Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzwon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzwon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 listopada 2023

Cerkiewny dzwon z Maniowa

 



Lokalna prasa, ale też ogólnopolska informuje o wydarzeniu sprzed kilku dni: - „Udało się wydobyć 300-kilogramowy dzwon po ponad 80 latach od ukrycia go przez dawnych mieszkańców Maniowa. Dzwon pochodzi z nieistniejącej cerkwi w Maniowie, a udało się go odkopać dzięki pracownikom Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, pomocy służb konserwatorskich i społeczników. Jego dźwięk znów rozległ się w dolinie.

Dzwon był zakopany w zrujnowanej dzwonnicy.

To już kolejny dzwon ze świątyń karpackich znaleziony na terenach leśnych. W czerwcu tego roku na terenie Nadleśnictwa Bircza, w lesie porastającym wyludnioną wieś Jamna Górna, znaleziono dzwon cerkiewny. W maju 2021 roku odnaleziono dzwon z kaplicy na Pustelni św. Jana z Dukli na tzw. Zaśpicie (Nadleśnictwo Dukla), zaś w kwietniu 2006 roku w Balnicy (Nadleśnictwo Komańcza). Dzwony te były zazwyczaj ukrywane przez wiernych przed okupantem, który rekwirował je na potrzeby produkcji wojennej”.

 

W artykule mamy przykład informacji niepełnej. Otóż z artykułu nie wynika przed jakim okupantem wierni ukrywali dzwony. Ktoś mógłby pomyśleć, że przed Niemcami. Otóż Niemcy uciekli stąd w roku 1944, a dzwony ukrywano w 1947 roku przed Polakami, w czasie Powstania Ukraińskiego, kiedy było już wiadomo, że Polacy wysiedlą z Bieszczadów całą ludność. Drobne pół miliona Łemków, Rusinów, Bojków. 

Maniów, istniejący od sześciuset lat, liczył w 1938 roku pół tysiąca mieszkańców.

Zdjęcia: ze Staszkiem Firstem na łąkach ponad Maniowem.












wtorek, 5 marca 2013

Dzwon

Broń Skalarna. Obrazek do posta poniżej. Wojskowych nie zatrzymasz, bo czym? To pojebańcy są. Jedno miłe: - sobie też gotują los. Czarni do tyłu ciągneli przez setki lat, trzymali w ciemnocie narody. Dalej mącą w głowach. Pedofilstwo ich dobije. I kiedyś odpowiedzą za Inkwizycję. Zabierali ludziom energię i dalej zabierają.
Owszem, są budujące wiadomości: w Niemczech znowu ubyło w tamtym roku 50 tysięcy płacących Watykanowi. Wojskowi - politycy, sterować chcieli zawsze. I na śmierć wysyłać młodych, a swoje dupska w ciepłym bunkrze trzymać. Władzę trzymać - sterować larwami, to jest hasło czarnych i kompleksu wojskowo-przemysłowego.  
               Lwy - zaryczcie!

Noblista Hannes Alfven



Problem prostowników rtęciowych

Szwedzki noblista – fizyk Hannes Alfven, jest twórcą kosmologii plazmy. Ta dziedzina mieści się w głównym nurcie fizyki, ale odbiega od teorii Wielkiego Wybuchu. Zdaniem Alfvena najważniejsza we wszechświecie jest geometria wirów plazmowych.
( to dalszy ciąg teorii wirów Thomsona, który za swe odkrycie dostał od Anglii tytuł lorda Kelvina i został pochowany w katedrze Westminster, obok Izaaka Newtona)

     Według Alfvena, geometria wirów występuje w każdej skali – jest fraktalna.
Jak to ujął Jonathan Swift? :
- Każda pchełka, mniejszą pchełkę gości, i tak do nieskończoności!

Co ta teoria oznacza? – że nasza Galaktyka i Układ Słoneczny są dynamicznymi układami elektrycznymi. Fascynacja Alfvena elektrycznością wzięła początek z jego obserwacji zórz polarnych z dzieciństwa.
       Te widowiska bajeczne…… iskrzące i żywe, poruszają każdego, kto ma odrobinę wrażliwości.  Widać fantastyczne ruchome kurtyny ze smugami i szpicami.
Przodkowie Alfvena nazywali zorze „włóczniami Odyna”.
    Wkrótce te same włókniste smugi Alfven zaczął uzyskiwać w laboratorium.
Uzyskuje je w skurczach magnetycznych plazmy……zdumiewające wyniki! To są obrazy dobrze znanych Galaktyk spiralnych!
Ale, ale, nie chcę pisać o teorii. Jestem praktykiem. Ok. Laureat Nobla, ale jak ma się to życia? Czy ja to skumam?

Pod koniec lat 50. XX wieku Alfven i inni badacze z Instytutu Królewskiego zostali poproszeni przez szwedzką firmę ASEA o rozwiązanie ważnego problemu. Większość  energii elektrycznej Szwecji jest produkowana przez elektrownie wodne na północy kraju i przekazywana na uprzemysłowione południe, na odległość ponad tysiąca km.
Firma ASEA odkryła, że na potrzeby takiego przesyłania taniej jest przekształcić prąd zmienny w stały, przy użyciu wielkich prostowników rtęciowych.
     Prostowniki te, co jakiś czas eksplodowały, powodując poważne zniszczenia.  Ponieważ w prostowniku znajduje się komora z parą rtęci,  pod niskim ciśnieniem, gdzie wytwarza się plazma, o poradę poproszono specjalistę od plazmy – Alfvena.
   Zespół pod kierunkiem Alfvena szybko znalazł przyczynę wybuchów: - ciśnienie pary rtęci w prostownikach było zbyt niskie.
     
I to odkrycie doprowadza nas nieoczekiwanie do……nazistów, a konkretnie ich projektu „Dzwon”. To było Ognisko Plazmowe…..
To kontrolowana synteza nuklearna! Na tej właśnie zasadzie opierał się tajny hitlerowski projekt broni, powstały podczas wojny.
Die Glocke – Dzwon. Ten sam, o którym pisałem, w którym wykorzystywano tajemniczy składnik noszący nazwę kodową „IRR Xerum 525”. …
     W dzwonie cylindry obracały się w przeciwnych kierunkach. W ten prosty sposób nazistowscy uczeni uzyskali koherencję spinów atomów rtęci. Był jeszcze jeden czynnik.
    Chłodzili tajemniczą substancję ciekłym tlenem lub azotem.
I mieli SUPER Ognisko Plazmowe.!!!! Siedemdziesiąt lat temu.


No dobrze. Co z tego?   Ano….Można w ten sposób uzyskać…… energię 10 do szesnastej większą od wchodzącej!!!!!! 
To jest dopiero Perpetum Mobile!!!!
To jest gęstość kwazara do gęstości energii Galaktyki!
Uzyskujemy efekty antygrawitacyjne, syntezę termonuklearną….I jeszcze nie wiadomo co. Teraz tylko tym sterować.

 Hitlerowi potrzebny był rzut beretem, żeby wygrać. Bo do tej pory, tyle lat po wojnie, nikomu!!!! Nikomu nie wpadł do głowy pomysł, by obracać cylindry ogniska plazmowego. A do tego obracać w przeciwnych kierunkach.
     I co jest jeszcze niesamowite: - hitlerowcom wpadł do głowy ten pomysł na skutek korzystania z mądrości pokoleń!
Czytali teksty okultystyczne, czytali o Vimanach, które były napędzane rtęcią.
     Niemcy badali starożytne teksty i kultury Sumeru, Babilonu, Akadu, Asyrii. Legendy o wojnach bogów były znane członkom nazistowskiego reżimu. To była ideologiczna motywacja ich badań.
   Na dziś starczy.