Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radość.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radość.. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 grudnia 2016

Zapisać radość

Trzeba pamiętać o tym, że im więcej pośpiechu, tym mniej refleksji, czyli czegoś, co bym nazwał osobistym sposobem zdobywania wiedzy, albo świadomym kroczeniem swoją osobistą ścieżką.
      Refleksje, czy szerzej nazywając – kultura, jest tworzona dla tych, którzy mają zaspokojone podstawowe potrzeby materialne, a nie pociąga ich obłędna pogoń za następnymi gadżetami.
Oni nie czują się już niewolnikami. bowiem mają czas i nabyli umiejętność cieszenia się z rzeczy drobnych, cieszenia się chwilą.

Dlatego momenty zatrzymania są tak ważne. W takich chwilach budzi się radość i niektórym udaje się tę radość zapisać.
Dziś limeryki kulinarne.

Pewna zdolna gosposia, w Piekarach
grała fugę bachowską na garach.
Umiejętność ta miła
Zawsze doń przychodziła
Gdy już była po kilku browarach.

Radykalny weganin spod Żor
Na okrągło dla zdrowia gryzł por.
A gdy ziewał przed spaniem
Kładł stu chłopa dychaniem
- nic dziwnego, wszak nie był to Dior.

sobota, 13 lutego 2016

Radość to skarb

Jaka jest przyczyna smutku wśród ludzi?
Na ten temat wiele mówił Osho:

       Wszyscy święci cierpią.
Smutek wypisany jest na ich twarzach, w ich oczach. Ponieważ zaś sami są smutni, są przeciwni radości.
Każdy rodzaj szczęścia utożsamiają z hedonizmem.
Każda radość wiąże się dla nich z grzechem. 
    Cierpią i chcieliby widzieć cały świat pogrążony w smutku. 

Faktycznie tylko w świecie wypełnionym smutkiem mogą być uznani za świętych. W świecie pełnym radości musieliby zostać poddani leczeniu. To przypadki patologii. Widziałem wielu świętych, przyglądałem się ich życiu. 
Dziewięćdziesięciu dziewięciu na stu to ludzie nienormalni - neurotyczni lub nawet psychotyczni.
Ale cieszyli się szacunkiem - i pamiętaj: szanowano ich za to, że cierpią.
Wielcy święci urządzali sobie długie głodówki, torturowali się.
     Nie jest to zbyt mądre.
Kilka pierwszych dni, pierwszy tydzień, trudno wytrzymać. Drugi tydzień jest już łatwy.
Po trzecim ty­godniu problem sprawia jedzenie. W czwartym tygodniu całko­wicie o nim zapominasz. Ciało z radością zjada samo siebie, czu­je się lżejsze, nie ma problemów z trawieniem. Cała energia, którą przeznaczało na trawienie, zostaje wykorzystana przez głowę. Możesz więcej myśleć, lepiej się koncentrować, możesz zapomnieć o ciele i o jego potrzebach.
    Ale wszystko to stworzyli ludzie nieszczęśliwi, nieszczęśliwe społeczeństwo.
Spójrz na swoje cierpienie, a zauważysz pewne podstawowe sprawy.

Cierpienie daje ci szacunek. Ludzie są dla ciebie bardziej przyjacielscy, współczują ci. Cierpiąc, zdobywasz sobie więcej przyjaciół.
      Świat jest bardzo dziwny; jest z nim coś nie tak. 
Nie powinno tak być. To szczęśliwa osoba powinna mieć więcej przyjaciół. Ale wystarczy, że będziesz zadowolony, a ludzie zaczną ci zazdrościć, przestaną zachowywać się przyjaźnie.
Poczują się oszukani: - masz bowiem coś, czego oni nie mają.