Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Wilson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Wilson. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 grudnia 2016

Zagadka liczby 23

Tytuł tego posta może także brzmieć: - Piękny umysł
                                                               albo : - Prawo Piątek
                                                                   lub: - John Nash

Johna Nasha możemy zobaczyć w kultowym filmie z 2001 roku „Piękny Umysł”.....
Ten film zdobył cztery Oskary.
Za swoje odkrycia w matematycznej teorii gier, Nash dostał w1994 r. Nagrodę Nobla.
1 + 9 + 9 + 4 = 23

Czemu piszę o Nashu?
Ponieważ był to człowiek zafascynowany liczbami, a zwłaszcza liczbą 23. Nash opublikował 23 artykuły naukowe.
Nie można więc pisać o liczbie 23 pomijając Nasha.

Wiele lat temu wpadła mi w ręce niezwykła książka Roberta Wilsona „Kosmiczny spust”.
    W skrócie:
Wilson pisze o religii Dyskordian, a konkretnie o synchroniczności związanej z liczbą 23.
Ta idea wyraża przekonanie, że wszystkie zdarzenia i „przypadki” są w jakiś sposób powiązane z liczbą 23, oraz z Prawem Piątek.
23 jest tu symbolem bogini Dyskordii – greckiej Eris.
Najsłynniejszą regułą jest dyskordiańskie Prawo Piątek:

WSZYSTKIE ZJAWISKA ZACHODZĄ PIĄTKAMI, LUB SĄ PODZIELNE PRZEZ PIĘĆ, EWENTUALNIE STANOWIĄ KTÓRĄŚ POTĘGĘ PIĄTKI LUB TEŻ W JAKIKOLWIEK INNY SPOSÓB - WPROST LUB NIE - ŁĄCZĄ SIĘ Z LICZBĄ PIĘĆ.
PRAWO PIĄTEK ZAWSZE SIĘ SPRAWDZA.

Czyż nie szukamy piątek na wykresach giełdowych?

To gdzie jest ta liczba, jak szukać liczby 23 wokół nas?
A po co szukać? 
23 jest wszechobecne. Oglądasz mecze?

Piłka nożna: 2 razy po 11 graczy + sędzia = 23
Lub inaczej: 2 razy po 11 graczy + jedna piłka.

Zakłada się, że synchroniczność kryjącą się za 23 zauważył jako pierwszy pisarz S. Burroughs, autor m.in. Nagiego Lunchu i Ćpuna.
Kiedy mieszkał w Tangerze, poznał kapitana Clarka, który pływał promem do Hiszpanii. Pewnego dnia Clark powiedział Burroughsowi, że pływa na tej trasie już od 23 lat i nie miał ani razu wypadku.
       Jeszcze tego samego dnia prom zatonął...
Wieczorem, kiedy pisarz rozmyślał o wypadku, w radiu usłyszał wiadomość o katastrofie lotu nr 23 na trasie Nowy Jork-Miami. Samolot pilotował inny kapitan Clark!
     O liczbie 23 dowiedział się Genesis P-Orridge - żywa legenda undergroundu, artysta, performer, pionier muzyki industrialnej, założyciel zespołów Throbbing Gristle i Psychic TV (ten drugi wydał 23 albumy w ciągu 23 miesięcy, ukazywały się 23 każdego miesiąca!).
     Genesis sam zaczął zauważać tajemniczą synchroniczność 23 w swoim otoczeniu. Liczba ta stała się czymś w rodzaju tajemnego znaku dla wtajemniczonych - kiedy tylko poznałeś jej tajemnicę, wokół zacząłeś spostrzegać jej wszechobecność.
Dla jednych może to być tylko dobra zabawa, dla innych (kapitan Clark ) liczba 23 może być przekleństwem.

Pewnego razu Genesis opowiedział o tej zagadce członkom innego zespołu industrialnego, Cabaret Voltaire. Wysłuchali tego z zainteresowaniem, ale i sceptycyzmem.
          Dwa dni później zadzwonili do Genesisa:
Ty draniu!... Pojechaliśmy do Holandii na trzy koncerty.
W każdym hotelu mieszkaliśmy w pokoju nr 23, a koncert z 23 dnia miesiąca był całkowitą katastrofą. Gdziekolwiek się nie ruszyliśmy, wszędzie były 23!
Coś ty zrobił?
No właśnie, co on zrobił?
    Ja? Nic nie zrobiłem, tylko wy dopiero teraz zaczęliście TO dostrzegać!

Proponuję Wam, czytelnicy, żebyście sami rozejrzeli się wokół siebie, a będziecie zdziwieni.
Poniżej tylko mały wybór ważniejszych synchroniczności liczby 23 i wiążącego się z nią Prawa 5:

23 to liczba atomowa wanadu. 
23. dniem w roku jest 23 stycznia.
20.3.2003 - godzina 3.23 - George W. Bush ogłasza, że USA wypowiadają wojnę Irakowi.
Lądowania na Księżycu: - pierwsze lądowanie miało miejsce na Morzu Spokoju, 23,63 stopni na Wschód.

Drugie lądowanie było na Morzu Burz 23,42 stopni na Zachód. Numery Apollo, które wówczas lądowały, to Apollo 11 i Apollo 12.
11 + 12 = 23.
Litera W jest 23 w alfabecie (angielskim, łacińskim) bo w polskim jest 22).
W ma u góry 3 punkty, na dole 2. 2+3 = 23
W alfabecie greckim 23 literą jest PSI. Czy wiesz co oznacza PSI?
       Jeden cykl męskiego biorytmu liczy 23 dni.
Krew potrzebuje 23 sekundy, żeby „okrążyć” ludzki organizm.
Ludzkie ciało posiada 46 chromosomów, ulokowanych parami.
Od każdego rodzica dziecko otrzymuje 23 chromosomy.
28 (23+5) dni - tyle przeciętnie dni ma cykl menstruacyjny. .

W geometrii euklidesowej są 23 aksjomaty.
Na czele Templariuszy stało 23 Wielkich Mistrzów.
Nissan to marka samochodów. Po japońsku "ni" to "2", a "san" to "3".
W kabalistycznym Drzewie Życia są 22 ścieżki. W 23 ścieżkę nie ruszaj!

Gwiezdne Wojny.
Podczas ataku na Gwiazdę Śmierci, Luke nosi kod Red 5 (2+3).
Red 2 i Red 3 odpalają ładunki przy 23 stopniu.Numer bloku, w którym uwięziona jest Leia to AA-23
R2D2 i C3PO: R2 + C3 = RC i 23. (RC= Rosae Crucis)

Loża masońska w Nowym Jorku znajduje się na 23 Ulicy.
Adres loży masońskiej w Stafford, Anglia: 23 Jaol Road.

Statystycznie co 23 fala, uderzająca o brzeg, jest dwukrotnie
silniejsza od zwykłej fali.
(Sprawdzałem to przez kilka godzin!)

Ziemia jest obecnie nachylona pod kątem 23,5 stopni.
W głównej siedzibie Microsoftu w Redmond znajdują się 23 budynki. .
We wzorcu DNA widać nieregularności w połączeniach co 23 sekcje.

23 w kodzie telegraficznym Morse'a oznacza "przerwać linię".

Słynny mag Aleister Crowley definiował liczbę 23 jako "rozpad, separację”.
Lecz jednocześnie również jako: „radość, nić, życie"
Kariera Elvisa Presleya trwała 23 lata.

W pierwszej części "Ghostbusters" bohaterowie biegną na 22 piętro, gdzie mieści się mieszkanie Dany Barett. Później wbiegają jeszcze piętro wyżej, na 23, gdzie znajduje się brama między wymiarami!

23 heksagram w I-Ching oznacza "Chaos", "rozpad"

USA przeprowadziły 23 próby atomowe na Atolu Bikini
Podzielcie 2 przez 3, a otrzymacie 0,666...

Waszyngton zaczyna się na literę W (23 w alfabecie).
W Waszyngtonie znajduje się Pentagon (posiada 5 boków)

Zespół U2: U to 21 litera w alfabecie. 21+2=23.
Juliusz Cezar zginął od 23 ciosów sztyletu.

John Lennon.
Ślub z Cynthią Powell 23 sierpnia
zastrzelony o 23.00

William Szekspir miał 46 (2 razy 23) lat w 1610 (1+6+1+0=8, 8 to 2 do 3 potęgi), kiedy ukazała się Biblia w wersji króla Jerzego. W tym tłumaczeniu, 46 słowo w Psalmie 46 to "shake", a 46 słowo od końca to "spear"...
Numer izotopu uranu, używanego w bombach atomowych to U235
23 stycznia Adolf Hitler zwołał Kongres Narodowych Socjalistów.
23 listopada próbował przejąć władzę.

W piątek (5=2+3), 13 października (13.10: 13+10=23)
aresztowano Templariuszy.
Znak pokoju/zwycięstwa: V (czyli 5). 2 palce u góry, 3 na dole.

Sławne Tu i teraz. (Prawie)
         Minęły tylko dwa dni, od chwili gdy opublikowałem piątkowy wpis o dwóch jaskółkach i poszedłem szukać swojego serca, które tymczasem powędrowało pod Sejm. 
Przecież bez serca nie da się żyć.
             Wróciłem do domu, włączyłem TV 24, a tu moment nocnego uchwalenia budżetu.
    Pisiaki wstali, klaszczą, głosowanie zakończone!
Jest godzina 23.23!
Wyłączam osobiste odczucia, które są zawsze subiektywne.
W głowie dzwonek, miga czerwony alarm - piku, piku i wyświetla się jedno pytanie:
       Widzisz co sygnalizuje Anioł?
Synchroniczność pokazała podwójne 23. A to bardzo niedobry sygnał!

Biegnę po telefon, żeby pokazać ten moment czytelnikom.
Prawie się udało. Ze zdjęcia uciekły tylko dwie sekundy.

A jak działa 23 w moim życiu?

Zwróciłem uwagę na tę liczbę po tragedii osobistej, która dawno temu wydarzyła się w jednym z moich warszawskich mieszkań. To mieszkanie miało numer 23.
- Od tej pory nie lekceważę tej liczby.
- Nie szukam jej - ona pokazuje mi się sama co pewien czas
- Na pewno sygnalizuje zmiany, a nawet ostrzega.
- Niesie przesłanie: - Uciekaj, nie dla ciebie to miejsce. Rozstanie.
Albo inaczej: - Będzie się działo! Potem panu dziękujemy.

        Są także dobrze znane mi miejsca związane z tą magiczną liczbą, z których korzystam niemal codziennie, i …... nic się nie dzieje!
       Jak na razie nic.
Takim miejscem jest pierwsza nitka warszawskiego metra: 23 stacje, 23 kilometry.
Przecież nie można wszystkiego wiedzieć. 
        Życie jest tajemnicą.....









środa, 20 stycznia 2016

Źródło pod Krzemieniem


Po sesji zdjęciowej z chabrami, następuje przesunięcie mojej osoby o rzut beretem w stronę wodopoju.





I wreszcie mogę zaspokoić pragnienie, pijąc lodowatą wodę ze źródła pod Krzemieniem.
W tle widoczne znajome siodło przełęczy pod Tarnicą.
Niech będzie błogosławiona woda, która wypływa z tej góry!




Źródło bije wyraźnie obficiej niż w ubiegłych latach.

     Rytualny kontakt z wodą.

Napełniam kubek, trzymam go w dłoniach i stosuję ważny, a krótki rytuał, zwrócenia się do swego Wyższego Ja poprzez wrażliwość wody, która odzwierciedla myśli i emocje.

    • „ Proszę, zadziałaj na tę wodę, oraz na wszystko, co jest potrzebne dla mego najwyższego dobra”.

Po tym tekście (wypowiedzianym w myślach, lub głosem) wodę wypijamy.

          Woda

To niesamowite, co taki mały rytuał jest w stanie uczynić.
Woda (bowiem) magazynuje i przenosi informacje.
Woda jest systemem ciekłej pamięci.
Człowiek, jako 70% wody, przemawia do 100% wody.
Żyjemy na planecie, której 70% powierzchni jest pokryte wodą.
Nie ma przypadków.
Kiedy Siła Stwórcza nie chce się pod czymś podpisać, podsuwa synchroniczność.
      Upraszczając: - woda przemawia do wody.

Takie uproszczenie może się wydawać głupie, ale wcale takie nie jest.
Takie uproszczenie może się wydawać głupie tylko głupiemu.
Ludzi nie można dzielić. Oni sami się dzielą. I jest tylko jeden podział: - na mądrych i głupich.
Mądrzy nie dają się dzielić, szczuć i manipulować.
Głupich można ulepić w czarną masę.

Żaden inny podział nie jest dopuszczalny.

Robert Wilson w książce „Powstający Prometeusz” pisze - Jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli nas chodzić na kuckach mentalnych.
Pigmeje chodzący na kuckach mentalnych uczą jak przegrać swe życie.
Natomiast celem tej książki jest osiągnięcie wyprostowanej sylwetki .



Wkraczamy w świat paradoksów:

 Prawdziwe ropuchy kryją się w ogrodach wyobraźni.


 Na schodach ujrzałem małego ludzika 
 Małego ludzika, co wciąż mi umyka 
 I chociaż nigdy go tam nie było 
 Oby go stamtąd coś wyrzuciło

sobota, 2 marca 2013

Krótkowzroczny Tunel Rzeczywistości



                                                                                                             Książka Roberta Wilsona. "Powstający Prometeusz".
Autor we wstępie, wymienia Wielkich – Zakręconych : Junga, Freuda,  Aleistera Crowleya i naszego rodaka hrabiego Alfreda Korzybskiego. Miło dla Polaków..          


W 1964 r. dr. John S. Bell dowiódł, że efekty kwantowe mają charakter   „nie-lokalny”. Oznacza to, że czas i przestrzeń są rzeczywiste tylko dla organów zmysłowych ssaków, ponieważ w rzeczywistości nie istnieją.
       Hinduska koncepcja   „Sieci Indry” :  pionowe sieci to czas, poziome – przestrzeń.
  Krzyżujące się punkty to diamenty symbolizujące pojedyńcze istnienia.    
Umysł jest znacznie bardziej skomplikowany, niż nam się wydaje. Funkcjonuje w wymiarach wyższych. Dlatego mówimy, że znaczna część mózgu śpi.
  (Używamy jednego procenta mózgu)
Umysł codziennie musi nam „rzucać kość”, abyśmy mogli żyć w iluzorycznym świecie.             
W Matrixie. ( Teoria Jaskini – Platona ).                                                                                                    
Mózg potrafi interpretować fale i częstotliwości z innych wymiarów, z krainy światła, z bezgranicznej rzeczywistości  istniejącej Tu i Teraz, lecz niewidocznej dla nas, bo tkwimy  w  KRÓTKOWZROCZNYM  TUNELU  RZECZYWISTOŚCI . 


Podstawowa myśl  Wilsona:  - Jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli nas chodzić na kuckach mentalnych .  
Celem tej książki jest osiągnięcie wyprostowanej sylwetki - pobudzenie mocy umysłu . 


- „To , czym jesteśmy , stanowi owoc wszystkich naszych myśli .    Wyrasta z myśli. Opiera się na myślach”.                                                                                                                                                  BUDDA                            

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Oświeceni i umysł



 

Budda mawiał: -„Nie wierz w nic, co twój umysł uważa za wiarygodne”
                         - „Oświecenie, to koniec cierpienia”.          
                         - To , czym jesteśmy , stanowi owoc wszystkich naszych myśli .  Wyrasta z myśli. Opiera się na myślach          
      
Robert Wilson - Mózg potrafi interpretować fale i częstotliwości z innych wymiarów, z krainy światła, z bezgranicznej rzeczywistości  istniejącej Tu i Teraz, lecz niewidocznej dla nas, bo tkwimy  w  KRÓTKOWZROCZNYM  TUNELU  RZECZYWISTOŚCI .
Jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli nas chodzić na kuckach mentalnych . Naszym  celem jest osiągnięcie wyprostowanej sylwetki. Przebudzenie mocy umysłu . ( Powstający Prometeusz )
        Katie Byrd - Odkryłam, że kiedy wierzyłam swoim myślom, cierpiałam, a kiedy im nie wierzyłam, nie cierpiałam, i że to samo dotyczy wszystkich. Wolność jest właśnie taka prosta. Odkryłam, że cierpienie jest wyborem. Odkryłam w sobie radość, która nigdy nie zniknęła, nawet na chwilę. Ta radość jest w każdym zawsze.
 Odkryłam, że kiedy wierzyłam swoim myślom, cierpiałam, a kiedy im nie wierzyłam, nie cierpiałam, i że to samo dotyczy wszystkich. Wolność jest właśnie taka prosta. Odkryłam, że cierpienie jest wyborem. Odkryłam w sobie radość, która nigdy nie zniknęła, nawet na chwilę. Ta radość jest w każdym zawsze.
 Tybetańska Księga snów - Głównym powodem cierpienia jest wrodzona ignorancja i wynikające z niej pragnienie, aby rzeczy były inne, niż są.

Osho – Obserwuj swoje myśli. Poznaj siebie, poznaj swoją rzeczywistość. Nie szukaj szczęścia na zewnątrz. Dopóki nie poznasz siebie, cokolwiek robisz, będzie to próżne. Najbardziej podstawową sprawą jest poznanie siebie.                                             
         Ale dzieje się tak, że stale przegapiamy to, co najbardziej podstawowe, i stale przejmujemy się błahostkami.
          Szczęście zawsze było przy tobie, tylko ty byłeś zbyt zatłoczony myślami, żeby to zauważyć.
Nie czekaj na przyszłość, bo przegapiasz Tu i Teraz. Szczęście  jest właśnie Tu i Teraz. To jest ten pierwszy, najważniejszy krok w zrozumieniu. Zawsze byłeś i będziesz samotny. Samotność jest piękna - to skarb. W głębokiej samotności, otwierają się twoje oczy.

Eckhart Tolle -  Pozwalaj być chwili. Wybaczaj jej. Umiejętność wybaczania temu, co jest teraźniejsze, jest ważniejsza, niż puszczanie przeszłości w niepamięć. Wtedy nie gromadzą się zaległe urazy. Zaakceptuj wszystko, co jest. Umysł i opór to synonimy, akceptacja natychmiast wyzwala cię spod władzy umysłu.                                                                

Marek Aureliusz: - „Zgódź się na wszystko, co do ciebie przychodzi, wplecione we wzór twojego przeznaczenia, cóż bowiem innego mogłoby być lepiej dostosowane do twoich potrzeb?” –

Eckhart Tolle - Większość ludzi musi bardzo wiele wycierpieć, nim zaniecha oporu i pogodzi się z rzeczywistością, czyli wybaczy. Gdy to zrobią, zdarza się jeden z największych cudów, dzięki pozornemu złu, budzi się świadomość Istnienia, a cierpienie przeistacza się w wewnętrzny spokój.                                                                                                                            
             Ego to umysł niepoddany obserwacji, który kieruje twoim życiem, kiedy nie jesteś obecny jako świadek. Ono kreuje problemy, a potem stara się je rozwiązać, ale nigdy ich nie rozwiąże, z tej prostej przyczyny, że samo stanowi swój główny problem. Wszelkie cierpienie jest dziełem ego i powstaje z oporu, z niezgody na to, co jest.                                                                                                            
           Im bardziej umysł stara się pozbyć bólu, tym bardziej boli. Umysł nigdy nie znajdzie rozwiązania, bo sam jest częścią problemu. To tak, jakby podpalacza szukał policjant, który sam jest podpalaczem.
       Przebłyski prawdziwej radości i miłości zdarzają się w chwili zatrzymania strumienia myśli: w chwili wyjątkowego piękna ( odbiera wtedy mowę ), pod wpływem wysiłku fizycznego, w medytacji lub w obliczu wielkiego niebezpieczeństwa. To są krótkie chwile, bo umysł zaraz wznawia hałaśliwą działalność, zwaną myśleniem.

Jezus: - „ Gdy utożsamiasz się z umysłem,  jesteś wtedy niby gałąź odcięta od winorośli”.

Eckhart Tolle - Emocje znaczą „zakłócenie”. Zakłócenie pracy umysłu. Poczuj więc emocje. Miłość chora zamienia się po pewnym czasie w przyciąganie i agresję na przemian. Prawdziwa miłość nie zadaje cierpień. Ale ona jest, tylko umysł ją zasłania. Tak, jak za zachmurzonym niebem jest zawsze słońce, ukryte za warstwą chmur. A ból jest wtedy, gdy utożsamiasz się z umysłem. Cierpienie jest wtedy, gdy umysł kieruje twoim życiem. Ból  bieżący bierze się z osądu i oporu wobec teraźniejszości. Im mocniej utożsamiasz się z umysłem, tym mocniej cierpisz.
          Gdy użalasz nad sobą, masz poczucie winy, albo ogarnia cię niepokój - odchodzisz od teraźniejszości do przeszłości lub przyszłości – tworzysz czas psychologiczny, czyli materiał, z którego dramat powstaje.                                                                                                         
              Jeżeli nie pozwalasz obecnej chwili być, odmawiasz jej należnego szacunku. A kiedy żyjesz, całkowicie godząc się na to, co jest, wszelkie dramaty dobiegają końca i nawet zwykły spór nie zdoła cię wciągnąć.    
Masz problem? Otóż nie masz żadnego problemu! Jesteś więźniem przeszłości, bo uważasz, że potrzebujesz więcej czasu, aby problem przemyśleć. Dostaniesz więcej czasu. Dostaniesz tyle czasu ile tylko zapragniesz! Już o to zadba twoje ego. Ono przecież tym właśnie się żywi, żeby podrzucać do ognia.
Dostaniesz więc także całe morze cierpienia, bo cierpienie i czas to nierozłączna para. 

Zaratustra - pomyśl dobrze, powiedz - co pomyślałeś, wykonaj - co powiedziałeś.



           

poniedziałek, 2 lipca 2012

BRACIA McKENNA i rok 2012


Kilka lat temu, natknąłem się na pasjonującą historię o braciach McKenna. To byli geniusze komputerowi, najlepsi hackerzy w Stanach. Nie było dla nich zabezpieczeń, przez które by nie przeszli. W końcu władze zdecydowały się wziąć ich „na garnuszek”. Milion na konto i trudne zadanie do wykonania. Bracia McKenna zaczęli pracować dla rządu USA. Czytałem o ich symulacjach komputerowych. Zajęli się między innymi postępem w informatyce. Ponieważ zaczęła im wyskakiwać data w 2012 roku, zaciekawiło ich to. Jest na ten temat rozdział w książce Roberta Wilsona – „Kosmiczny Spust”. Kiedyś czytałem ten tekst z „przymrużeniem oka”…………………..Dziś trafiłem na stronę Astronomii, gdzie jest artykuł jednego z braci. Oto on:-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Timewave zero i Księga Przemian

Program komputerowy "Timewave Zero"
Fala czasowa zero (ang. Timewave zero) to ekscentryczna formuła numerologiczna mająca wyliczać pływy i zawirowania tzw. "nowości" (ang. novelty); jej autor Terence McKenna definiuje ją jako przyrost liczby wzajemnych powiązań we Wszechświecie lub też stopień organizacji jego złożoności[73]. Wszechświat posiada atraktor teleologiczny, który zwiększa ilość wzajemnych powiązań w jego obrębie. Na końcu czasu – który ma zostać osiągnięty w roku 2012 – istnieje punkt osobliwy, w którym złożoność systemu dąży do nieskończoności. W praktyce efektem będzie absolutna równoczesność wszystkich obserwowalnych zjawisk. Swoją teorię McKenna kształtował od początku lat 70. w czasie sesji z wykorzystaniem grzybów psylocybinowych i DMT[73].
McKenna koncepcję "nowości" wyraził za pomocą programu komputerowego, który generuje wykres określany jako "timewave zero" albo po prostu "timewave". Opierając się na autorskiej interpretacji sekwencji figur Księgi Przemian (chin. Yijing; kanoniczna księga konfucjanizmu i taoizmu)[48], zdefiniował funkcję mającą przedstawiać wahania poziomu "nowości" w odniesieniu do przełomowych wydarzeń z dziedzin rozwoju biologicznego i socjokulturowego ludzi. Wierzył, że kolejne incydenty są powiązane ze sobą rekursywną zależnością. Podstawą do określenia położenia punktu końcowego (pierwotnie listopad 2012) była data zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę. Odkrywszy później zbieżność z terminem końca 13. b'ak'tun kalendarza Majów, wprowadził poprawki, aby obie daty się pokrywały[74].
W pierwszym wydaniu swojej książki pt. Niewidzialny Krajobraz (ang. The Invisible Landscape), opisującej własne przygody duchowe i fascynacje intelektualne, McKenna odniósł się dwukrotnie do roku 2012, bez wymieniania konkretnych dat. Dopiero w 1983 roku, po zapoznaniu się z tabelami dat z 4. edycji The Ancient Maya Morleya, nabrał mniemania o wyjątkowości dnia 21 grudnia. Figuruje ona w kolejnych wznowieniach[2]. (........Program się nie wpisał, do obejrzenia na stronie "Astronomia".)