piątek, 27 marca 2026

Pomidorowo

 

Zaświtał mi pomysł na tytuł, pozostało dodać zdjęcia.

Na bieszczadzkim biwaku mijały kolejne dni niezapomnianej Podróży do Samego Siebie. Raz na tydzień chodziłem po prowiant do Baligrodu z przystankiem u Darka Karalucha, a po powrocie kontemplowałem pomidorowe widoki na sławnym kamiennym stole.










Podobnie miły anturaż podpowiedział mi Bałtyk, wyrzucając pomidory na brzeg. Po znalezieniu trzeciego należało uwiecznić te Dary Morza.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz