Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plany. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 grudnia 2025

Góra Sobień

 


Do Leska dotarłem przed południem, skąd jest niecałe dziesięć kilometrów do tytułowego miejsca, w którym jeszcze nie byłem, a znajomi mówili, że warto. Jako że pogoda zawsze może zaskoczyć, namiot w plecaku siedział a jakże. Minęła może godzina marszu, gdy słońce zaszło i zamruczała burza. Sprawnie wyszukałem miejsce na skraju lasu i postawiłem dom akurat w sam czas. Lunęło. Burza była krótka: - uderzyło kilka piorunów, a potem tylko posiąpiło. Pogoda poprawiła się dopiero przed wieczorem – czyli jak zwykle w Bieszczadach zweryfikowała plany – wypadało iść spać, co żadnego trudu nie sprawiało, bowiem od dłuższego czasu leżałem.

    Wyspany, o szarym brzasku zwinąłem manele i powędrowałem do celu nieco okrężną drogą. Wczesna godzina spowodowała, że to widokowe miejsce zwiedzałem sam. Tu nie było widać śladów wczorajszego deszczu - burza przechodziła widocznie wąskim pasem.









czwartek, 16 października 2025

Zimowity pod Chryszczatą

 


Gdy po kilku słonecznych godzinach wróciłem na zimowitową łąkę, rozchylone kielichy aż się prosiły o sesję. Wziąwszy więc pomoce naukowe – kubek jako podstawkę i pluszaki – zacząłem wypatrywać kwiatów o najlepszej ekspozycji, bacząc pilnie by nie wdepnąć, czy broń boże nie położyć się w jednym z licznych żubrzych gównianych placków. Tym razem oszczędzę Czytelnikom widoku owych, jednak myślałem o tytule: - "Wśród gównianych placków".




Zabyśko okazał się jakby za duży w porównaniu z zimowitem za którym go ustawiłem. Więc bałwanek. Bałwanek pasuje jak najbardziej do kwiatów, które zimę witają. Na kubku jest ok, bez kubka, zanurzony w łące, też  wygląda ciekawie.













Poczyniłem ten wpis i doznałem ulgi, ponieważ atoli bieszczadzka scenografia jest niepowtarzalna, kwiaty w tym miejscu wyglądają bajkowo, atoli żmudny reportaż z kolejnych godzin trzydniówki w jednym miejscu, mnie przerósł. Wczoraj mianowicie podzieliłem materiał z grubsza na szesnaście odcinków i osłabłem z wrażenia – kogo to nie znudzi?

    Wpisy powinny być ciekawe i nienużące, podobnie jak życie. Poza tym, jak wiemy, planów tudzież poglądów nie zmienia tylko martwy albo głupi.