Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liczba 23. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liczba 23. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 marca 2022

Rok 2023

Kilka zdań o roku obecnym i o tym, co niby już wiemy. Otóż Putin zaczął wojnę w Spalonej Godzinie, to dla nas dobrze. Numerologia przypomina atoli o wpływach liczby 23. (wpis „zamach na Kutscherę, tajemnica liczby 23”) A to dla nas niedobrze. Rzecz nie dotyczy bowiem widocznej dla każdego cząstkowej obecności liczby 23 w pełnej liczbie roku. Otóż wojna w Ukrainie, czyli aktualne i bezpośrednie zagrożenie polskiej granicy wypadło w 23. roku bycia Polski w NATO. Te 23 lata mijają jutro - 12 marca. To dobrze.

Podobna dobra sytuacja wydarzy się z datą 9 sierpnia 2022 roku, kiedy zniknie jedna z dwóch nie mniej ważnych liczb 23, dotyczących  ilości lat rządów Putina na Kremlu - 9 sierpnia 1999 roku, gdy ów został premierem. Druga liczba 23, silniejsza symbolicznie, przypisana jest do daty, kiedy Putin stał się jednocześnie prezydentem i premierem (31 grudnia 1999). Ta liczba będzie działać zarówno na wydarzenia, jak i na jego mózgownicę do ostatniego dnia obecnego roku. Czyli niedobrze. I bądź tu człowieku mądry, czy rozpatrując rzecz całościowo to będzie dobrze, czy niedobrze? Kilka istotnych astrologicznych wskazań z horoskopu wojny w Ukrainie uspokaja podpowiadając, że przywódca Kacapii sobie z Ukrainą nie poradzi. Walka nie będzie łatwa, ale Ukraina przetrwa. 

Znany Czytelnikom bloga pan Piotr Piotrowski wskazał pewien nieciekawy układ koniunkcji albo opozycji Plutona. Nieciekawy dla Polski. Otóż liczni astrologowie już dawno zauważyli ten złowróżbny układ zarówno w roku 1939 roku (wojna), a potem w 1982 (stan wojenny). Taki sam układ wypada w roku 2023 roku. Pluton w tym pozycjonowaniu oznacza przemoc, czas bolesny, a nawet wojnę. Jednym słowem, jak mówi astrolog, atak faszystowskiej Kacapii na Ukrainę nie rozejdzie się ot tak po kościach. Czyli szykujmy się mówiąc łagodnie na obniżenie standardu życia, ponieważ koniec Putina (koniec utopii?) może nastąpić dopiero  w roku 2026. 


Naprzeciwko domu w którym mieszkam, kilkanaście lat temu wybudowano kompleks biurowy - Atrium. Całkiem niedawno właściciel zdecydował o wyburzeniu (kłopoty z wynajmem). W związku z wojną władze Warszawy zdecydowały o tymczasowym ulokowaniu w nim uchodźców. Czemu o tym piszę? Adres.


A wracając do roku 2026 sygnalizowanego w zestawieniu pana Piotrowskiego: - mądrzej jest nastawić się psychicznie na odległy, gorszy scenariusz, gdyż wtedy jego przyspieszenie lub niespełnienie uznamy za miłą niespodzianką. Natomiast niespełnienie oczekiwania optymistycznego zawsze niesie rozczarowanie.

I wierzmy w naszych walecznych Słowiańskich Braci. Wierzmy i wspierajmy ich jak tylko kto potrafi, bo ci nasi Bracia walczą i giną za swoją wolność, ale i za naszą. Giną, ale jednocześnie tłuką faszystowskiego Gada!

Chwała Ukrainie! 

niedziela, 27 lutego 2022

Potęga liczby 23


Zaglądamy w Przyszłość.

Czytelnicy bloga znają złowieszczą siłę liczby 23. Każda rzecz, w tym ta szczególna liczba, ma dwie strony, dobrą i złą. Wszystko zależy od tego, którą stronę wybierzemy.

Od dnia 7 maja 2000 roku, kiedy Putin został prezydentem, za chwilę rozpocznie się dwudziesty trzeci rok rządów tego osobnika. I już możemy się spodziewać, że jest po Putinie niezależnie od tego, co się jeszcze stanie. On wybrał ciemną stronę, a jak wiemy szaleniec przed odejściem ze sceny może jeszcze nieźle namieszać. Na razie Kacapy mają strach koło dupy. (To do tych, którzy wysłali mięso armatnie na rzeź). Dziś mamy czas nazywania rzeczy po imieniu.

Opisywałem zamach na kata Warszawy - Kutscherę, podając (nie wszystkie) „zbiegi okoliczności” związane z liczbą 23.

Putin wreszcie zjednoczył Europę swymi chorymi pogróżkami. Bo Europa stawała się już podobna do starych rozlazłych gaci. Czyli szaleniec zrobił w końcu super dobrą robotę, ponieważ kapitaliści, tudzież inni zachodni brzuchale poczuli się zagrożeni i zdecydowali się wreszcie coś sensownego z siebie wypierdzieć. Do historii przejdą słowa Pana Prezydenta Żełeńskiego skierowane dziś do Macrona. Tak, tak. Zdarzenia i Czas zweryfikują każdego osobnika, który samowolnie mieni się przywódcą.

A Rosyjska Dusza niedługo się odezwie, nadchodzi chwila i dla niej.

Imię jego 44 – Kamil Baczyński, Powstanie Warszawskie, pamiętny rok 1944. Był kiedyś taki zespół muzyczny KSU. Buntownicy z Bieszczadów, z Ustrzyk Dolnych. (Gdy jadę w Bieszczady w głowie gra mi niezmiennie „Za mgłą”).

Kiedy pytano członków zespołu, co to za skrót to KSU – odpowiadali: - Kurwa Sami Ukraińcy. I polska bezpieka pieniła się.

Przypominam tekst piosenki „1944 – w okopie”.

Kiedyś dadzą Ci karabin
Każą równo stać
Kiedyś każą załadować
Potem oddać strzał

Siłą wpędzą do okopu
W błoto wbiją twarz
Później padnie rozkaz Umrzyj
I skończy się czas

Rozkaz rozkaz idziemy ze śpiewem
Rozkaz rozkaz a sztandar powiewa nasz

Tamten frajer z drugiej strony
To odwieczny wróg
Rozkaz padł rzucasz granat
On już jest bez nóg

Miał 20 lat jak Ty
I chciał rzucić też
Ty dostaniesz wielki order
Z niego tryska krew

Rozkaz rozkaz idziemy ze śpiewem
Rozkaz rozkaz a sztandar powiewa nasz
Deszcze niespokojne potargały sad
A my na tej wojnie ładnych parę lat

Deszcze niespokojne potargały sad
A my na tej wojnie ładnych parę lat
Do domu wrócimy w piecu napalimy
Nakarmimy Szarika a potem Gustlika

 

 


czwartek, 21 października 2021

Wszystko jest liczbą

 Żydzi. Stanowią maleńki ułamek procenta ludzkości (1,5  - może 2 %), a przodują w paru istotnych dziedzinach. I tu pojawia się pytanie, od którego często zaczynałem spotkania z inwestorami giełdowymi:

„- Skoro wiemy, że większość laureatów Nagrody Nobla to Żydzi, tudzież wymieniona nacja kontroluje całość przepływu światowego pieniądza, więc rządzi również rynkami finansowymi, to czy należy ich uznać za mądrych, czy okazywać pogardę? Bo po co przyszliście na to szkolenie? Żeby zarobić? Odrzućmy więc antysemityzm, którym Polacy zostali nasączeni, darujmy sobie szukanie wroga i spróbujmy uczyć się od tych, którzy wiedzą w czym rzecz. Otóż wszystko jest liczbą, więc także słowa mają wartość liczbową”.

Dziś kolejny, krótki urywek z książki polskiej Noblistki.

„I przypomniałem im, że w starym języku słowo światło i tajemnica mają tę samą wartość liczbową – 207.

Patrzcie, mówiłem im: wszystkie księgi, które studiowaliśmy były o świetle: Księga Jasności, Szare Ora to Bramy Światła, Meor Enajim – Światło oczu i w końcu Sefer ha-Zohar – Księga Blasku. Ciągle studiowaliśmy światło.

To studiowanie odkryło nam, że ogromne ciało materii i jej praw nie jest meciut – rzeczywiste, i takoż wszystkie jej kształty i przejawy, jej nieskończone formy, jej prawa i nawyki. Prawdą świata jest nie materia, lecz wibracja iskier światła, to nieustanne migotanie, które znajduje się w każdej rzeczy.

 

 

 

Pomnijcie to, za czym szliśmy, rzekłem im. Wszystkie religie, prawa, księgi i stare zwyczaje już minęły i zwietrzały.

Ten, kto czyta te stare księgi, przestrzega tych praw i zwyczajów, to jakby ciągle głowę do tyłu trzymał, a musiał iść do przodu. Dlatego będzie się potykał i w końcu upadnie, ponieważ wszystko, co było, przychodziło ze strony śmierci.

Człowiek mądry zaś będzie patrzył do przodu, przed siebie, poprzez śmierć, jakby była tylko muślinową zasłoną. I stanie po stronie życia.

I pod tym się podpisuję – ja, Nachman Samuel ben Lewi z Buska, czyli Piotr Jakubowski”.

Księgi Jakubowe – Olga Tokarczuk

Czyż powyższy urywek nie przypomina odwiecznych słów, że wszystko jest energią, światłem? A kto się nie zmienia, (ma głowę w przeszłości, czyli odwróconą do tyłu) potyka się co i rusz, bo trwa w stagnacji, a stagnacja to śmierć?

Co powtarza Czerwona Królowa? -  Nie zatrzymuj się, nie stawaj, bo przegrasz. Zmieniaj się.

Osho mówił; – Nie zmienia się tylko martwy lub głupi. Jeśli nie zmieniasz poglądów, stajesz się zatęchłą sadzawką.

I w końcu słowa sprzed dwóch tysięcy lat: Marek Aureliusz: - Wszystko jest nawzajem powiązane, a węzeł to święty. Boże, daj mi pogodę ducha - abym godził się z tym, czego zmienić nie mogę, odwagę  - abym zmieniał to, co zmienić mogę i mądrość  - abym zawsze potrafił odróżnić jedno od drugiego. 

Jakiś czas temu pisałem o "tajemnicy liczby 23". Poniżej aktualna ciekawostka.


 

 

piątek, 10 lutego 2017

Wibracja demoniczna z 1944 roku

Dziś zajmę się faktami z 1 lutego 1944 roku.

Wczoraj segregowałem książki i zatrzymałem się na tytule: „Zamach na generała Franza Kutscherę” .
(Generał SS, dowódca Policji na dystrykt warszawski).

Ponieważ przed paroma dniami minęła kolejna rocznica zamachu, wyruszam na trasę tej akcji.
Zaczynam od siedziby Gestapo – ul. Szucha 23.
Życie znowu przypomina znaną liczbę.




Na warszawskich ulicach hitlerowcy rozstrzeliwali setki i tysiące ludzi w publicznych egzekucjach, aby złamać ducha narodu, zastraszyć społeczeństwo.
Nazwiska ofiar widniały na plakatach rozlepianych przez Niemców. Na każdym plakacie widniał podpis: - "Dowódca Policji na dystrykt warszawski".
Nie było nazwiska.

Dowództwo AK podjęło pod koniec 1943 roku decyzję zabicia tego Niemca, w związku z tym wywiad musiał ustalić jak on się nazywa.

Pomógł przypadek – jak to często w życiu bywa” - napisał autor książki.
Czytelnicy bloga wzruszą ramionami w tym miejscu, wiedząc dobrze, że przypadków nie ma.
       Otóż jeden z wywiadowców, który prowadził rozpoznanie wyższych dowódców Gestapo w dzielnicy niemieckiej i w jej pobliżu, zainteresował się dużym, reprezentacyjnym samochodem, wjeżdżającym w bramę pałacyku w Al, Ujazdowskich 23.
W tym pałacyku mieściła się komendantura SS i policji.


Wywiadowca znał dobrze ten samochód i jego nr rejestracyjny:
SS-20795 (Suma cyfr 23).
Była to ciemnostalowa limuzyna opel-admirał, często używana przez dowódców hitlerowskich.

Ustalono, że teraz jeździ tą limuzyną generał Franz Kutschera, i to właśnie on jest dowódcą Policji.
W grudniu 1943 i połowie stycznia przeprowadzano codzienne rozpoznanie. Brały w nim udział łączniczki AK, m.in. Kama, Hanka i Dewajtis.
Widok na Al.Ujazdowskie. Kilkadziesiąt metrów w prawo niewidoczny na zdjęciu wylot Al.Róż, skąd wyjeżdżał samochód z Kutscherą. Tu stała „Kama.”


Nieopodal mamy jeszcze dwie tablice pamiątkowe umieszczone w chodniku.




Zamachu na Franza Kutscherę dokonano – 1 lutego 1944, pomiędzy ul. Szopena i dzisiejszą Piękną, wtedy Piusa XI.



I tu po raz kolejny pojawia się znana nam liczba.

Wykonujemy działanie: 1+ 2+ 1944+11= 23.
(Wibracja demoniczna)

Sprawdźmy teraz alfabetem numerologicznym nazwisko zabitego generała.

Franz = 11
Kutschera = 38 = 11
Jedenaście i jej wielokrotności, to liczba mistrzowska.
Co to znaczy? Hmm... Ludzie, do których jest przypisana ta liczba, są nieprzeciętni.

Chwila zadumy i sprawdzamy dalej:

Adolf = 20 czyli 2
Hitler = 36 = 9
2 + 9 = 11

Literatura numerologiczna o liczbach mistrzowskich:

Człowiek do którego przypisana jest liczba mistrzowska, sam decyduje – świadomie lub nie – czy chce funkcjonować w wibracji światła czy ciemności.

Co można jeszcze ciekawego podać czytelnikom z numerologii?
Zajmijmy się słowem „Polska”.
Jakie wibracje niesie to słowo?

W rozwiniętej wersji liczbowania to słowo niesie liczbę 668.
Niestety, liczba (668) (Polska) to tzw. wnuczka Szatana Diabła. Polska jako wibracja (668) dająca w sumie (20) to zwykle opętany sługus obcej jaźni czyli państwo służalec obcego imperium, kraj sprzyjający opętaniu obcymi, toksycznymi ideologiami, łatwy do opętania i kierowania przez inne kraje”.
(Strona: Gematria – Numerologia – Liczbowanie - Himavanti)









niedziela, 18 grudnia 2016

Zagadka liczby 23

Tytuł tego posta może także brzmieć: - Piękny umysł
                                                               albo : - Prawo Piątek
                                                                   lub: - John Nash

Johna Nasha możemy zobaczyć w kultowym filmie z 2001 roku „Piękny Umysł”.....
Ten film zdobył cztery Oskary.
Za swoje odkrycia w matematycznej teorii gier, Nash dostał w1994 r. Nagrodę Nobla.
1 + 9 + 9 + 4 = 23

Czemu piszę o Nashu?
Ponieważ był to człowiek zafascynowany liczbami, a zwłaszcza liczbą 23. Nash opublikował 23 artykuły naukowe.
Nie można więc pisać o liczbie 23 pomijając Nasha.

Wiele lat temu wpadła mi w ręce niezwykła książka Roberta Wilsona „Kosmiczny spust”.
    W skrócie:
Wilson pisze o religii Dyskordian, a konkretnie o synchroniczności związanej z liczbą 23.
Ta idea wyraża przekonanie, że wszystkie zdarzenia i „przypadki” są w jakiś sposób powiązane z liczbą 23, oraz z Prawem Piątek.
23 jest tu symbolem bogini Dyskordii – greckiej Eris.
Najsłynniejszą regułą jest dyskordiańskie Prawo Piątek:

WSZYSTKIE ZJAWISKA ZACHODZĄ PIĄTKAMI, LUB SĄ PODZIELNE PRZEZ PIĘĆ, EWENTUALNIE STANOWIĄ KTÓRĄŚ POTĘGĘ PIĄTKI LUB TEŻ W JAKIKOLWIEK INNY SPOSÓB - WPROST LUB NIE - ŁĄCZĄ SIĘ Z LICZBĄ PIĘĆ.
PRAWO PIĄTEK ZAWSZE SIĘ SPRAWDZA.

Czyż nie szukamy piątek na wykresach giełdowych?

To gdzie jest ta liczba, jak szukać liczby 23 wokół nas?
A po co szukać? 
23 jest wszechobecne. Oglądasz mecze?

Piłka nożna: 2 razy po 11 graczy + sędzia = 23
Lub inaczej: 2 razy po 11 graczy + jedna piłka.

Zakłada się, że synchroniczność kryjącą się za 23 zauważył jako pierwszy pisarz S. Burroughs, autor m.in. Nagiego Lunchu i Ćpuna.
Kiedy mieszkał w Tangerze, poznał kapitana Clarka, który pływał promem do Hiszpanii. Pewnego dnia Clark powiedział Burroughsowi, że pływa na tej trasie już od 23 lat i nie miał ani razu wypadku.
       Jeszcze tego samego dnia prom zatonął...
Wieczorem, kiedy pisarz rozmyślał o wypadku, w radiu usłyszał wiadomość o katastrofie lotu nr 23 na trasie Nowy Jork-Miami. Samolot pilotował inny kapitan Clark!
     O liczbie 23 dowiedział się Genesis P-Orridge - żywa legenda undergroundu, artysta, performer, pionier muzyki industrialnej, założyciel zespołów Throbbing Gristle i Psychic TV (ten drugi wydał 23 albumy w ciągu 23 miesięcy, ukazywały się 23 każdego miesiąca!).
     Genesis sam zaczął zauważać tajemniczą synchroniczność 23 w swoim otoczeniu. Liczba ta stała się czymś w rodzaju tajemnego znaku dla wtajemniczonych - kiedy tylko poznałeś jej tajemnicę, wokół zacząłeś spostrzegać jej wszechobecność.
Dla jednych może to być tylko dobra zabawa, dla innych (kapitan Clark ) liczba 23 może być przekleństwem.

Pewnego razu Genesis opowiedział o tej zagadce członkom innego zespołu industrialnego, Cabaret Voltaire. Wysłuchali tego z zainteresowaniem, ale i sceptycyzmem.
          Dwa dni później zadzwonili do Genesisa:
Ty draniu!... Pojechaliśmy do Holandii na trzy koncerty.
W każdym hotelu mieszkaliśmy w pokoju nr 23, a koncert z 23 dnia miesiąca był całkowitą katastrofą. Gdziekolwiek się nie ruszyliśmy, wszędzie były 23!
Coś ty zrobił?
No właśnie, co on zrobił?
    Ja? Nic nie zrobiłem, tylko wy dopiero teraz zaczęliście TO dostrzegać!

Proponuję Wam, czytelnicy, żebyście sami rozejrzeli się wokół siebie, a będziecie zdziwieni.
Poniżej tylko mały wybór ważniejszych synchroniczności liczby 23 i wiążącego się z nią Prawa 5:

23 to liczba atomowa wanadu. 
23. dniem w roku jest 23 stycznia.
20.3.2003 - godzina 3.23 - George W. Bush ogłasza, że USA wypowiadają wojnę Irakowi.
Lądowania na Księżycu: - pierwsze lądowanie miało miejsce na Morzu Spokoju, 23,63 stopni na Wschód.

Drugie lądowanie było na Morzu Burz 23,42 stopni na Zachód. Numery Apollo, które wówczas lądowały, to Apollo 11 i Apollo 12.
11 + 12 = 23.
Litera W jest 23 w alfabecie (angielskim, łacińskim) bo w polskim jest 22).
W ma u góry 3 punkty, na dole 2. 2+3 = 23
W alfabecie greckim 23 literą jest PSI. Czy wiesz co oznacza PSI?
       Jeden cykl męskiego biorytmu liczy 23 dni.
Krew potrzebuje 23 sekundy, żeby „okrążyć” ludzki organizm.
Ludzkie ciało posiada 46 chromosomów, ulokowanych parami.
Od każdego rodzica dziecko otrzymuje 23 chromosomy.
28 (23+5) dni - tyle przeciętnie dni ma cykl menstruacyjny. .

W geometrii euklidesowej są 23 aksjomaty.
Na czele Templariuszy stało 23 Wielkich Mistrzów.
Nissan to marka samochodów. Po japońsku "ni" to "2", a "san" to "3".
W kabalistycznym Drzewie Życia są 22 ścieżki. W 23 ścieżkę nie ruszaj!

Gwiezdne Wojny.
Podczas ataku na Gwiazdę Śmierci, Luke nosi kod Red 5 (2+3).
Red 2 i Red 3 odpalają ładunki przy 23 stopniu.Numer bloku, w którym uwięziona jest Leia to AA-23
R2D2 i C3PO: R2 + C3 = RC i 23. (RC= Rosae Crucis)

Loża masońska w Nowym Jorku znajduje się na 23 Ulicy.
Adres loży masońskiej w Stafford, Anglia: 23 Jaol Road.

Statystycznie co 23 fala, uderzająca o brzeg, jest dwukrotnie
silniejsza od zwykłej fali.
(Sprawdzałem to przez kilka godzin!)

Ziemia jest obecnie nachylona pod kątem 23,5 stopni.
W głównej siedzibie Microsoftu w Redmond znajdują się 23 budynki. .
We wzorcu DNA widać nieregularności w połączeniach co 23 sekcje.

23 w kodzie telegraficznym Morse'a oznacza "przerwać linię".

Słynny mag Aleister Crowley definiował liczbę 23 jako "rozpad, separację”.
Lecz jednocześnie również jako: „radość, nić, życie"
Kariera Elvisa Presleya trwała 23 lata.

W pierwszej części "Ghostbusters" bohaterowie biegną na 22 piętro, gdzie mieści się mieszkanie Dany Barett. Później wbiegają jeszcze piętro wyżej, na 23, gdzie znajduje się brama między wymiarami!

23 heksagram w I-Ching oznacza "Chaos", "rozpad"

USA przeprowadziły 23 próby atomowe na Atolu Bikini
Podzielcie 2 przez 3, a otrzymacie 0,666...

Waszyngton zaczyna się na literę W (23 w alfabecie).
W Waszyngtonie znajduje się Pentagon (posiada 5 boków)

Zespół U2: U to 21 litera w alfabecie. 21+2=23.
Juliusz Cezar zginął od 23 ciosów sztyletu.

John Lennon.
Ślub z Cynthią Powell 23 sierpnia
zastrzelony o 23.00

William Szekspir miał 46 (2 razy 23) lat w 1610 (1+6+1+0=8, 8 to 2 do 3 potęgi), kiedy ukazała się Biblia w wersji króla Jerzego. W tym tłumaczeniu, 46 słowo w Psalmie 46 to "shake", a 46 słowo od końca to "spear"...
Numer izotopu uranu, używanego w bombach atomowych to U235
23 stycznia Adolf Hitler zwołał Kongres Narodowych Socjalistów.
23 listopada próbował przejąć władzę.

W piątek (5=2+3), 13 października (13.10: 13+10=23)
aresztowano Templariuszy.
Znak pokoju/zwycięstwa: V (czyli 5). 2 palce u góry, 3 na dole.

Sławne Tu i teraz. (Prawie)
         Minęły tylko dwa dni, od chwili gdy opublikowałem piątkowy wpis o dwóch jaskółkach i poszedłem szukać swojego serca, które tymczasem powędrowało pod Sejm
Przecież bez serca nie da się żyć.
             Wróciłem do domu, włączyłem TV 24, a tu moment nocnego uchwalenia budżetu.
    Pisiaki wstali, klaszczą, głosowanie zakończone!
Jest godzina 23.23!
Wyłączam osobiste odczucia, które są zawsze subiektywne.
W głowie dzwonek, miga czerwony alarm - piku, piku i wyświetla się jedno pytanie:
       Widzisz co sygnalizuje Anioł?
Synchroniczność pokazała podwójne 23. A to bardzo niedobry sygnał!

Biegnę po telefon, żeby pokazać ten moment czytelnikom.
Prawie się udało. Ze zdjęcia uciekły tylko dwie sekundy.

A jak działa 23 w moim życiu?

Zwróciłem uwagę na tę liczbę po tragedii osobistej, która dawno temu wydarzyła się w jednym z moich warszawskich mieszkań. To mieszkanie miało numer 23.
- Od tej pory nie lekceważę tej liczby.
- Nie szukam jej - ona pokazuje mi się sama co pewien czas
- Na pewno sygnalizuje zmiany, a nawet ostrzega.
- Niesie przesłanie: - Uciekaj, nie dla ciebie to miejsce. Rozstanie.
Albo inaczej: - Będzie się działo! Potem panu dziękujemy.

        Są także dobrze znane mi miejsca związane z tą magiczną liczbą, z których korzystam niemal codziennie, i …... nic się nie dzieje!
       Jak na razie nic.
Takim miejscem jest pierwsza nitka warszawskiego metra: 23 stacje, 23 kilometry.
Przecież nie można wszystkiego wiedzieć. 
        Życie jest tajemnicą.....









sobota, 17 października 2015

Wyprzedaż Bieszczadów

Na dół prowadzą z tego terenu dwie drogi, na jednej drodze jest barykada z belek i ziemi, żeby nie wjeżdżać, a druga droga, ta obok cmentarza jest zamknięta szlabanem leśnym zielono – białym.
     Chodzę po tej poranionej górze, no, pustynia!
Od strony zachodniej, od Chryszczatej słychać piły spalinowe, i to nie jedną. Co najmniej dwie pracują, a być może trzy. Jakieś krzyki. Co się dzieje? Cisza wyparowała. To stąd brak ptaków w okolicy. Robię zdjęcia tej pustyni, i pomału schodzę drogą w dół, aby dalej od hałasu.
     



     Naraz zauważam, że ze szczytu nadjeżdża samochód terenowy. Wysiada facet, ( myślałem że pilarz) i pyta:
- Czego pan tu szuka?
- Wczorajszego dnia - odpowiadam. Tędy biegnie szlak na Chryszczatą, chodzę i robię zdjęcia. Facet na to grzecznie (bo mógł też niegrzecznie): - - Tu jest teraz teren prywatny, na jutro szykujemy imprezę. Przejść wolno, ale proszę się tu za bardzo nie plątać!
I odjechał.
     


Ooo! Myślę sobie: - wszystko jasne, potwierdziły się wieści o sprzedaży ziemi, a nie chciałem wierzyć!
Góro poraniona, jak mogę tobie pomóc? Chyba tylko tak, że napiszę o wszystkim.
A więc Boski Hotel Siedem Gwiazdek pod Chryszczatą został sprzedany! Całe 370 hektarów.

I to mi się nie podoba. Dębowe schody na Tarnicę mi się podobają, a sprzedaż łąk i lasów ponad Rabe nie.
 
I zaprawdę powiadam wam, jakby piorun we mnie strzelił. Piorun zrozumienia! Bo znak liczbowy był, że coś nie tak jest. Na dole mianowicie od ubiegłego roku od jesieni, przy drodze głównej, od której odchodzi droga poboczna w górę, zaznaczona na mapie jako szlak na Chryszczatą, wisi tabliczka z liczbą 23...... W ubiegłym roku tłumaczyłem sobie ten znak: -Tu skręć i idź do góry.
Tak zrobiłem i miałem fantastyczną bazę w Zbyszkowo-Chryszczata. Teraz w olśnieniu ( nie ma olśnienia, to jest myśl od Anioła, czyli synchroniczność ) okazuje się, że jest drugie dno w tym znaku: - Pobyłeś? To do widzenia! Znaczy: - spadaj!
     Taka informacja.
Tu przypominam, że: liczba 23 w alfabecie telegraficznym Morse'a oznacza przerwane połączenie, a zdolności parapsychologicze nazywane są ogólnie literą grecką psi. Ta litera jest na 23 miejscu w ichnim alfabecie. Także taśma filmowa musi być puszczana z szybkością większą niż 23 klatki na sekundę, bo inaczej rejestrujemy migotanie.
      Lubię odczytywać znaki. I Zapłonęła we mnie wdzięczność do Anioła (Anielskiego) za kierownictwo anielskie. Jednak co będę ukrywał, również smutek zagościł na dobre.