Bieżący tydzień zdominuje wątek japoński. Na początek przysłowie japońskie w trzech wersjach.
Astronomia Finansowa wykorzystywana do skutecznej gry na FOREX, kontraktach terminowych i ETF. Daty zwrotne wielokrotnie udowodniły swoją moc. Można dzięki nim osiągnąć wolność finansową.
wtorek, 13 lutego 2024
wtorek, 9 listopada 2021
Mądrość Czarnego Człowieka
Polska
wyprawa do Afryki Zachodniej. Lata 1926-27.
Czarny Ląd. Dziś takiej Afryki już nie ma. Ani takich podróżników jak Ferdynand Ossendowski, drugi po Henryku Sienkiewiczu najbardziej znany na świecie polski pisarz, czego dowodem są 142 przekłady jego książek na języki obce.
Biali
najeźdźcy uważali kiedyś, że Czarny
Człowiek jest naiwny jak dziecko. A on tylko chłonął wszystko to co widział i co mu opowiadano. Co nie znaczy, że postradał swój Czarny Rozum.
Bystre
jednostki szybko zrozumiały, że cywilizacja białego człowieka opiera się na
kłamstwie i wykorzystywaniu drugiego.
Oto
mieszczańska pruderia narzuca zakazy i nakazy, a obcy kapłani nie zawsze
postępują zgodnie z tym, co mówią.
Do
tego doszły okresowe wybuchy nienawiści klasowej i rasowej do Czarnych ze
strony białych „wyższych warstw społecznych”.
Tak działo się na wszystkich
kontynentach, gdzie kolorowi ludzie zauważyli, że chrystusowa nauka miłości
jest tylko maską dla prawa pięści, a prawdziwym fetyszem białych jest nie jakiś
Bóg, ale pieniądz.
Ossendowski pisze:
„Pewien
inteligentny Murzyn, spotkany przed
laty w Nowym Jorku, zawsze z pogardą
i nienawiścią mówił mi, że biała rasa przynosi do kolonizowanych krajów syfilizację.
Natomiast w Moskwie, na carskim Kremlu miał miejsce ciekawy przypadek
podczas międzynarodowego zjazdu komunistów. Otóż przybyli tam Murzyni ze Stanów Zjednoczonych,
uważający się za szczyt postępowej inteligencji. Jeden z nich, szczerząc białe
zęby, usiadł na tronie Romanowów i
żeby zamanifestować swą pogardę dla zaatakowanej przez Sowiety części
społeczeństwa, oparł nogi na stoliku wzorem niektórych Amerykanów i zapalił papierosa, patrząc drwiąco na umieszczonego na
oparciu tronu dwugłowego orła bizantyjskiego.
Murzyn-komunista
wziął wzór od Amerykanów, soczyście
plujących przed siebie i trzymających nogi na stole?
Być
może, ale także odezwała się w nim dusza anarchicznych zbuntowanych szczepów.
Biali zbrodniarze przychodzący od morza,
zakuwali żelazem ręce i nogi czarnych kobiet i mężczyzn, gwałtem wlekli ich do
nieznanych krajów, na mękę, hańbę, śmierć.
I
niewolnicy umierali na wygnaniu w milczeniu.
Potem
przyszedł dzień, w którym w duszy białych wybuchł płomień wstydu.
Zniesiono niewolnictwo.
Jednak
do Afryki, razem z białymi przyszła
nieprawda, krzywda, wyzysk i okrucieństwo.
Niewolnicy słońca podnoszą już głowę".
środa, 6 października 2021
Właściwy kształt rzeczy
Aszer Rubin był lekarzem dusz, dlatego potrafił pomóc chorym ludziom. Bo jakże często choroba bierze się z głowy (czyli z duszy?). Mówią, że w zdrowym ciele zdrowy duch. A jak jest odwrotnie i to dusza decyduje? W każdym razie człowiek to nie tylko ciało. Jestem tym o czym myślę. A więc dochodzi jeszcze umysł. Czyli jest trójca: - ciało, umysł, dusza. W urywku z książki mamy opisany czas przygotowań do wesela, a tu wynikł kłopot, bo akurat zachorowała ciężko jedna z ciotek.
Księgi Jakubowe – Olga Tokarczuk.
„Elisza Szor bierze Rubina
na bok i chwyta za łokieć.
- Masz ty swoje metody,
których my nie znamy. Pomóż nam, Aszer.
Mięso już posiekane, marchew obrana. W miskach moczą się rodzynki, kobiety
skrobią karpie. Widziałeś ile gości?
- Ledwo jej serce bije –
mówi Rubin. Nic tu nie poradzę. Nie
trzeba było brać jej ze sobą w podróż.
Delikatnie uwalnia łokieć
z uścisku Eliszy i idzie ku wyjściu.
Aszer Rubin uważa, że większość ludzi jest głupia i że to
głupota sprowadza na świat smutek. Nie jest to grzech ani cecha, z którą się
człowiek rodzi, ale zły pogląd na świat. Błędna ocena tego, co widzą oczy. W
rezultacie ludzie spostrzegają wszystko osobno, każdą rzecz w oderwaniu od
pozostałych. A prawdziwa mądrość to sztuka łączenia wszystkiego ze wszystkim,
wtedy wyłania się właściwy kształt rzeczy”
P.S - Świat jest różnorodny, życie jest tajemnicą, sprawy nieraz wyglądają inaczej, niż nam się wydaje, a maki nie tylko są czerwone. Dziś maki alpejskie.
piątek, 27 listopada 2020
Bajka o Igorze

Nieznajomy rozgłosił, że może sprzedać ten sposób, który można nazwać także Mądrością. Och! Och! - wzdychali zebrani pełni podziwu. Zdziwienie udzieliło się także zwierzętom.
- Czyli że ta Mądrość pomoże każdemu się wzbogacić? – upewniali się ludzie. (Prości ludzie upewniali się w swej wrodzonej chciwości. To zapytam: - Czy krzywi ludzie, znaczy dzisiejsi, to mają inaczej?)
- Oczywiście – odpowiadał nieznajomy - musicie tylko zebrać niewielką kwotę od każdego, kto chce się wzbogacić, zapłacić mi i przyjść jutro na plac, aby wysłuchać, co wam powiem.
Uradowała się społeczność.
- Ale co to
takiego jest dokładniej ta Mądrość?
– dopytywali ludzie.
- To jest coś, co w swoim nieograniczonym horyzoncie zawiera Wszystko i Nic – wyjaśnił zwięźle nieznajomy.
Słuchacze sapali z podziwu - sap, sap, - bo aż trudno było sobie wyobrazić tak wielką Mądrość, która może oświecić nawet mniej rozgarniętych.
Zebrali pieniądze, zapłacili nieznajomemu, ugościli go godnie, a potem rozeszli się do domów na noc, rozprawiając o tym, co ich spotka jutro.
O świcie wszyscy zgromadzili się na wioskowym placu oczekując aż nieznajomy przyjdzie. Byli podekscytowani, głodni wiedzy, stęsknieni oświecenia, które miało ulżyć trudom ich życia. Czekali cierpliwie, jednak się nie doczekali, bo jak było do przewidzenia nieznajomy zniknął wraz z ich pieniędzmi.
Kiedy do wioski wrócił Igor, zajmujący się
handlem, opowiedzieli mu o wszystkim.
- Oszukał
nas – mówili zgodnym chórem.
- Wcale was
nie oszukał – powiedział Igor – wręcz przeciwnie, sprzedał wam wielki dar -
on wam udowodnił, że jesteście głupi. Są bowiem rzeczy, których kupić nie
można, a do takich należy Mądrość.
Kupić można tylko jakąś zasadę
postępowania, system, ideę. Mądrość należy w sobie wypracować, albo ma się ją
daną od Stwórcy.
Ludzie słuchali i kiwali głowami. Przecież Igor był specjalistą od handlu, a więc musiał wiedzieć, co mówi.
PS. Igor był specjalistą od handlu, a Ty Czytelniczko - Czytelniku jesteś wolnym człowiekiem, przed Tobą sobota - niedziela, zrób więc to, co sprawi Ci choć odrobinę zadowolenia. I pamiętaj: - To Ty jesteś specjalistką - specjalistą od samego siebie.
-------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------
***** *** Precz z dziadersami!
Jeśli kogoś to obchodzi: - zawsze czułem się buntownikiem. Dlatego jestem sercem ze Strajkiem Kobiet. Sympatie polityczne zawarłem kiedyś we wpisie o wędrówce z Polańczyka do Wołkowyji. Na pytanie sołtysa, za kim jestem, odpowiedziałem: "No, nie jestem za PO - tylko nie zdążyłem dodać, że za PiS nie jestem jeszcze bardziej, bo sołtys ucieszony odpowiedzią pobiegł po piwo". Minęły lata i dziś słowem dziaders tak samo błogosławię jednych i drugich, zwąchanych na amen z kk.


.jpg)




























