Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Mickiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Mickiewicz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lutego 2019

Ludzie są jak małpy

Spojrzenie z perspektywy bohatera spod Saratogi i West Point.








Tadeusz Kościuszko pisał:


„Trzeba przyznać, że wszyscy ludzie posiadają dosyć zdrowego rozsądku, by odróżniać dobro od zła, zachowywać się, rozumować, pojmować i porównywać relacje, a także rozwijać swoje idee poprzez rozważania lub badania (za wyjątkiem małej liczby tych, którzy są obłąkani od urodzenia), ale po to są szpitale, żeby przeszkodzić im w wyrządzaniu szkód.
        
Czyż nie byłoby lepiej zacząć od przemawiania ludziom do rozsądku, uświadamiając im, że w ich prawdziwym interesie leży raczej, by postępowali prawie i sprawiedliwe, byli dobrymi ojcami, dobrymi synami, kochającymi Ojczyznę i przestrzegającymi prawa niż szkodzili sobie i oszukiwali się nawzajem, tracąc spokój ducha w nieustannej krzątaninie dla pokrzyżowania planów zasadzek i podstępów ze strony innych ludzi; jeśli do takiego wychowania dodacie dobre prawo, które karząc za przestępstwa jednocześnie przeciwdziała szerzeniu się przywar; jeśli ponadto sami będziecie dawać przykład cnoty w każdych okolicznościach, bądźcie pewni, że Lud pójdzie za wami, gdyż ludzie są w sposób naturalny naśladowcami jak małpy.

Jeśli jednak, na odwrót, rozpoczniecie od oświecania Księży, dacie im /tym samym/ więcej środków, by zniewalali Lud i trzymali go w jeszcze silniejszym uzależnieniu, bowiem każde wydzielone ciało w Narodzie będzie mieć zawsze swój własny interes, przeciwny do interesu Państwa, bądź będzie występować przeciwko działaniom rządu, bądź będą miały miejsce potajemne bunty i konspiracje, w które niestety obfituje historia. Nie można mieć nadziei, że zmieni się ich zachowanie, gdyż w ich podstawowym interesie leży mamienie ludu kłamstwami, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami oraz abstrakcyjnymi i niezrozumiałymi ideami teologicznymi. 
      Księża będą zawsze wykorzystywać ignorancję i przesądy Ludu, posługiwać się (proszę w to nie wątpić) religią jako maską przykrywającą ich hipokryzję i niecne uczynki. Ale w końcu jaki jest tego rezultat: lud nie wierzy już w nic, jak np. we Francji, gdzie chłopi nie znają ani obyczajności, ani religii; są bardzo ciemni, chytrzy i niegodziwi.

Widzieliśmy Rządy Despotyczne, które posługiwały się zasłoną religii w przekonaniu, że to będzie najmocniejsza podpora ich władzy, wyposażano więc Księży w największe możliwe bogactwa kosztem nędzy ludu, nadawano im najbardziej oburzające przywileje aż po miejsce u Tronu, jednym słowem, tak mnożono względy, dobra i bogactwa Duchownych, że połowa Narodu cierpiała i jęczała z biedy, podczas gdy oni, nie robiąc nic, opływali we wszelkie dostatki.
      Teraz, kiedy znane są zgubne skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego sposobu niż pozwolić im upaść i upodlić się, a na koszt Rządu utworzyć szkoły dla Chłopów, w których będą oni mogli uczyć się moralności, rolnictwa, rzemiosła i kunsztu.

Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć, odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród, a Rząd jako taki nie powinien mieć innej religii niż religia natury"....





Adam Mickiewicz pisał w „Trybunie Ludów”:

„Księża i prałaci, wy oczekujecie zbawienia tylko od złota... 
Nie mówcie, że ludy was opuszczają; to wy je opuściliście; one was szukają na posterunku waszym i tam was nie znajdują; one chcą się podźwignąć, a wy je w dół spychacie (...). 
     Lud, który walczy o swoją niepodległość albo o rozszerzenie swoich swobód, nie powinien ufać wysokim dostojnikom Kościoła, którzy wszyscy jednakowo są przywiązani do kultu absolutyzmu bez względu na to, czy ten absolutyzm jest mahometański, czy heretycki, czy nawet ateistyczny”.


Co dziś możemy do tego dodać?
Na przykład ponadczasowe słowa Osho:

Największym wrogiem wolności jest symbioza polityka z kapłanem.



wtorek, 18 lutego 2014

Natenczas przybył John Lennon



Jakie piękne słowo: - Natenczas! 

Nie ugrzęźnij na poziomie słów - Osho. 
Spoko! Nie grzęznę.
Nasz wieszcz napisał: - "Natenczas Wojski chwycił na taśmie przypięty, swój róg bawoli, długi, cętkowany, kręty".....Tak pisał nasz wieszcz, bo był mistykiem. (Czyli wieszcz = mistyk).

Osho uzyskał tytuł profesora filozofii w 1958 roku, na uniwersytecie w Dżabalpurze.

Zaczął wygłaszać odczyty i przyciągał coraz większe rzesze słuchaczy. Pierwszą komunę założył w 1974 roku w Punie. Do tej komuny zaczęły przybywać tłumy cudzoziemców, by słuchać jego słów.
   Oto relacja dziennikarza, który tu przybył razem z Johnem Lennonem, zaciekawionym legendą jaka rosła wokół Osho.
       -"Przez kilka godzin spacerowałem po komunie. W wielkiej sali medytacyjnej rozbrzmiewała muzyka, niektórzy tańczyli, inni siedzieli. Każdy zajmował się swoimi sprawami. Kręte ścieżki biegnące przez gęste zarośla doprowadziły mnie do wodospadu, do sadzawki z łabędziami, pracowni, dużej biblioteki, sal wykładowych, pokojów mieszkalnych, kompleksu sklepów, księgarni i biura.
       Całą komunę zbudowali uczniowie, wśród których byli architekci krajobrazu, inżynierowie, cieśle, elektrycy, hydraulicy - każdy starał się dać z siebie wszystko. Nie zatrudniono ani jednej firmy z zewnątrz, ani jednego robotnika.
    Najbardziej uderzyło mnie to, że wszyscy tutaj witali mnie serdecznym uśmiechem. Panowała tu atmosfera wolności i harmonii i to właśnie odróżniało komunę Osho od dziesiątek aśramów, które widziałem w różnych miejscach Indii. Tam się nikt nie śmiał, wszyscy chodzili jakby smutki tego świata przyprawiły ich o zatwardzenie, a śmiech uznawano za bluźnierstwo."

piątek, 8 czerwca 2012

CO MOŻNA BYŁO.....I W JAKIM CELU

Co można było osiągnąć ( teoretycznie oczywiście ) w ostatnim czasie na Polandzie i na Daxie. Otóż Poland 20 od strzałki do strzałki dał 120 punktów. Złotówka za jeden punkt na Cityindexie, czyli nieco ponad 200 %. Jeden CFD kosztuje 55 złotych. DAX od strzałki do strzałki dał zarobić 1000 zł. czyli 500 %. Jeden CFD kosztuje 200 zł.       -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Z limeryków wyspiarskich  ( Wisława Szymborska )           ----------------------------..............Stary sklerotyk, rybak z Helu,

nagle zakochał się w Fidelu.

Do Kuby go pędziła chuć -

ale gdy tylko wsiadł na łódź,

zapomniał, w jakim płynie celu.-------------------------------                                                                  ......................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................-Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy uczyć się sami.-----------------( Adam Mickiewicz )......