Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogród Saski.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogród Saski.. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 października 2018

Dobre uczynki

Nie staraj się być dobrym, bo każde staranie to maska. Bądź sobą - to wystarczy.
         Autor nieznany. Może Zbyszek?

Kiedy staram się być dobry, chcę zasłużyć na uznanie, na opinię innych. To tylko taki przykład, hipotetyczny zupełnie, bo się nie staram. Jestem sobą, czy to się komuś podoba, czy nie.

Nauczycielka: - Kochane dzieci. Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu! Opowiedz nam, co ty zrobiłeś. .
Jasio ma wszystko zapisane. Wstał, chrząknął i czyta:                                            - Mój pierwszy dobry uczynek.
W sobotę przyjechałem do babci. Babcia bardzo się ucieszyła.
- Mój drugi dobry uczynek
W niedzielę wyjechałem od babci. Babcia ucieszyła się jeszcze bardziej!

Dzieciństwo. 
Powrót do Warszawy z letniska u cioci. A tam ogród z niezapomnianym czereśniowym drzewem, dalej piaszczyste górki porośnięte jałowcami i aż po horyzont widok na las.
Wyglądam przez okno pociągu, który wjeżdża do miasta.
Mamo! zobacz – tramwaj! - wykrzykuję rozradowany..

To bardzo ważne: - dziecko cieszy się z byle czego i taki stan należy w sobie pielęgnować.



Przypomina mi się to zawsze po powrocie z wakacji.
Wieczorne spacery po wielu miesiącach nieobecności są jak wydech po wdechu – niosą dziecęcą radość.



Zdjęcia z Ogrodu Saskiego z tego samego miejsca – dwa z maja, jedno z jesieni.