Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisława Szymborska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisława Szymborska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2026

Olafy w Łazienkach

Kiedyś obecną porę roku nazywano przednówkiem, a dla mnie jest to czas przedwakacyjny. Bo ponieważ jeszcze tylko resztka lutego, marzec i kwiecień i jak zwykło dziać się w cykliczności, do jesieni zatrzyma się pisanie bloga.

Na pożegnanie zimy (20 lutego), dla Ciebie Czytelniku pozdrowienia od Olafów z warszawskich Łazienek Królewskich - w tle Belweder. Nie ma ci on szczęścia do lokatorów w ostatnich latach, oj nie ma. 

Azaliż jest światełko, ponieważ mocno niekorzystny horoskop planetarny, nękający pana premiera Donalda Tuska, właśnie mija.

Więc stałem ci ja i patrzyłem na Belweder w zimowym otoczeniu i zaprawdę, powiadam Wam, oto naszła mnie myśl, że sławny limeryk polskiej Noblistki Wisławy Szymborskiej może zawierać proroctwo:

Pewien rolnik z Neapolu

Posadził chuja w polu.

Przychodzi do niego na wiosnę,

A chuj rzecze: - Precz! Ja rosnę!

- Do widzenia Karolu.


Jak mawiała moja babcia Szeptucha: - Należy mówić prawdę i nazywać rzeczy po imieniu, bo owijanie w bawełnę rozzuchwala zło. 



                                       

poniedziałek, 14 kwietnia 2025

Bal u Rafała

 

Wakacje!

Siedem liter.

O siódemko boska,

Jak piękna,

Jak rozkoszna

Każda twoja zgłoska.

 

Jak ze złota szczerego

Każda twa litera,

Tyle w tobie radości,

Ze aż dech zapiera.

 

I sądzę,

Że zbyteczne

Są wszelkie oracje.

Ladies and Gentelmen,

Niech  żyją Wakacje!

    

Nostalgiczna Warszawa o zachodzie z praskiego brzegu.



Aktualności z Ogrodu Saskiego.



Ostatni spacer po Puszczy Kampinoskiej.





Każdego posługującego się własnym rozumem, powinno zastanowić, czemu Pis nie szanuje Polskich Noblistów? Tak było z Miłoszem, Szymborską i tak jest z Olgą Tokarczuk. Atak na tę ostatnią polegał nawet na nawoływaniu do niszczenia jej książek.

Noblistom bowiem nie da się wmówić, że Pis to jakaś wyimaginowana „elita”, a nie zwykłe niedouki, tudzież pospolite chamstwo (i złodziejstwo).

Jako że zaraz mamy wybory, przypomnę jeden ponadczasowy „Lepiej” Wisławy Szymborskiej.

Lepszy permanentny zwis niż prezydent rodem z pis

 

Dzięki sfałszowanym za pomocą pegasusa wyborom, pisiory wprowadziły do pałacu figuranta i wspólnie niszczyli Polskę przez kolejne 4 lata - mieli więc 8 lat MONOPOLU. Chyba starczy? Tym bardziej, że czas zrobił się mocno niepewny – oto odchodzi w niebyt dotychczasowy porządek świata. Jeszcze niedawno wydawało się, że sytuacja z poniższego obrazka ma szanse się spełnić, natomiast dziś możemy mieć wątpliwości.

Na drugą turę wyborów wysyłam intencję „Bal u Rafała” i zgodnie z zasadami zapominam o tym aż do 1 czerwca.











Azaliż byłbym niesprawiedliwy nie wspominając o ewidentnym osiągnięciu Trumpa – dzięki wojnie celnej mamy ożywczą zmienność na wszystkich rynkach finansowych, czyli żniwa dla daytraderów, jednak głównie dla trumpistów – bo tu wchodzą w grę ciężkie miliardy, jako że to oni decydują kiedy i co ogłoszą. Inwestorzy się burzą, twierdząc, że to ewidentna manipulacja rynkami. Mam inne zdanie, wyjawię je jesienią, a dziś zachowam dla siebie, jako że jestem już w "nastroju wyjazdowym".

     Życzę Czytelnikom Wesołych Świąt i udanych wakacji. Wpisy na blogu tradycyjnie ustają do października - do zobaczenia być może w zupełnie innym świecie. Chwała Ukrainie!

czwartek, 13 lutego 2025

Lepieje - Wisława Szymborska

 



                                                - Lepiej zaszyć się gdzieś w kniei,

 niż harować dla idei.

 

-Lepiej wyrwać ząb mądrości,

niż być głupim do starości.

 

- Lepiej zmieścić się w limicie,

niż przedłużać zbytnio życie.

*

                                      -    Lepiej szukać lepszej gratki,

niż wpaść w rów między pośladki.

środa, 13 listopada 2024

Łuska Bystrego

 









Nasz dobry znajomy Landrynkowy Zając, bardzo fotogeniczna i sławna Ruda Myszka, oraz Bałwanek, którego umyśliłem posadzić obok jakiegoś pięknego zimowita, z którym miał się komponować.



O jakim to oceanie mowa na tablicy Łuska Bystrego?

Ano stoimy oto na dnie pradawnego Oceanu Tetydy. Następuje badanie organoleptyczne ciekawej faktury słupa fliszu, na którym Nadleśnictwo Baligród umieściło opis. No nie językiem badanie, tylko dotykamy i czujemy niezwykle twarde, ostro skrystalizowane krawędzie – co kojarzy się może nie od razu z brzytwą, ale z tarką do jarzyn, albo ostrym papierem ściernym jak najbardziej.



Idzie się skrajem drogi, w cudnej samotności się idzie, lekko się idzie – a to nic dziwnego, bo plecak waży tylko 8 kg. Nie zabrałem bowiem namiotu - planuję spanie w wiacie Jeziorko Bobrowe. Teraz pozostaje napić się wody arsenowej i zasięgnąć języka w Młynie Kamieni o położeniu grobu Darka Karalucha.


Tylko pomyślałem o grobie Darka i natychmiast nadpłynął limeryk Szymborskiej Wisławy:

Tu leży Jan Przywsza.

Obok niego żona bywsza.

Jak widać z porównania dat

te zgony dzieli kilka lat.

Nieboszczka była dłużej żywsza.

poniedziałek, 22 stycznia 2024

Chmury


Z opisywaniem chmur

musiałabym się bardzo śpieszyć –
już po ułamku chwili
przestają być te, zaczynają być inne.

Ich właściwością jest
nie powtarzać się nigdy
w kształtach, odcieniach, pozach i układzie.



Nie obciążone pamięcią o niczym,

unoszą się bez trudu nad faktami.

Jacy tam z nich świadkowie czegokolwiek –
natychmiast rozwiewają się na wszystkie strony.



W porównaniu z chmurami

życie wydaje się ugruntowane,
omal że trwałe i prawie że wieczne.

Przy chmurach
nawet kamień wygląda jak brat,
na którym można polegać,
a one cóż, dalekie i płoche kuzynki.

Niech sobie ludzie będą, jeśli chcą,
a potem po kolei każde z nich umiera,
im, chmurom nic do tego
wszystkiego
bardzo dziwnego.



Nad całym Twoim życiem

i moim, jeszcze nie całym,
paradują w przepychu jak paradowały.

Nie mają obowiązku razem z nami ginąć.
Nie muszą być widziane, żeby płynąć.


                      Wisława Szymborska



 

 


piątek, 24 listopada 2023

Poszukiwania daty zwrotu dla Wig 20.

Jak sprawdziły się dywagacje o datach zwrotu z wpisu 29 września? 

366 dni do 366 trafione nieźle. Zawiodły natomiast większe liczby i wynikające z nich daty. Potwierdza się, że w harmoniczności najlepiej działa stara znajoma trójka – 0,62, jeden do jednego i 1,62. Oraz ostatnia fala do fali.  

Dlatego uważam, że obrazek w świecach dziennych jest cenniejszy. Jednak liczby 1362 dni lekce sobie ważyć nie wolno. Znowu pojawia się data „polityczna” – 11 grudnia (a może 13?).




Staram się zasiać inspirację - zachęcam Czytelników do własnych poszukiwań.

O datach wynikłych z astronomii finansowej nie piszę z powodu, który już wyjaśniałem.

Brexit, Covid – oznaczenia autora.

273 dni ma fala ze szczytu 13 stycznia 2022, do dołka 13 października.

Linia trendu zaznaczona czerwono, jak widać działa.

Na koniec limeryk noblistki Wisławy Szymborskiej, jako że humor świadczy o zdrowiu psychicznym, tudzież miło jest nabyć luzika przed odpoczynkiem sobotnio-niedzielnym:

 

„W Białym Domu nasz chargé d'affaire
po kryjomu raz nasrał na skwer
Nikt nie widział, okey,
gdyby nie CIA;
niby nic, ale jednak nie fair.”

piątek, 10 listopada 2023

Każda miłość jest pierwsza

Wakacje. Biorę do ręki tygodnik dla kobiet, a ponieważ artykuł jest sensowny, a jednocześnie nie nachalnie motywacyjny, wypisuję urywki.

      „Siódme przykazanie:

Kochaj siebie. To znaczy: - bądź dla siebie dobra, nie oceniaj zbyt surowo, naucz się odpuszczać. A z tym dużo osób ma kłopot. Od dziecka jesteśmy wtłaczani w rytm działania i powinności: - musisz skończyć szkołę, musisz zdać maturę, musisz zdać na studia, musisz iść do pracy, musisz być grzeczna, musisz się uśmiechać, musisz .. musisz …

    A ty w pewnym momencie zatrzymujesz się i myślisz: - a gdzie ja w tym wszystkim jestem? Co robię dla siebie, co lubię? Bo narzucona nadodpowiedzialność odziera z przyjemności życia. Trzeba w jakimś momencie egzystencji dać sobie pozwolenie na przyjemności.

    Warto nauczyć się tego, że w życiu są nie tylko obowiązki.

   Ósme: - bądź wdzięczna za to co masz, naucz się wdzięczności

 

Dziewiąte: - kochaj! Bo jak mawiała Wisława Szymborska: - każda miłość jest pierwsza! A wraz z mijającymi latami kocha się inaczej. I to jest piękne.

Co zrobić ze starą miłością?

Dziesiąte: Przechowuj dobre wspomnienia. Wspomnienia miłych chwil otulają nas jakby ciepłym szalem w zimny czas”.

 

PS.I zaprawdę powiadam Wam, serce mi piknęło, zrobiło się miło w środku człowieka, bo przypomniałem sobie, jak pisałem o Tobołku Cennych Chwil: - pilnuj go, nie zgub i nie pozwól sobie ukraść.

A jeśli chodzi o sprawy bieżące, to wszystko u mnie pod wpływem miłości do jesiennego lasu i ostatnich (chyba ostatnich?) grzybobrań. Zdjęcia 09.11.2023.