwiązania, takie jak SRF, czyli QE pod nową nazwą. Zacieśnianie polityki monetarnej nie jest już możliwe i będą to tylko gołosłowne deklaracje. Przeszliśmy 100% zadłużenia do poziomu PKB w 2019 roku i od tego czasu tylko się pogorszyło

  Stany Zjednoczone będą drukować, co chcą, a tym samym wartość waluty zostanie zniszczona. Na poziomie podstawowym inflacja zaczyna szkodzić ludziom. Ta inflacja jest eksportowana, a my robimy sobie pośmiewisko z waluty rezerwowej. To się źle skończy

  Bazylea III została stworzona, aby ograniczyć część dźwigni finansowej w systemie bankowym, ale Fed nadal powstrzymuje wiele banków. Wall Street i Fed mają toksyczne relacje. Rynki są sztuczne i tak będzie, dopóki inflacja nie stanie się zbyt bolesna

  nadchodzi nowa restrukturyzacja Bretton Woods, a oni wykorzystują pandemię do uzasadnienia wydatków. Dzisiejsze problemy finansowe są obwiniane przez Covid, a pięćdziesiąt lat drukowania pieniędzy jest pomijane. Cyfrowe Waluty Banku Centralnego (CBDC) będą po prostu tymczasowym rozwiązaniem zepsutego systemu. Ostatecznie będzie to jednak wiatr w żagle dla złota

  gdyby dzisiejszą inflację liczyć metodami z lat '70, wyniosłaby ponad 12%. Wysoka inflacja to jedyny realny politycznie sposób rozwiązania niektórych problemów z zadłużeniem. Rynek wierzy w narrację o przejściowej inflacji. Gdy wiara zostanie utracona, złoto wystartuje

  złoto to ubezpieczenie walutowe. Cena ma znaczenie, ale już wkrótce zachowanie siły nabywczej będzie miało większe znaczenie

---------------------------------------------------------------------

Problemy z łańcuchami dostaw stają się coraz poważniejsze, co nie wróży dobrze przed sezonem jesienno-zimowym. Jak podaje dziś (22. 09) Bloomberg, czas oczekiwania na półprzewodniki od momentu złożenia zamówienia do otrzymania przesyłki wzrósł do rekordowych 21 tygodni. Do tego dalej rosnące ceny frachtów.

------------------------------------------------------------------------

 

Rynek zaczął się bać.
stooq
20 września 2021 15:55



Abstrahując już od kwestii rynków finansowych i absurdalnych, pompowanych dodrukiem wycen, Fed nie ma obecnie zbyt łatwego orzecha do zgryzienia także w kontekście realnej gospodarki i wskaźników makro. Jeśli spojrzymy na tzw. indeksy zaskoczeń makroekonomicznych (rzeczywiste odczyty kontra prognozowane wartości), widać klasykę zjawiska stagflacji. Pogarszającym się wskaźnikom wzrostu gospodarczego, towarzyszą negatywne zaskoczenia uciekającą powyżej prognoz inflacją. Zgodnie z keynesowską retoryką Fedu, remedium na słabnący wzrost byłaby obniżka stóp, a na inflację podwyżka stóp (pomijając koszty obsługi zadłużenia i stopień zalewarowania gospodarki i rynków finansowych). Fed nie tylko już znalazł się w pułapce własnej polityki, ale niespecjalnie ma pomysł, jak z niej wyjść (dewaluacja zadłużenia inflacją zawsze grozi wymknięciem się sytuacji spod kontroli i hiperinflacją).

 -----------------------------------------------------------------------------------

 



 

Rekordowe koszty frachtu.

23 sierpnia.

Stawki kontenerowe: Koszt ogólnoświatowego frachtu kontenerowego towarów, w tym licznych surowców, nadal rośnie. W tym tygodniu cena kontenera czterdziestostopowego na indeksie Drewry Composite Container Freight osiągnęła 9 600 USD. Indeks ten bazuje na kosztach transportu kontenera na głównych trasach z Azji do Europy i Stanów Zjednoczonych, jak również na trasach transatlantyckich. Indeks ten obecnie sześciokrotnie przekracza pięcioletnią średnią, co podkreśla ciągłe wyzwania dla globalnego łańcucha dostaw.

Największy wzrost w ubiegłym tygodniu zaobserwowano na Zachodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, ponieważ stały napływ kontenerowców spowodował utworzenie wąskiego gardła w tej największej bramie handlowej z Azją, co opóźniło powroty i ograniczyło dostępność kontenerów w innych lokalizacjach. Co więcej, trzeci największy port kontenerowy na świecie, chiński Ningbo-Zhoushan, od dłuższego czasu pozostaje częściowo zamknięty z powodu ognisk Covid-19.Prognozuje się, że problemy związane z natężonym ruchem w światowych portach i niedobór kontenerów utrzymają się do 2022 roku.

 -----------------------------------------------------------------

Amerykański Departament Rolnictwa prognozuje, że zbiory pszenicy w Stanach Zjednoczonych będą najmniejsze od 19 lat, a światowe dostawy zostaną jeszcze bardziej skorygowane w dół w reakcji na znaczne redukcje szacunków dotyczących zmagających się z suszą pól uprawnych w Kanadzie i Rosji.

Rosnące oczekiwania dotyczące zysków stanowią jak na razie fundament dla rosnących cen akcji.

------------------------------------------------------------------

 

Czy USA mogą zbankrutować? |
XTB - Biznes
13 wrz 2021, 8:00

 

 Fed doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że siedzi w zasadzie na beczce z prochem. Słabnący rynek pracy będzie więc idealnym usprawiedliwieniem dalszego odwlekania decyzji o normalizacji polityki monetarnej. Tak czy inaczej, z tego całego strachu przed posiedzeniem może nam ostatecznie wyjść mały deszcz z dużej chmury.

zaskakująco wysoka inflacja zaskakuje nadal i jest bardzo dużym problemem dla USA

Wynagrodzenia w USA wzrosły do rekordowych poziomów. Nie jest to jednak zaskoczeniem skoro:
liczba wakatów jest wyższa od liczby bezrobotnych
polityka fiskalna zniechęca ludzi do powrotu na rynek pracy
rosną koszty utrzymania.

------------------------------------------------------------------------------------

Notujemy upadające zaufanie do walut fiducjarnych. A rzecz się dzieje w rozciągniętym czasie trwającego od dekad dodruku, z gigantycznym przyspieszeniem pod płaszczykiem pandemii w ostatnim roku.

-----------------------------------------------------------------------------------

Wydrukowane pieniądze muszą gdzieś iść. Te, których dostarczy pakiet Bidena też będą musiały znaleźć ujście. Banki centralne działają obecnie uznając słuszność Nowoczesnej Teorii Monetarnej (MMT). Zgodnie z jednym z jej paradygmatów państwo może zadłużać się bez granic (na tej drodze znajduje się duża część świata rozwiniętego) pod warunkiem, że ma monopol na kreację pieniądza. Czyli jest tak świetnie że tylko Alleluja i do przodu! 

CDN

piątek, 15 października 2021

Co ma pomyśleć prosty człowiek

  Gospodarka. Na początek dwa zdjęcia



Widzimy były lokal Pazzo w domu, w którym mieszkam. Centrum Warszawy. W tym lokalu przed wirusem był wyjątkowy ruch. Sprzedawano tu kanapki, modne ekologiczne różności do jedzenia na wynos, kawa, soki, można było zjeść na ciepło. Asortyment szeroki bardzo, choć lokal niewielki - cztery małe stoliki wewnątrz, na zewnątrz letni wybieg jak widać. Rano była zawsze spora kolejka, pomimo wyjątkowo sprawnej obsługi. W ciągu dnia także klienci dopisywali. Większość klientów porannych pracowała po sąsiedzku w Q22, w dzień lokal zasilała ulica. Biznes wyraźnie rozkwitał. Q 22.


Wirus, a dokładniej lockdown, pozamiatał sprawę. Q22 opustoszało - praca zdalna. Tak samo zmalała wynajmowana powierzchnia w okolicznych biurowcach, nawet o 70 %. Tymczasem nowe biurowce dalej powstają – tuż obok zaraz będzie gotowa Sky Sawa. Ciekawe, kto w nich będzie wynajmował powierzchnię. Przecież wszystko jest połączone ze wszystkim, jeśli zabraknie jednego trybika w mechanizmie, on zgrzyta. Potrzebna szybka naprawa, aby nie było większej awarii.

Lokal Pazzo został zamknięty. I już się nie podniósł, a tak dobrze szło. Fryzjer obok się podniósł, chociaż ceny ponad sto zł. Przepraszam, dziś to już nie fryzjer a barber. Wokół widzę od roku ogłoszenia: - lokale do wynajęcia, jednak na razie najemców nie widać. 

Spadające prognozy wzrostu gospodarczego w Niemczech
Jacek Rzeźniczek - Stooq
14 października 2021 11:07



Kolejny spadek prognozy wzrostu PKB Niemiec. Wiodące niemieckie instytuty badawcze obniżyły swoją wspólną prognozę wzrostu na 2021 r. do 2,4% w porównaniu z 3,7% w stosunku do prognozy z kwietnia. Powód? Zatory dostaw i niskie wskaźniki szczepień, szczególnie we wschodnich landach, opóźniają ożywienie kraju.

Źródło: @Schuldensuehner

 Czemu wstawka o Niemcach? Bo to nasz największy partner - co u nich, to i u nas


Janet Yellen o inflacji ...
Jacek Rzeźniczek - Stooq
13 października 2021 15:06


Oto jak Janet Yellen wypowiadała się w kolejnych miesiącach na temat poziomu inflacji w USA:

Luty: nie ma się czym martwić.
Marzec: niski i łatwy do opanowania.
Maj: tymczasowy.
Czerwiec: może osiągnąć 3%, ale przejściowo.
Październik: wyższy przez kilka kolejnych miesięcy.

Ciekawe jakie będą kolejne "komentarze". 

---------------------------------------------------------------------------

Pieniądz traci wartość, ludzie całkiem słusznie boją się inflacji, skoro nawet czarownice zaczynają mieć problem.

Znajomy zdecydował na wiosnę budować dom. Wszystko miał wyliczone, czekał jeszcze na kasę, która miała wpłynąć niebawem, jako dostateczny bufor pieniężny na ewentualne dodatkowe, nieprzewidziane wydatki. Niebawem zamieniło się w trzy miesiące, ceny materiałów w tym czasie uciekły. Budowa na szczęście nie została rozpoczęta. 

Pamiętam dobrze czasy inflacji w Polsce w latach osiemdziesiątych. Kraj był zadłużony wtedy na 24 miliardy..... Miałem produkcję długopisów, przetwórstwo tworzyw, zatrudniałem 15 osób oficjalnie, za wyprodukowany towar dostawałem zapłatę po trzech miesiącach. Tak zwana przedłużona płatność, nie było innej możliwości. Produkcja musiała iść, o kredytach nikt nie słyszał, wszystko za swoje. Na papierze milioner, w rzeczywistości dupa goła. Z trzech miesięcy robiły się cztery .... koszmar, który jeszcze do tej pory odzywa się w snach i mnie prześladuje.

Kiedy przeczytałem tekst ze stooq, przypomniał mi się jeden ogromny, uliczny protest w Warszawie, który skomentowano tak:

Organizatorzy – ludzi było sto tysięcy (uważam, że mogło tyle być)

Ratusz powściągliwie – 50 tysięcy

Policja – nie więcej niż kilkanaście tysięcy

TVP – było naprawdę niewielu

 

Ależ  toporna propaganda poddająca fakty w wątpliwość - uśmiechnąłem się. To co ma teraz pomyśleć prosty człowiek oglądający tylko TVP? 

Prosty człowiek ma kierunek wytyczony i powinien pomyśleć: - Liczby się zmniejszają, wychodzi, że z delikatności wrodzonej one nie chcą podać prawdy, a pewnie nie było nikogo! 

Miłego wypoczynku.

sobota, 13 marca 2021

Wakacyjna data zwrotu

 Fakty

 Dług USA przekroczył właśnie 28 bln USD, a do 2050 r. może osiągnąć nawet 70 bln USD! Przy takiej trajektorii – jak pisze komentator Saxobanku - Amerykanie potrzebują cudzoziemców do finansowania dużej części tego długu: - potrzebują teraz, na zawsze i na wieki wieków amen!

Jeżeli Stany Zjednoczone – największy dłużnik świata, nie znajdą kupców na swój dług, ta droga prowadzi bezpośrednio do rezultatów rodem z Zimbabwe/Republiki Weimarskiej/Wenezueli.

 Z kolei z ankiety YouGov wynika, że Amerykanie po otrzymaniu kolejnej paczki pomocy w postaci 1400 USD, w pierwszej kolejności zamierzają popłacić rachunki, a w drugiej zaoszczędzić otrzymane pieniądze.

Ludzie chcą bowiem w tym nowym, kryzysowym otoczeniu zachować się racjonalnie, a może tylko przetrwać ten nietypowy czas. Czyli zrobić dokładnie to, czego nie życzyliby sobie rządzący we współpracy z bankiem centralnym. Takim działaniem (bowiem) nie wywoła się inflacji, na której zależy rządom (dewaluacja zadłużenia). Te wszystkie systemy pomocowe jedni nazywają Nowoczesnym Systemem Monetarnym (MMT), inni w MMT widzą tylko sposób na przedłużenie agonii obecnego systemu.

Z tego powodu tak mocno przyspieszają prace nad narodowymi, cyfrowymi walutami – eliminacją gotówki, co w przyszłości umożliwi rządzącym dokładne szpiegowanie każdego obywatela.

Poza pełnym uszczelnieniem systemu (widoczna każda transakcja), takie cyfrowe środki będą w pełni programowalne (termin ważności, możliwe przeznaczenie, indywidualne stopy procentowe w zależności od oceny jednostki, a w przypadku jakichkolwiek oznak buntu wobec władzy – zablokowanie konta). Pieniądz wirtualny to wspaniałe narzędzie w rękach rządzących do wygodnego sterowania tłumem.

Jeszcze inna ankieta sygnalizuje, że co najmniej 150 mld $ z pakietu Bidena,  trafi jednak na rynki finansowe, a rynki finansowe to w dużej części psychologia. Dlatego w oczekiwaniu na kolejny zastrzyk kasy, na wielu rynkach trwają wzrosty i następują systematyczne wybicia rekordów ATH. Nieco inaczej jest z polską giełdą – tu indeks Wig 20 ponad trzy lata temu odpadł od 2,650 pkt i dziś buja się w okolicach dwóch tysięcy punktów. Rekord był na 3943 pkt. Czemu tak jest? Twierdzi się, że giełda jest barometrem gospodarki, tudzież jest jasnowidząca - wyprzedza o 9 miesięcy fakty mające nastąpić w koniunkturze. A może wystawia też laurkę władzy?

Polską zarządzają bowiem przedstawiciele sutenera. 

Sorry, suwerena. Jak rządzą? Narodow0, czyli ręka rękę myje i to obowiązkowo wodą święconą.

                         

                                  Rok Wenus albo tylko liczba 225

Odrobina astronomii, czyli rok Wenus. Ten rok liczy dokładnie 224,7 dnia ziemskiego. Ciekawe skąd o tej liczbie wiedzieli Majowie? 224,7 dnia, czyli w zaokrągleniu 225 dni. A kiedy odrzucimy miano mamy tylko gołą liczbę 225. Mniej więcej 225, bo życie to nie apteka.

W komentarzu Saxo bank czytamy:

„W ciągu 227 lat notowań rynkowych hossa na rynkach towarowych miała miejsce zaledwie sześciokrotnie.

Zespół analityków Saxo Strats przewiduje, że 2021 rok będzie początkiem siódmej z nich.




Hossa na rynkach towarowych to kluczowy element nowego sekularnego reżimu inflacyjnego - wydarzenie, które niewielu żyjących inwestorów miało okazję zaobserwować za czasów swojej kariery zawodowej, ponieważ ostatnia taka hossa zakończyła się mniej więcej czterdzieści lat temu. Co istotne, nowa inflacja zapoczątkuje brutalny odwrót od panującej obecnie euforii na rynkach aktywów, napędzanej mocno ujemnymi realnymi stopami i najluźniejszą w historii polityką pieniężną. Głównym czynnikiem jest tu reakcja na pandemię, która jedynie przyspieszyła trendy dotyczące nierówności, narastające od lat 80. przez kolejne trzy dekady globalizacji. Od tego momentu będzie następować prawdziwa zmiana paradygmatu w miarę, jak polityka przestanie się koncentrować na zapewnianiu stabilizacji finansowej, skupiając się na dążeniu za wszelką cenę do stabilizacji społecznej”.                                      

                       Kolejna data zwrotu dla Wig 20

Liczby Astronomii Finansowej wskazują, że kolejna silna data zwrotu dla Wig 20 znajduje się w specyficznej odległości od ostatniej wyraźnej daty, czyli 8 stycznia 2021 roku. (W tym samym dniu był zwrot na Dax). Ta specyficzna odległość to właśnie rok Wenus.

225, 228, może 231 dni. Trochę w lewo, trochę w prawo. Czyli na przykład 24 sierpnia 2021. Wyskakuje jeszcze data w połowie tego cyklu – 114 – 121 dni od 8 stycznia (9 maja?), atoli znowu ciekawostka – liczba 114 to połowa roku Wenus.



Powyżej przykład tego „prawie roku Wenus”. Przypominam, że w Układzie Słonecznym mamy jeszcze inne planety. Każda z nich ma swój indywidualny rok, a mnie chodzi jedynie o inspirację, o zasianie ciekawości. No i obie opisane daty mają dla mnie posmak wakacyjny, ponieważ tegoroczne Ahoj Przygodo zaczynam na początku maja.

PS. Na koniec najbliższy sygnalizowany przez Liczby obszar czasowy: - on wypada między 23 a 26 marca 2021.