piątek, 27 lutego 2026

Cztery Pory Roku

 W lecie 2022, w Kampinosie, natknąłem się na zgrabny krążek – plasterek, odziomkowy obrzynek sosny pozostawiony przez drwali. 


Był wpis. Spodobał mi się ten kawałek drewna od razu. Policzyłem słoje i wypadło, że sosna była moim rówieśnikiem. To miłe – pomyślałem – oraz: - nie ma przypadków. Następnego dnia wróciłem w to miejsce na sesję zdjęciową, a plasterek zatargałem do domu.


Krążek sechł sobie pomału. Najpierw nieco ściemniał, więc przetarłem go papierem ściernym. Pojaśniał, azaliż był jakiś taki surowy, nijaki, jakby prosił o upiększenie.



Patrzyłem na tę "cząstkę lasu" i wreszcie stało się – zainspirowany symbolami słowiańskimi: Swadziebnikiem, Swarzycą




tudzież sławnym obrazkiem
Czterech Pór Roku w wykonaniu konstelacji Wielkiego Wozu

przerobiłem krążek na słowiańskie dzieło sztuki - czyli według literatury to po prostu Svastika.





Z powodu wiadomych konotacji wolę jednak mówić o Czterech Porach Roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz