Astronomia Finansowa wykorzystywana do skutecznej gry na FOREX, kontraktach terminowych i ETF. Daty zwrotne wielokrotnie udowodniły swoją moc. Można dzięki nim osiągnąć wolność finansową.
piątek, 9 stycznia 2015
Marzenia i cel
środa, 12 lutego 2014
Jest bosko!
piątek, 30 marca 2012
Deepak Chopra
Jesteś tym, czym głębokie twe pragnienie. Jakie twe pragnienie, taka twoja wola. Jaka twoja wola, taki czyn. Jaki czyn twój, taki los. – Upaniszada Brihadaranyaka IV.4.5 Deepak Chopra – Siedem duchowych praw sukcesu.
Wu wei, czyli niedziałanie
Tao mówi: „gęś nie musi się kąpać, by stać się białą, ani Ty nie musisz niczego robić, tylko być sobą”. Jednym z podstawowych pojęć w taoizmie jest „wu wei”. Czyli brak działania. Lub raczej działanie bez wysiłku, w harmonii z Tao. Proces akceptowania i harmonizowania swego działania z nurtem wszechświata (dla jednych to mądrość, dla innych — bełkot). Doświadczając tao i w ten sposób poznając je, człowiek nabywa naturalnej cnoty tej, która pozwala na osiągnięcie harmonii wu wei. Czyli zostaw sprawy swemu biegowi. Co ma być, to będzie.
P’u, czyli nieociosany kloc
Innym niezwykle ważnym pojęciem jest P’u (nieociosany kloc, P’u w języku chińskim oznacza uczciwy, prosty). Chodzi o to, że rzeczy w swym pierwotnym stanie posiadają własną naturalną moc. Jest niebywale krucha, delikatna. Odkrycie jej w sobie daje radość i szczęście, gdyż odnajdujemy rzeczy takimi, jakie one są w rzeczywistości, czyli jaka jest ich prawdziwa natura. To także jest powiązane z zasadą wu wei, gdyż nie działamy, czyli nie szukamy innej drogi zastosowania danego przedmiotu, lecz wykorzystujemy jego naturalne właściwości.
Cel: bez celu
Tao jest jak rzeka, która płynie, nie zwracając uwagi na krajobraz. Głosi, że wprowadzanie zmian i stawianie oporu nurtowi życia prowadzi do smutku i nieszczęścia. Człowiek nic w życiu nie musi przewidywać. Robi, co robi — to daje mu szczęście. Tak powie mistrz. Ale uczeń się skrzywi. Życie bez celu? Czy ma sens?
No i dowcip na temat nic nierobienia: Orzeł siedział sobie na drzewie, odpoczywał i nic nie robił.
Mały królik zobaczył orła i zapytał : „Czy ja też mogę sobie tak
usiąść i nic nie robić?”
Na to orzeł: „Pewnie, dlaczego nie!”
Więc królik usiadł pod drzewem.. i odpoczywał.
Nagle pojawił się lis, skoczył na królika I zjadł go.
Morał z tej historii:
Żeby siedzieć i nic nie robić, trzeba siedzieć odpowiednio wysoko. ( A na obrazku: -nie postawił stopa i coś mu urwało?)
poniedziałek, 27 lutego 2012
MĄDROŚĆ DZIECKA
Przypomina mi się przypowieść: - Było trzech chłopców. Dwóch braci szczupłych, i ich kolega bardzo gruby, z brzuszkiem. Mieszkali na peryferiach fabrycznego miasta. Było bardzo wiele torów kolejowych w ich okolicy. Ulubioną zabawą chłopców było chodzenie po szynie kolejowej jak najdłużej. Kto nie spadał, wygrywał kapsle z butelek od piwa. Wszystkie kapsle trafiły szybciutko do grubego kolegi. Dwaj szczupli bracia poprosili go, by zdradził im tajemnicę, dlaczego nigdy nie spada z szyny. Grubasek powiedział: -----„Zazdroszczę wam, że jesteście szczupli, też bym chciał, tak jak wy, patrzeć na swoje stopy. Ale mam brzuszek. On mi zasłania nogi. Dlatego wybieram sobie jakiś odległy cel, którym jest semafor najczęściej i idę do celu nie patrząc pod nogi. Gdy semafor jest już blisko, wybieram następny odległy cel. Oto cała tajemnica”. ---Kiedyś wydawało mi się to słuszne, że trzeba mieć jakiś cel w życiu, długofalowy najlepiej. Dom postawić. I dążyłem do niego. Działalność gospodarcza . Dużo mogłem. Po osiągnięciu celu, albo w momencie gdy był w zasięgu ręki, przestawał być celem, przestawał mnie cieszyć, i wtedy zachodziły zdarzenia wywracające cały mój porządek życiowy. Wszystko padało jak domek z kart.Teraz wiem, że to myśli kreują rzeczywistość. Goniłem za czymś. Oddawałem energię w ten sposób. I traciłem zadowolenie z Tu i Teraz. Cel, to taksówka do nieba. Cel to czekanie, czyli odrzucanie Tu i Teraz. To jest taka sama Pułapka Czasu jak grzebanie się w przeszłości. To co robić? Wyższa szkoła jazdy jest! Intencja. Pomyśl i zapomnij. Deepak Chopra. Naturalnie i bez wysiłku ma być. Wu – wei. Świętuj życie! Energia ma poruszać się swobodnie. Ma płynąć jak rzeka. A jesteśmy energią. Obserwuj dzieci. Lubię rozmawiać z dziećmi, są zaskakująco mądre bo jeszcze nie pokręcone przez dorosłych. Po rozmowie z kilkuletnim dzieckiem, czuję się odświeżony. Dzieci skaczą i biegają w kółko. Zapytaj dziecko: -„Dokąd biegniesz”? Wydasz mu się niemądry. Zresztą dzieci zawsze tak myślą o dorosłych. Jesteśmy dla nich głupkami. Bo takie bezsensowne pytanie może zadać tylko głupek. Nie ma powodu, żeby dziecko biegało dokądś! Wzruszy ramionami i odpowie: -„Donikąd”. Dziecko biegnie „donikąd” panie Poszukiwaczu Celu! Dziecko rozumie całą swoją osobą, że jest Tu i Teraz. Cieszy się chwilą, ma nadmiar energii. Nie ma celu, ale ma nadmiar energii i ten nadmiar PORZEBUJE WYBIEGAĆ! Uczmy się więc od dzieci cieszyć chwilą!




