Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bałtyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bałtyk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 marca 2026

Pomidorowo

 

Zaświtał mi pomysł na tytuł, pozostało dodać zdjęcia.

Na bieszczadzkim biwaku mijały kolejne dni niezapomnianej Podróży do Samego Siebie. Raz na tydzień chodziłem po prowiant do Baligrodu z przystankiem u Darka Karalucha, a po powrocie kontemplowałem pomidorowe widoki na sławnym kamiennym stole.










Podobnie miły anturaż podpowiedział mi Bałtyk, wyrzucając pomidory na brzeg. Po znalezieniu trzeciego należało uwiecznić te Dary Morza.



wtorek, 21 kwietnia 2020

Wyprawa po złote runo


Złote runo w przenośni, ale też w pewnym sensie naprawdę.

Maj 2019 godz. 6.00, Warszawa Młociny -  ruszam Flixbusem do Gdańska, a konkretnie na Wyspę Sobieszewską po młode pędy specjalnego gatunku sosny. Te młode przyrosty, lepkie od żywicy, o złocistej barwie, powinno się zbierać w czasie kwitnienia.
Po co zbierać? – Na nalewkę. Owa działa na drogi oddechowe, płuca, samopoczucie poprawia, tudzież jest od głowy bolenia i kuśki stojenia.

Narwać jedną trzecią butelki, zalać wódką, dodać odrobinę cukru i odstawić do jesieni. Rzecz niezwykle aromatyczna i rozgrzewająca w słotne dni jesienne i zimowe. 
Tu półprodukt z roku 2018, sporządzany nieco inaczej: - narwane pędy zasypać małą ilością cukru i wystawiać codziennie przez tydzień na słońce. Wypływa sok z pędów, zalewamy wódką.


Na wyspie jestem o jedenastej. Ciepło, parno.





Po piętnastu minutach narwałem dość – wychodzę nad zatokę. Grzmi. Pierwsza burza idzie bokiem na Świbno.


Flauta, a znajduję ładny kawałek złota Bałtyku.


Idzie prosto na mnie druga burza od Helu. Nie ma się gdzie schronić, spada rzęsisty króciutki deszcz. Delikatny szum fal, zapach morza, krzyczą mewy. Jest bardzo, bardzo przyjemnie.



Gdańsk, odjazd, usypiam. Godz. 21.00 wsiadam do metra w Młocinach. Wyprawa po złote runo zakończona. Z przywiezionego towaru wyszły cztery butelki. 


środa, 12 lutego 2020

Wiersz mojego Przyjaciela


Witaj poranku otulony złocistym szalem
witaj poranku pod kołderką ołowianych chmur
dzień dobry dniu
jakim byś nie był
 a w nim
dziecko pragnące czystej miłości
to tak niewiele
                        
                                Gdańsk 05.12. 2018 

Zdjęcia: - Wyspa Sobieszewska po sezonie