Nie lubię koloru czerwonego - mówi entuzjasta ekologii,
siedząc w swoim chińskim elektryku,
pod czerwonymi światłami w Alejach Jerozolimskich.
To kolor zakazu – stój, nie rusz się.
Widząc czerwoną plamę na chodniku
obejdź ją z daleka.
Jeżeli wdepniesz w krew
twoje buty posłużą za dowód: byłeś wspólnikiem!
Jakże inny jest kolor zielony
to kolor przyzwolenia
kolor łąki,
otwartej przestrzeni: oddychaj, żyj!
Nasza przyszłość będzie zielona.
Tylko ci co mają zielono w głowie
nie myślą o strachu.
Na zielone głowy wkładają czerwone kapturki
i już nie boją się wilków.
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz