Było drugie życzenie Lema, to czemu ma nie być drugiej paczki zdjęć zimowych?
Astronomia Finansowa wykorzystywana do skutecznej gry na FOREX, kontraktach terminowych i ETF. Daty zwrotne wielokrotnie udowodniły swoją moc. Można dzięki nim osiągnąć wolność finansową.
czwartek, 3 kwietnia 2025
środa, 4 grudnia 2024
Nowy telefon
Jestem w głębokim lesie, gdy odzywa się telefon.
Każdy korzysta z jakiegoś medium. Jedni z telefonu, nieliczni ze swojej Osobistości.
Jeśli coś czytam, staram się znaleźć artykuły w miarę sensowne, a z pewnością
odsiewać informacyjny śmietnik.
Od kilku lat nie przedłużam umowy z operatorem.
Opłacam minimum za internet i telefon. Operator to widzi, więc dzwoni. Rozmów
było kilka, wszystkie zabawne, tudzież różniste, przytoczę z pamięci jedną z
ostatnich:
- Halo, rozmowa
nagrywana, mamy dla pana propozycję: 20 giga, 30, 100!
- Ale ja tego
nie chcę – odpowiadam.
- Jak to?
- Tak to.
- To może nowy telefon i do tego trochę więcej
giga?
- Proszę pana,
panu chodzi w podtekście o to, żebym więcej płacił. Ja mogę więcej płacić, ale
tylko wtedy, gdybym musiał. Teraz jednak nie muszę.
Mam już nowy
telefon. Leży ci on od dwóch miesięcy i czeka na okazję aż wnuczek dziadkowi ten
gadżet uruchomi, czyli przełoży kartę. A co do „więcej giga”, to proszę
zrozumieć że te dwa giga, które dostaję co miesiąc, to mi wystarcza. To takie
ograniczenie, czyli reżim, obrona, którą sam sobie narzucam, aby nie wpaść w głupawkę
internetową.
Do tego tak oszczędnie korzystam z tych dwóch giga, że zwykle na koniec okresu rozliczeniowego zostaje mi jeszcze (i przepada) pół giga. Zaglądam bowiem tylko do pogody miejscowej, do portalu „grzyby na mazowszu”, trochę popatrzę po tytułach, a całą resztę mam w dupie. I to głęboko.
Długa chwila ciszy – wszak nagrywanie
się odbywa.
- To ca ja innego
mogę panu zaproponować?
- Nic, proszę
pana. To ja mogę panu zaproponować, aby pan był zadowolony z życia tak, jak ja.
- To niełatwe jest, ale dziękuję, do widzenia,
dziękuję za rozmowę.
- Do
usłyszenia raczej, także dziękuję.
Co do zdjęć leśnych: - na jednym z nich stoję w wysokich wrzosach, tak wysokich, że sięgają mi do połowy uda. Grzybiarz - tatuś. Także patrzę w niebo. Na innym podrosłe dziecko dzika, bo już prawie bez pasków na futrze. Padłe dziecko, więc zaraza – nie ruszaj. Ogrodzony kwartał, ale dla grzybiarzy jest drabina. Czyjaś połówka szczęki (komuś skutecznie opadła szczęka?). Pióro sowy.
środa, 8 stycznia 2020
Bubo bubo poluje w zimie
Puchacz, ta największa sowa występująca w Polsce, ma otwory uszne umieszczone niesymetrycznie, a szlara z piór na twarzy zbiera dźwięki podobnie jak talerz anteny satelitarnej zbiera sygnał z satelityTV.
Ten jedynie ledwie słyszalny szelest obudził natychmiast internet puchacza - zaświecił się ekran, a na nim hasło: - JEDZENIE W ZASIĘGU!
Bubo bubo obrócił nieco głowę, żeby doprecyzować namiar. Po ustaleniu miejsca, skąd dochodzi odgłos, pochylił się do przodu i lotem ślizgowym spłynął w dół.
Pełen kamuflaż!
Jak na razie nornic - pożywienia nie tylko dla sów, mamy w Bieszczadach dostatek.
Zobaczymy, co będzie dalej.
środa, 23 października 2019
Puchacz – król nocy
Czemu tak uważam?
Na ziemi pod domem puchacza leżą wypluwki. Puchacz połyka bowiem zdobycz w całości, potem w żołądku od mięsa oddzielają się kości z sierścią i są wypluwane na zewnątrz.
Puchacz wydaje się olbrzymi w tej swojej dwumetrowej rozpiętości skrzydeł - przecież jest wielkości namiotu.....
Przelatuje bardzo wolno i każdego pogodnego wieczora tylko raz.
Zdobyczą puchacza są nie tylko ptaki, drapieżnik ten chwyta wszelkie gryzonie, króliki, zające, jeże, a nawet młode lisy i sarny. Moc nacisku jego szponów dochodzić może do dwóch ton. Jest to bez wątpienia najsilniejsza z sów.
Szlara zbiera fale dźwiękowe i przekazuje je do uszu. To dzięki niej sowa słyszy superstereofonicznie i tylko dzięki uszom dokładnie lokalizuje miejsce najmniejszego szmeru.
Jak wygląda polowanie puchacza w zimie napiszę innym razem.












.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



















