wtorek, 17 lutego 2026

Smutne pola i ludzie


Na zdjęciu widzę polski dom, oczywiście z anteną satelitarną. Często jest to dom zapuszczony, samotny, przypominający stodołę albo oborę. Wszyscy śmialiśmy się z tych zdjęć, przedrukowywanych z upodobaniem przez zagraniczne tygodniki, ale cóż innego mieli sobie ci ludzie zainstalować?

  Chcieli kupić te relatywnie tanie przepustki do świata zupełnie innego iż ten wokół nich, którego granicę wyznaczają skup warzyw i trzody chlewnej oraz urząd gminy, świat o średnicy kilku, może kilkunastu kilometrów.

Widok polskich pół zawsze głęboko mnie przygnębiał, nadal uważam go za jeden z najbrzydszych widoków na świecie, bynajmniej wcale nie melancholijny, jak by chcieli niektórzy, szczególnie gdy na ugorach osiadają jesienne mgły, albo snują się leniwe dymy z palonych liści.

Melancholia zakłada bowiem piękno, choćby nawet nieładne, polskie pola żadnego piękna w sobie nie mają, za to mają w sobie wyłącznie bezgraniczną, smutną brzydotę, są brzydkie i nudne jak ludzie, którzy je uprawiają, jak, nie przymierzając, kobieta siedząca naprzeciwko mnie i lustrująca mnie podejrzliwym wzrokiem, jak zresztą większość pasażerów tego pociągu, a zaznaczam, że jest to pociąg InterCity kursujący pomiędzy największymi miastami w kraju, nie zdezelowany osobowy zapchany zdezelowanymi ludźmi, targającymi swoje wielkie toboły, wydychającymi przetrawioną wódkę i parującymi potem spod niemytych pach i z niemytych kroczy, w ubraniach z ruskiego lub wietnamskiego bazaru, z zepsutymi zębami i zepsutymi sercami, pielęgnujący w sobie agresję do świata, który jest dla nich zresztą mały jak pozytywka wygrywająca ciągle tę samą melodię.

                                                                          Krzysztof Varga


PS. Nieco przygnębiający tekst? Więc poprawka na aktualny humor youtube- <każdy może z pisu-u być>, żywiołowy folk-punk.

i jeden z komentarzy: Młodzi! Trzeba to puszczać na mszach. Tam gęby ponure, spojrzenia tępe. Z czym to walczycie bracia? - Z postępem! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz