środa, 11 marca 2026

Globalna święta wojna

 



Książka Katharine Stewart - „Wyznawcy władzy”. Rozdział „Bolesne dojrzewanie globalnej świętej wojny”. Opublikowana w połowie 2025, a więc zweryfikowana bieżącymi wydarzeniami.

Książka porusza temat interesujący przede wszystkim dlatego, że pojęcie wojny religijnej zwykliśmy odnosić do fundamentalizmu islamskiego i radykalnych ruchów religijnych związanych z tą religią.

Tymczasem w ostatnich dziesięcioleciach to właśnie religijna krucjata nacjonalistów chrześcijańskich daje o sobie znać coraz silniej. Co więcej, widzimy globalne wzmożenie nacjonalistów w imię religii Jezusa. Pojawił się Donald Trump, który w 2016 roku odniósł sukces wyborczy głównie dzięki mobilizacji fundamentalistycznych ruchów chrześcijańskich, które z kolei dostrzegły w nim wprost męża opatrznościowego.


Stewart pisze: „Ameryka pod przywództwem Trumpa stała się źródłem nadziei dla członków nowego prawicowo-religijnego populistycznego ruchu o zasięgu globalnym”. Ten ruch bez przesady można nazwać mianem "globalnej świętej wojny”. Czy tak jest, zapewne pokaże przyszłość, jednak rozpoczęta 6 stycznia 2025 roku druga prezydentura Trumpa wskazuje, że jesteśmy na najlepszej drodze w tym właśnie kierunku.


PS. Otaczające nas nacjonalistyczno -  faszystowskie wzmożenie ma jedną cechę główną, która wybrzmiała we wczorajszym przemówieniu amerykańskiego ministra wojny: - dla lepszego efektu (czytaj ogłupiania maluczkich) podparł się religią. Minister cytował bowiem Stary Testament.

I mamy się dziwić, że jakieś pomniejsze, lokalne ścierwo idzie tą samą drogą?

Nacjonaliści wzorują się na niedoścignionym mistrzu – Adolfie. Nikt nie zaprzeczy, że Adolf Hitler miał charyzmę, był mówcą niezrównanym, stopniował napięcie, wtrącał urywki biblijne, porywał miliony. Jaki był koniec tej bajki – wiemy. Odsyłam do wpisu z 2013 <Majowe słońce na Górze Oliwnej>.

Nieliczni uważają aliści, że cytowanie Biblii, czy Starego Testamentu przez polityka to miecz obosieczny i efekt takiego działania zobaczymy we właściwym czasie.

- Ludzie nigdy nie czynią zła w tak szerokim zakresie i z takim zapałem jak wtedy, gdy robią to z przekonań religijnych.

                                        Umberto Eco – Cmentarz w Pradze

Chciałoby się dodać: - w przypadku polityków nie są to żadne przekonania, lecz goły, wyrachowany cynizm.

Rzecz podsumowuje Lord Farquaad: -Zapewne wielu z was zginie, ale jest to poświęcenie na które jestem gotów.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz