Inwestorzy ze zdziwieniem odkrywają grawitację.
Złoto, srebro i miedź spadają, gdy nerwowi inwestorzy
odkrywają grawitację
Reuters -
Biznes
30 sty 2026, 14:51
|
|
Na tytułowej stronie Astronomii Finansowej napisałem, że według Ralpha Elliotta finansami rządzi grawitacja planet. To dawne odkrycie wciąż budzi zdziwienie u inwestorów. Co pewien czas na nowo budzi. Najpierw reagują
inwestorzy nerwowi, a potem pozostali.
Sedno sprawy tkwi w słowie „grawitacja”, a więc w
uproszczeniu w tym, co mówią gwiazdy za pomocą Liczb wskazujących zwroty na
rynkach finansowych. Jeśli ma być wyraźne przesilenie, zawsze w danym momencie
albo coś się wydarzy, albo ktoś coś
istotnego powie. Czyli najpierw mamy potencjalną datę „zapisaną w gwiazdach” i
dzieje się to na długo przedtem, zanim tuż przy samej dacie nastąpi to coś, co
ruszy rynkiem i co opinia ogółu uzna za rzekomą przyczynę ruchu na
indeksie.
Azaliż człowiek stara się wszystko tłumaczyć sobie
za pomocą tego, co wie, czyli bez angażowania nadmiernego wysiłku umysłowego.
Najlepiej więc, gdy ktoś podsunie gotowca o tym, jak należy myśleć (Ignorancja).
Inwestorzy dobrze wiedzą, że rynki bywają
„chimeryczne”. Zwykle „dobre” wiadomości wywołują ruch indeksów w górę,
aliści rzadziej co prawda, jednak bywa, że rynek reaguje nielogicznie, czego już "racjonalnie" wytłumaczyć się nie da. Na tę właśnie okoliczność wymyślono słowo „pułapka”, które
delikatnie wskazuje jakąś magiczną, ukrytą przyczynę. To po pierwsze
primo.
Po drugie primo: - jeśli obserwujemy działania Pomarańczowego Pacjenta i powiemy, że są one sprzeczne z prawem (między innymi ataki
na Powella), ogólnie chamskie i
podłe, to jakbyśmy nic nie powiedzieli.
Mamy bowiem do czynienia z ewidentną, prymitywną
manipulacją (nie tylko rynkami finansowymi). Inwestorzy wiedzą, że to Wall Street pokazuje kierunek. Ktoś, kto ma dostęp do informacji niejawnych i z nich korzysta, popełnia przestępstwo. Tak przynajmniej było do tej pory. A jak jest teraz? Teraz objawił się Pacjent, który sam jest Informacją.
USA - Trump: nie kazałem
Warshowi, by obniżył stopy, ale on chce to zrobić
PAP -
Biznes
30 sty 2026, 19:43
- W dłuższej pespektywie rynki podlegają wyłącznie
Cyklom Naturalnym Pozatrumpowym.
Żeby było lepiej, najpierw musi być gorzej. Kiedy to gorzej staje się nie do wytrzymania, wtedy następują zmiany na lepsze. Prezydenci przychodzą, a potem odchodzą, co widzimy na załączonych obrazkach.
- Dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz