Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowiańscy Bracia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowiańscy Bracia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 marca 2025

Prom w Świbnie

 


Holownik przeciąga prom na drugą stronę Wisły. Potem z powrotem. Popołudnie późne, więc mały ruch. Niewiele się dzieje, bo niby co ma się dziać? Jak rzekł był klasyk: - Trzeba co pewien czas zmniejszyć tempo.

 Pogapiłem się na zwoje liny cumowniczej. Bezmyślne gapienie się bywa ożywcze dla rozumu.










Usiadłem na ławeczce, popatrzyłem na wschodnią stronę i przypłynęły niewesołe myśli. W 1945 roku miejscowość nazywała się Schiwenhorst. Wiosną na mierzei wiślanej zaczęły się ciężkie walki, a na wyspie w ziemiankach koczowało kilkadziesiąt tysięcy niemieckiej ludności cywilnej, plus znaczna ilość wojska. W kwietniu wyspa była już otoczona. Ok. gehenna ludzi, ale przecież to Niemcy zaczęli. 

Minęły lata - dawny wróg okazał się przyjacielem, a przyjaciel wrogiem. 

Jest maj 2023 - minął rok pełnoskalowej wojny, którą Kacap narzucił naszym słowiańskim braciom. Ukraińcy walczą dzielnie i giną. Giną za siebie, ale i za nas. A u nas co? Polscy faszyści podnoszą głowy - akurat teraz przypomnieli sobie o Wołyniu. 

   Stąd jest niecałe 50 km. i już Kacapia. Blisko.

Wróbelki ćwierkają przy swojej misce.

Woda chlupie, siedzę zaparkowany w słońcu, niby sielsko jest, tylko te myśli.

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Kilka ciekawych dat

 

W poście "Starożytna astronomia" wspominałem o ośmiu gwiazdkach – ośmiu datach zwrotu dla Wigu 20, które pokazały mi się na wykresie dziennym w 2022 roku, potraktowanym Liczbami Astronomii Finansowej.

Pierwsza data za nami – okazała się półką w spadku.

Drugą datę – koniec marca, mamy jeszcze w trakcie, trudno na razie dostrzec kierunek.

Następna data – trzecia gwiazdka, wypada w zastanawiającym terminie: - to 8 maja

Jako, że trwa wojna na ziemi naszych bohaterskich Słowiańskich Braci, uwaga nie tylko Europy, skierowana jest na obszar Ukrainy. W mediach mamy szum informacyjny - wylewane są oceany słów – ocen, dyskusji, ale też prognoz. Czyli co będzie dalej. I od jakiegoś czasu pojawia się nieprzypadkowa data majowa związana z: - „Chyba Putin coś zrobi, bo zbliża się defilada 9 maja”.

Nikt nie wie, jaka dokładnie destrukcja lęgnie się w mózgu popaprańca, podpuszczonego sprytnie przez żółtych ludzików. Na razie popapraniec obudził tłustego, leniwego europejskiego kota i ten kot zaczął wreszcie działać. Odpuśćmy sobie rozwijanie wątku, lepiej spójrzmy na wykres Wig 20 Day i tu na datę 8 maja. Widzimy klasyczną proporcję jeden do jednego.



Gdyby była to tylko sama liczba 783 dni razy dwa, można by zdarzenie uznać za przypadek.

Atoli po pierwsze primo: - jak Czytelnicy bloga wiedzą, kiedy Siła Wyższa (Bóg, Los, czy nazywaj to dowolnie) nie  chce się pod jakimś zdarzeniem podpisać, podsuwa przypadek ku zastanowieniu.

Po drugie primo: - w bliskiej okolicy 8 maja pojawiają również Liczby Planetarne, zwiększając wagę daty. 


                                Ciekawe daty, ciekawe liczby.

Tu przypomnę liczbę 7616 dni dotyczącą Polski. Był wpis.

Polska odzyskała niepodległość 11 listopada 1918

17 września 1939 roku prezydent Polski przekroczył granicę w Zaleszczykach. To 7616 dni od 11 listopada 1918 roku.

Wybory do Sejmu 4 czerwca 1989 roku - Polska "częściow0" odzyskuje suwerenność.

10 kwietnia 2010 roku Smoleńsk. Prezydent Polski przekroczył granicę między życiem a śmiercią. To 7616 dni od 4 czerwca 1989 roku.

Dwa razy ta sama liczba dni. Przypadek? Być może, ale liczba nie wzięła się przecież znikąd, ma oparcie w faktach.

Metodą interpolacji wejdźmy w obszar dotyczący religii. Przypomnę liczbowo wykres Orzeł. Był wpis. 

Budda urodził się w 560 roku pne.

Chrystus rok zero.

Mahomet urodził się w 570 roku.

Trzy religie - Trzech Oświeconych. Gdyby proporcja miała być idealna, Chrystus powinien się urodzić 5 lat po Chrystusie. 

Nielogicznie brzmi taka fraza?. Od wielu lat nie tylko teologowie, ale i niezależni badacze wspominają o różnicach w kalendarzach, o błędach w liczeniu czasu, wreszcie o świadomych manipulacjach życiorysem Jezusa.

Więc mogło tak być, choć niekoniecznie. Potraktujmy powyższe dywagacje jako swobodne rozważania człowieka wolnego od przesądów.

Na koniec czwarta data zwrotu dla Wigu 20 – czwarta gwiazdka. To także jest data majowa - 25 maja. Data położona jest dość blisko poprzedniej majowej, jednak pojawia się w kilku Liczbach Planetarnych, więc nie mogę jej pominąć.

 

 

 

 

czwartek, 17 marca 2022

62 do jednego



Komunizm okazał się utopią, reżimem bandyckim, opierającym się na mordach, kradzieży, kłamstwie i gwałtach.

Kiermasz książki historycznej, Warszawa. Kupiłem kilka książek. Dla mnie ciekawa, prawdziwa papierowa książka w ręku, nie ma porównania z czytaniem komputerowym.

 Wojna Stalina z maleńką Finlandią. Rosja w końcu "zwyciężyła", ale było to zwycięstwo pyrrusowe, bowiem po stronie napastnika padły dziesiątki tysięcy.

      Finowie bronili się dzielnie.

Stalin przemawia: - „Towarzysze, zwyciężyliśmy! Ta Finlandia, to nic takiego, u nas ludzi mnogo. Ważne, że zwyciężyliśmy strategię i sprzęt zachodni!”

   Na sali podrywają się klakierzy i następuje owacja: - niech żyje tow. Stalin!

 

Biorąc pod uwagę ilość strat i długotrwałość walk – Kacapi przegrali. Przegrali ale jednak ukradli Finlandii kawał ziemi. Ukradli dzięki chamskiej nawale ilościowej - stu na jednego. Przewaga sto do jednego na korzyść Kacapów, a straty? Stu Kacapów na jednego Fina. I zawsze ta sama wojenna proporcja: - na jednego zabitego napastnika przypada trzech rannych.  

W czasie każdej wojny mamy do czynienia z propagandą wojenną z obu stron. Jak zwykle wystarczy myśleć i wtedy wiemy swoje. Jednak w czasie kampanii fińskiej komunistyczna propaganda wpadała w paranoję. 

 

                    62 do jednego

Tylko jeden fakt: - Kacapi podali, że pewnego dnia zniszczyli 62 samoloty fińskie, za co dowódca pułku lotniczego dostał tytuł Bohatera Związku Radzieckiego. Prawda była inna atoli.

Tego dnia Finowie przy minimalnych stratach własnych (jeden samolot) zniszczyli doszczętnie, z zaskoczenia, sowieckie samoloty, które nawet nie zdążyły się poderwać z  ziemi. Kacapski pułk przestał istnieć.

Sowieci kłamali koncertowo, największą klęskę przedstawiali w gazetach jako sukces. Jak widzimy dziś dalej jest u nich podobnie prymitywna propaganda.

 A w Polsce czasu pokoju, jeszcze przed chwilą, to jaka była propaganda? Nie prymitywna? I nie miejmy złudzeń, że walka rodzimych swołoczy z Unią wygasła. Z jednej strony nasi Słowiańscy Bracia walczą bohatersko, a z drugiej strony hieny smoleńskie podnoszą głowy.

Czy pisiorską „wygraną” 27 do jednego już zapomnieliśmy?  

A ostatnie polskie wybory do władz, przeprowadzone z pomocą podsłuchów, czy demokratyczne, uczciwe były? Wszyscy dyktatorzy działają identycznie - starają się wszelkimi metodami prać ludziom mózgi, wiedząc o tym, że przeciętny zjadacz chleba nie lubi za dużo myśleć i z czasem łyknie każdy kit.

Przesiewajmy więc informacje i pamiętajmy, że propaganda mądremu nie zaszkodzi. Gorzej z głupim.

Слава Україні!



wtorek, 8 marca 2022

Inwestować w spokój

 


Cykl Kalendarza Majów działa.

Jeśli chodzi o wydarzenia finansowe, to jesteśmy dopiero chwilę po szczycie nie tylko trzynastoletniego, cząstkowego, czy pojedyńczego cyklu, ale też cyklu podwójnego o długości stu czterech lat. (wpis „Rok 2020” z 11 -10-2019).  

Niektórzy komentatorzy mówią, że na rynkach finansowych mamy pewne opóźnienie w stosunku do faktów, ponieważ kowid nie załamał rynków i dopiero otwarta agresja faszystowskiej Rosji może wywołać większy ruch w dół. Chwila moment. Otwarta agresja, czyli wojna ZAWSZE napędza koniunkturę. Natomiast kowid najpierw przestraszył, ale zaraz potem spowodował ogromną pompę dodruku kasy. Nadmiar pieniądza uderzył popytem w rynki finansowe, więc jak miało być załamanie? Odezwały się co prawda silne emocje, które wywołały gwałtowne, ale w skali makro krótkie tąpnięcie. Jeśli oczywiście były to emocje, a nie ustawiony ruch. Inflacja skwapliwie zmniejsza wartość pieniądza, a ten się broni szukając okazji inwestycyjnej, czy też tylko w miarę spokojnej przystani.

Jak rzekł był klasyk: - fala A musi być azaliż. Emocje jak wiemy nie są dobrymi doradcami przy podejmowaniu decyzji nie tylko pieniężnych. To co robić? Stać z bronią (znaczy z kasą) u nogi i patrzeć jak ona topnieje, czy inwestować? A jeśli tak, to w co? Zobaczmy ilu wokół nas pojawiło się doradców! A ty Zbyszku to w co inwestujesz przykładowo?

Chwilowo to ja inwestuję głównie w spokój. Otóż wraz z wiekiem wyraźnie osłabła moja chęć do ryzyka inwestycyjnego, a wzrosła potrzeba świętego spokoju.

Na przykład ustaliłem pewną codzienną przedwakacyjną dyscyplinę poranną: - godz. 6.30 pierwsze wyjście z moim pieskiem Dyziem, potem pocałować w dziubek świeżo upieczoną małżonkę, śniadanie w miłej atmosferze i wychodzę na godzinny szybki spacer z kijami po parku. Wracam, jest dziewiąta, teraz moja żona pocałowywuje w dziubek swego świeżo upieczonego męża i wychodzę z pieskiem Dyziem na drugie sikanie tudzież sranie. A proste to nie jest, bo pomimo sześciu wind w budynku w którym mieszkam w Warszawie, trzeba trochę czekać. Jest ruch, samych hosteli w tym budynku ponad sto. Jest ruch a Dyzio to starszy pan pieskowy, ma 18 lat. To jakby facet miał 90 lat. A taki osobnik już często niedomaga. Jak ja to określam: - Dyziowi  dość często przerywa się połączenie dupa – głowa i sika gdzie popadnie. Sprzątam, no bo jak inaczej i żyjemy dalej.

Błędem jest bowiem martwienie się na zapas. Po co martwić się dziś - jutro też dzień. Koń niech się martwi - on ma większą głowę. Popatrzmy - taki stary dowcip o inflacji, a zawsze aktualny. Każda rzecz ma dwie strony. tudzież wszystko można opisać na wesoło. 

Babcia wysłała wnuczka na targ, żeby zobaczył co się dzieje z cenami. Ten obadał temat, wraca i opowiada: - babciu kochana, majtki w cenie opadają, kiełbasa stoi a jajka się wahają.

W jednym z następnych postów postaram się napisać więcej o giełdzie, a to już przy okazji omawiania wykresów.

Wierzmy w naszych Słowiańskich Braci Ukraińców. Wierzmy i wspierajmy jak kto potrafi. Oni walczą i giną za siebie, ale jednocześnie i za nas. Giną, ale także biją faszystowskiego Gada.

Слава Україні!

CDN.