Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Ciepły szal w zimny czas

 


Wakacje, kawiarnia w Poznaniu. Spotkanie dopiero za pół godziny - podchodzę do stolika z czasopismami. Na wierzchu leży tygodnik dla kobiet. Biorę, bo przecież wiem, że przypadków nie ma. Już pierwszy artykuł okazał się zajmujący, a jednocześnie nie nachalnie motywacyjny, więc foto do archiwum i dziś spisuję urywki z tekstu:

„Siódme przykazanie:

Kochaj siebie. Dla to znaczy: bądź dla siebie dobra, nie oceniaj zbyt surowo, naucz się odpuszczać. A z tym dużo osób ma kłopot. Od dziecka jesteśmy wtłaczani w rytm działania i powinności: - musisz skończyć szkołę, musisz zdać maturę, musisz zdać na studia, musisz iść do pracy, musisz być grzeczna,, musisz się uśmiechać….

    A ty w pewnym momencie zatrzymujesz się i myślisz: a gdzie ja w tym wszystkim jestem? Co robię dla siebie, co lubię? Bo narzucona nadodpowiedzialność odziera z przyjemności życia. Trzeba w jakimś momencie życia dać sobie pozwolenie na przyjemności.

    Warto nauczyć się tego, że w życiu są nie tylko obowiązki.

Ósme: - bądź wdzięczna za to co masz, naucz się wdzięczności

Dziewiąte: - Kochaj! Bo jak mawiała Wisława Szymborska: - każda miłość jest pierwsza! A wraz z mijającymi latami kocha się inaczej. I to jest piękne.

Co zrobić ze starą miłością?

Dziesiąte: - Przechowuj dobre wspomnienia. Wspomnienia miłych chwil otulają nas jakby ciepłym szalem w zimny czas”.

 

PS. - I zaprawdę powiadam Wam, serce piknęło, zrobiło mi się miło w środku człowieka, ponieważ przypomniałem sobie, jak pisałem o Tobołku Cennych Chwil: - pilnuj go, nie zgub i nie daj sobie ukraść.

poniedziałek, 14 kwietnia 2025

Bal u Rafała

 

Wakacje!

Siedem liter.

O siódemko boska,

Jak piękna,

Jak rozkoszna

Każda twoja zgłoska.

 

Jak ze złota szczerego

Każda twa litera,

Tyle w tobie radości,

Ze aż dech zapiera.

 

I sądzę,

Że zbyteczne

Są wszelkie oracje.

Ladies and Gentelmen,

Niech  żyją Wakacje!

    

Nostalgiczna Warszawa o zachodzie z praskiego brzegu.



Aktualności z Ogrodu Saskiego.



Ostatni spacer po Puszczy Kampinoskiej.





Każdego posługującego się własnym rozumem, powinno zastanowić, czemu Pis nie szanuje Polskich Noblistów? Tak było z Miłoszem, Szymborską i tak jest z Olgą Tokarczuk. Atak na tę ostatnią polegał nawet na nawoływaniu do niszczenia jej książek.

Noblistom bowiem nie da się wmówić, że Pis to jakaś wyimaginowana „elita”, a nie zwykłe niedouki, tudzież pospolite chamstwo (i złodziejstwo).

Jako że zaraz mamy wybory, przypomnę jeden ponadczasowy „Lepiej” Wisławy Szymborskiej.

Lepszy permanentny zwis niż prezydent rodem z pis

 

Dzięki sfałszowanym za pomocą pegasusa wyborom, pisiory wprowadziły do pałacu figuranta i wspólnie niszczyli Polskę przez kolejne 4 lata - mieli więc 8 lat MONOPOLU. Chyba starczy? Tym bardziej, że czas zrobił się mocno niepewny – oto odchodzi w niebyt dotychczasowy porządek świata. Jeszcze niedawno wydawało się, że sytuacja z poniższego obrazka ma szanse się spełnić, natomiast dziś możemy mieć wątpliwości.

Na drugą turę wyborów wysyłam intencję „Bal u Rafała” i zgodnie z zasadami zapominam o tym aż do 1 czerwca.











Azaliż byłbym niesprawiedliwy nie wspominając o ewidentnym osiągnięciu Trumpa – dzięki wojnie celnej mamy ożywczą zmienność na wszystkich rynkach finansowych, czyli żniwa dla daytraderów, jednak głównie dla trumpistów – bo tu wchodzą w grę ciężkie miliardy, jako że to oni decydują kiedy i co ogłoszą. Inwestorzy się burzą, twierdząc, że to ewidentna manipulacja rynkami. Mam inne zdanie, wyjawię je jesienią, a dziś zachowam dla siebie, jako że jestem już w "nastroju wyjazdowym".

     Życzę Czytelnikom Wesołych Świąt i udanych wakacji. Wpisy na blogu tradycyjnie ustają do października - do zobaczenia być może w zupełnie innym świecie. Chwała Ukrainie!

czwartek, 6 marca 2025

Sezon grzybowy 2025 tuż tuż

Jako że planować trzeba, spojrzałem w kalendarz, aby zobaczyć kiedy rozpoczynam w tym roku wakacje i ze zdziwieniem stwierdzam, że 16 kwietnia. Do tego zapanowała pogoda piękna, w związku z czym przeglądam zdjęcia i jadę jutro na leśny rekonesans. Nierozłączna para - landrynkowy zając z kolegą pluszakiem.














środa, 2 października 2024

Swoja Własna Osobistość

Wakacyjna higiena psychiczna

Polega ona między innymi na zamykaniu pozycji na czas wakacji. Dozwolone jest jedynie sprawdzanie, czy działają nasze przewidywania co do kierunku wykresu.

Rynki finansowe są dla mnie, a nie ja dla nich - za tę mądrość dziękuję Duchowi Giełdy.

Jak wiemy, większość ludzi niespecjalnie lubi korzystać z własnego rozumu – myślenie ich nuży, dlatego szukają łatwizny, czyli kogoś, kto myślałby za nich i kogo można byłoby obarczyć winą za błędną inwestycję. Do każdego zainteresowanego rynkami finansowymi prędzej czy później, ta naga prawda dotrze.

Czyli po pierwsze primo należy się uczyć, po czym samodzielnie stosować zdobytą wiedzę, ufając tylko sobie.

Po drugie primo wiedza musi kosztować. Nie ma nic za darmo, wiedza darmowa jest lekceważona, tak pokazuje czysta psychologia. Kosztem może być osobisty wysiłek (literatura) plus odpowiednia ilość czasu poświęcona na praktykę, gdy uczymy się na osobistych sukcesach i porażkach. Rzecz bowiem musi potrwać.

Jest także droga na skróty - trzeba znaleźć kogoś, kto już doszedł tam, gdzie my chcemy zawędrować i zapytać go, czy i na jakich warunkach zechce podzielić się doświadczeniem.

Inne drogi na skróty, prędzej czy później zawiodą boleśnie. Na rodzimym rynku liczba pi owszem działa, atoli nie zawsze. Rysunek pokazałem jedynie w celu zainspirowania Poszukiwaczy.

Na blogu znajdują się wpisy o wiele cenniejsze, na przykład z 2012 roku - „Natura Bramy”. Z wielką satysfakcją obserwuję ilość odsłon tego konkretnego posta. ( Suma wejść na stronę „Astronomia finansowa” na dzień 1 października 2024– 1.473.333)

Po trzecie primo wreszcie: - credo dla Poszukiwaczy –

Kiedy schodzimy z drogi, jedynie burzymy iluzję. Ku swemu zdumieniu odnajdujemy się na innej , nieznanej jeszcze drodze i odkrywamy, że po prostu bezdroży nie ma!

Nie ma bezdroży, ponieważ świat jest uładzony, on nie jest absurdalny. (Jeśli natomiast chcesz wierzyć w Chaos – niech się dzieje według wiary twojej).

Otóż każda podróż dokonuje się w świętej przestrzeni Hermesa. Każda droga to jego świątynia. Nawet błąkając się, uczestniczymy w misterium – podążamy ścieżką wydeptaną przez pokolenia czcicieli. Ta ścieżka to wydłużone sanktuarium, taki wielki most, który spina końce świata.

Rzecz wzniosła powyższa pogrubiona nie pochodzi ode mnie niestety, ale od Henryka Wańka i jego „Hermesa w Górach Śląskich”.  

W ostatnim wpisie przed wakacjami pokazałem datę zwrotu (30 kwietnia) wynikającą tylko z fibonka fali wzrostowej 575 dni. Data pokazała dwie sesje spadkowe. Azaliż omawiana fala była poprzednią na Wigu 20, bo ostatnia, istotniejsza, spadkowa, miała długość 366 dni.

366 x 1,618 = 592.

Jesteśmy już po tym „wydarzeniu” – fala określiła się ostatecznie na 585 dni.

Imaginowałem sobie potencjalny układ fal - być może 30 kwietnia będzie pierwszy szczyt B, potem trochę spadnie, następnie wzrośnie nie za bardzo do kolejnego, drugiego B, żeby w sumie dość płasko dojechać do końcówki maja. Próbowałem nawet rzecz opisać w falach do pierwszego B.

Czemu ostatecznie spodziewałem się jazdy do końcówki maja? Ano dwa fibonki pokazały właśnie tę odległość. Jak się okazało niektórzy inwestorzy dopisywali do tego co piszę „swoją prawdę” i w efekcie poczuli się zawiedzeni.

A przecież jeden wspomniany powyżej fibonek jak na talerzu wskazywał na 592 dni, drugi opisany poniżej trafiał atoli w środek tarczy:

Od dołka Covidu 16 marca 2020 do dołka 13 X 2022 jest prawie 943 dni (rok astronomiczny ma 365,25 dnia).

943 x 0,62 = 585


 Minęło kilka miesięcy, teraz każdy widzi tę datę, tudzież wie, skąd się wzięła.

Prognozowanie można oprzeć na konkretach – patrz wyżej, albo na „wydaje mi się”. Tu dobrym przykładem jest książę Aristonidis (XVI wiek), któremu wydawało się, że jest jasnowidzem. Otóż ogłosił on rzecz niebywałą: „Dwa narody będą ze sobą walczyć, ale tylko jeden zwycięży”.

- Co azaliż będzie dalej z rynkami finansowymi?

Dobrze będzie. Jedne rynki wzrosną, inne spadną.

- Kiedy wypada kolejna istotna data zwrotu dla Wigu 20? 

Zachęcam, aby na to pytanie każdy spróbował odpowiedzieć sam. Kiedyś przecież trzeba zrobić pierwszy krok w tej Wielkiej Podróży dla najważniejszej osoby - Swojej Własnej Osobistości.

 

 

     

                               

wtorek, 30 kwietnia 2024

Wakacyjny misz masz

Najsampierw (staropolskie) kilka obrazków z Warszawy.







Z sentymentem patrzę na ostatnie zdjęcie – widać na nim budynek w którym mieszkam (po prawej). Refleksja: – nowoczesność zajmuje miejsce starego. Dom należy do osiedla „Za Żelazną Bramą”, stawianego na samym początku lat siedemdziesiątych. Postawiono wtedy 14 budynków, nazywanych „mrówkowcami” – a to z powodu 420 mieszkań w każdym.



Miniatura Pałacu Saskiego przed zburzeniem. Kuchnia w odkopanych piwnicach.

Nie opuszczę refleksji na temat knowań pisiorstwa: - Pomnik miernego prezydenta stoi. Czerwony dywanik do Smoleńskiego Grzdyla jest. Obecny tymczasowy lokator Pałacu Namiestnikowskiego rzucił hasło: "Pałac odbudować i na razie cicho sza, ale finalnie będzie on nosić imię Lecha K".  

Tak samo miało być z CPK – upiec kilka pieczeni na jednym ogniu – a w końcówce nadać imię Lecha K.

Pamiętajmy, że pisiorstwo ma za plecami poparcie średniowiecza w postaci kk.

A tu idzie nowe, do drzwi puka, przeżyć nowe w starej budzie to jest sztuka!

Czyli co? Nowe w starej budzie jest niemożliwością, starą budę trzeba rozwalić.

Proste ma być, więc stosuję język prosty, zrozumiały dla wszystkich: - Żydzi powinni wyznawać religię żydowską, Muzułmanie – muzułmańską, a Słowianie – słowiańską. Od tysiąca lat jesteśmy dymani przez czarnych okupantów. Nacjonaliści bronią kościoła, nienawidzą Żydów. To z kolei jest mocno nielogiczne, bo jednocześnie modlą się do żydowskiego boga. Dom postawiony na takim fundamencie jest niestabilny.

Co dalej z Wigiem 20 ?.

Jak najbardziej aktualne są wpisy: 21 lutego – Wig 20 fale, oraz: 11 kwietnia - Fale Wig 20.


Przewidywany podwójny szczyt B okazał się nawet szczytem potrójnym. Dziś była data zwrotu wynikająca z fibonka.

Nasiąknięty tłumem, kamienną pustynią i zgiełkiem, łaknę oddalenia od cywilizacji. Już się cieszę na to proste rozwiązanie i jednocześnie naturalną, skuteczną terapię, jak wydech po wdechu.

Wpadasz w rytm natury, zero zegarka – wstajesz świtem, obserwujesz wschód słońca, żerujące jelenie, całą przyrodę skąpaną jeszcze we mgłach porannych, a już kipiącą życiem. Czujesz się cząstką przyrody i wtedy pojawia się szczęście tylko z powodu faktu, że żyjesz. Nic ci więcej nie potrzeba. Oczywiście do momentu, gdy głód nie przypomni o potrzebach ciała. Wtedy celebrujesz posiłek.

Ja się bieszczadzkim oddaleniem od cywilizacji, a także samotnością w tym oddaleniu zachłysnąłem na dzień dobry, by potem w tych klimatach zakochać się dojrzałą miłością.

Na koniec przypominam osobistą myśl: - życie nie powinno być letnie, musi się trafiać w nim fascynacja, pasja, zachwyt, bo inaczej to nie jest życie, a wegetacja.

Azaliż niech każdy żyje po swojemu.

Jaka jest liczba mnoga od weekend? 

Wakacje!

U mnie od jutra wakacje. Żegnam się z Tobą Czytelniku do jesieni (październik) i życzę zadowolenia z życia.

Na pożegnanie bukiety z Bieszczadu.

Być może do zobaczenia gdzieś na szlaku.