Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szaraki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szaraki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 października 2019

Farma Crabwood


21 08 2002 r. UK, farma Crabwood, niedaleko miasteczka Winchester w hrabstwie Hampshire.



W nocy pojawiły się dwa znaki. 
Krąg i twarz.
Dla osób interesujących się zagadnieniem, wizerunek twarzy jest rozpoznawalny natychmiast. Ta twarz jest pozaziemsko znajoma - witamy Szaraków!.

Pytania egzystencjalne.

Co pomyślisz, jeśli właśnie tak wygląda Bóg, który ciebie i mnie stworzył?
Twój i mój Bóg być może jest Szarakiem.

Szarak jest brzydki?
A kto tak powiedział?
Dla małpy jesteś brzydki, bo łysy - nie masz włosów na całym ciele.
Dla hipopotama jesteś za chuda, za chudy.
Itd. 
Jeśli okazałoby się, że Szarak jest twoim - moim stwórcą, to co zrobisz?
Będziesz krzyczał - krzyczała?
Nie zgodzisz się?
Na co się nie zgodzisz, jeśli to się już stało?
Nie zgodzisz się, bo kapłan twojej religii wmawiał ci, że Bóg jest starcem z siwą brodą i jest podobny do ciebie, a ty do tego twego nieistniejącego Boga? 

Twoja wiara wpojona przez indoktrynację powinna się w tym momencie nieco zachwiać. 
A jeśli mnie oszukiwano?

Popatrz na rzeczywistość bez emocji.
Tylko pomyśl - a to akurat nie boli.
Myślenie nie boli.
Może tak - a może nie.

Co się stanie, jeśli to, o czym tu czytam, jest prawdą?
Nic się nie stanie.
Jednocześnie witamy w domu!
Oto właśnie zawitałeś - zawitałaś do świata ludzi z wolnym, otwartym umysłem. 
Do świata ludzi, którzy są otwarci i potrafią myśleć sercem.
(O ile myślenie sercem jest możliwe)

      W każdym razie masz wolny umysł, bo dopuściłeś - dopuściłaś możliwość, że możesz nie mieć racji. 
A już tylko to jest oświeceniem!

Stało się coś nieokreślonego i oto jesteś wśród oświeconych - tu nie może być kropki


Paul Vigay, ekspert od danych, po obejrzeniu zdjęcia ze zdumieniem przyznał, że sposób ułożenia bloków w dysku coś sygnalizuje i być może jest to zakodowana wiadomość.

"Powiększyłem znacząco obraz piktogramu, aby uwydatnić każdy jego szczegół. Miało być jasne, która część zboża stoi, a która jest spłaszczona. W czasie zajmowania się tym zauważyłem, że co jakiś czas pojawiało się coś, co początkowo wyglądało jak błąd w diagramie. Oto w pewnych miejscach kwadratowych kęp, pojawiały się takie, które stanowiły tylko połowę wysokości poprzednich i następnych. Występowały regularnie co 8 fragmentów.
Co 8 bitów z punktu widzenia programowania to oczywiście jakiś rodzaj kodu binarnego. Po przetworzeniu wiadomości uzyskałem tłumaczenie: -

Strzeżcie się dawców fałszywych wiadomości i ich złamanych obietnic.
Dużo bólu, ale jeszcze jest czas.
Istnieje dobro.
Sprzeciwiamy się oszustwom”.

Cała sprawa wydawała się w 2002 roku tak nieprawdopodobna, tak wielu przypadkowych ludzi wzięło się za jej wyjaśnianie, tak wielu opłaconych ściemniających nasłali decydenci, że dziś, po 17 latach od wydarzenia, mało kto pamięta o tym ponadczasowym wydarzeniu.

Radioteleskop w Chilbolton

Wracamy do karty perforowanej Innych, która została odciśnięta w 2001 roku, na polu zboża, w najbliższym sąsiedztwie radioteleskopu w Chilbolton.

Na dole karty ukazana jest technologia za pomocą której Inni nadali wiadomość. Miejsce umieszczenia informacji jest identyczne jak w wiadomości Carla Sagana. Proszę spojrzeć na wczorajszy post i kartę perforowaną wysłaną z Ziemi - na dole karty mamy informacje o radioteleskopie Arecibo
Symetryczna część z karty Innych, ma jak widać słabą rozdzielczość - niewiele można było odczytać.


Naukowcy z SETI nie kryli rozczarowania. Doszli do wniosku, że nie mają wyjścia i muszą (technologia pozaziemska jest bowiem dla wojska bezcenna) ponownie zapytać Innych o tę niewyraźną część karty.
Zapytać można, ale wiedzieli już, że odpowiedź przyjdzie dopiero za 27 lat w 2028 roku.
Trochę przydługo.
Naukowcy myśleli nie zadając jeszcze pytania, a tu okazuje się .....

że …….już  ROK WCZEŚNIEJ (!) w tym samym miejscu przed obserwatorium, powstał inny znak. ten znak obfotografowali i zmierzyli ludzie interesujący się tematem kręgów. 
    I to oni, ci pasjonaci, musieli przed nos naukowców podsunąć krąg, który jest po prostu powiększeniem o wystarczającej rozdzielczości i dotyczy właśnie niewyraźnej części karty.
      Astronomowie z programu SETI (Jak pisałem, twórca projektu, Carl Sagan, zmarł w 1996 r. na raka kręgosłupa, w wieku 62 lat. Tuż przed śmiercią stwierdził: - „Umieram, ale nie jest to śmierć naturalna, stałem się niewygodny i jestem usuwany”), chcieli zadać pytanie, a odpowiedź na nie dostali rok wcześniej....

Oto odpowiedź - powiększenie - wyjaśnienie z kosmosu, dla astronomów z programu SETI. Dotyczy dolnej części karty perforowanej Innych. Pole zboża w najbliższym sąsiedztwie radioteleskopu Chilbolton.


Tu wyłaniają się dwie kwestie.
     - Po pierwsze primo: - to jak jest w końcu z tym czasem? On jest, czy go nie ma? Podobno nie ma także przyszłości, teraźniejszości i przeszłości, a wszystko dzieje się równocześnie, azaliż dostać odpowiedź na rok przed zadaniem pytania?
    - Po drugie primo: - jakie pytania zadawano, jakie informacje przekazywano w imieniu wszystkich Ziemian i jak długo to trwało, zanim Inni zdecydowali się ominąć radioteleskop i nadawać znakamikręgami zbożowymi

Jest pewne, że ze źródeł decydentów nie dowiemy się prawdy. Pozostaje więc czytać sygnały Innych.
       Nie używam już słowa Obcy, ponieważ w tym słowie pobrzmiewa nuta wrogości. Oraz taka sama pycha, jak w wylansowanym przez kk słowie Poganie.
Jest podtekst: - „bój się obcego”.
Obcy = nie twój.

Wygląda na to, że znaki w zbożu odciskają nasi Kosmiczni Bracia.
A obcy, których powinniśmy się bać, to politycy - megalomani, oraz wojskowi z ich chorymi pomysłami pod tytułem: - jak najmniejszym wysiłkiem zabić jak najwięcej ludzi. 
     W głębi duszy, każdy polityk ma się bowiem za kogoś lepszego i pogardza ludźmi. Traktuje ich jak tłum, gawiedź, motłoch.
Podobna dewiza - „Jak sterować stadem baranów” - przyświeca skostniałym instytucjom religijnym.
Zabijesz swojego - jesteś mordercą. zabijesz tego, który mieszka za wodą - jesteś bohaterem, a kapłan nie tylko ciebie potem rozgrzeszy, on ciebie przedtem pobłogosławi. 

Zdolność bezstronnego widzenia obecności innych cywilizacji w naszym pobliżu jest zaćmiona indoktrynacją, którą dostajemy z otoczenia od maleńkości. Karmieni od dzieciństwa kultem przemocy, walki i nienawiści, Innych obdarzamy podejrzeniem o chęć podboju Ziemi i zniszczenia lub podporządkowania ludzi.
     Gdyby tak rzeczywiście było, dawno nie byłoby nas na Ziemi, ponieważ Inni rozporządzają technologią, której nawet nie jesteśmy w stanie zrozumieć..

Poza tym człowiek jest przecież największym niszczycielem swego domu - błękitnej planety. 
Czyli to "Oni" wiedząc o tym, powinni się nas bać. No i nie jest wykluczone, że w końcu w obronie planety Ziemia wytrują ludzi jakimś ekstra kosmicznym proszkiem.
Oczywiście o ile wcześniej nie unicestwimy się sami.
     Wydaje się, że przewidując podobny scenariusz Szaraki od lat pracują nad tworzeniem rasy ludzi-kosmitów. 
O zagadnieniu WzięćAbduction, pisałem kilkakrotnie.
                                                                                                                   P.S - ten post jest powtórzeniem, napisałem go kilka lat temu. Dziś sprawę nadania odpowiedzi zanim padło pytanie widzę inaczej: - Mamy do nadania wiadomość dwuczęściową - klik i poszła druga zamiast pierwszej. Nie szkodzi - i klik na drugą część. Natomiast rozważania o czasie, przyszłości itd. nic nie straciły na aktualności, więcej - dzięki fizyce kwantowej wiemy, że możliwe jest WSZYSTKO.                    

środa, 21 listopada 2012

Gdzie wylądował Feniks?

Tylko kilka rzeczy opiszę….
Pierwsza, to prehistoryczne wiercenia w Abizur pod Kairem.
Pierwsze wzmianki o nich ( w czasach nowożytnych ) pojawiają się w XVIII wieku.
Te wiercenia, to otwory o trzydziestocentymetrowej średnicy w czerwonym diorycie – twardej odmianie granitu. Widać postęp wiertła. Kilka milimetrów na jeden obrót wiertła. Podobno coś takiego można by uzyskać za pomocą wiertła ultradźwiękowego dopiero w roku 1980.
                               Ja się nie znam na wierceniach. Wiem, że specjaliści byli i są w kropce.
To dziury niezgłębione. Na kilometr? Kiedyś nie mieli więcej sznurka, żeby zbadać. Wiercone poziomo, a także klasycznie w dół.
Dlaczego użyłem zdania; - w czasach nowożytnych?
Oppenheimer-ojciec amerykańskiej bomby atomowej, zapytany przed próbnym wybuchem na pustyni Alamagordo, czy to pierwsza próba jądrowa, odpowiedział: - w czasach nowożytnych tak!
Bo przecież wiedział, że dziesięć tysięcy lat wcześniej, na równinie Dekan była użyta broń jądrowa. A wcześniej na Atlantydzie. A jeszcze wcześniej na Lemurii.
          Mówił Edgar Cayce w swym głębokim uśpieniu-hipnozie (rok 1935) : - "Lecą na Południe samoloty bojowe ( ciekawe się nazywały...-dreamliner) napędzane elektrycznością, każdy ma na pokładzie 300 żołnierzy plus ładunek głowic z Bronią Ostateczną. Ta broń daje Błysk i Śmierć. Żołnierze pożegnali się już z rodzinami, lecą w kompletnej ciszy na spotkanie Przeznaczenia. Z naprzeciwka, z Północy, zbliżają się do nich przeciwnicy".........

Jesteśmy owocem nieudanego eksperymentu jednak. Dlatego Szaraki poprawiają nasze geny. Wydaje się, że wszystko w odpowiednim czasie. Bo gdybyśmy rozwijali się bajkowo, w zgodzie ze sobą - czytaj, nie wiedzielibyśmy, co to czarna przemoc i śmierć.
Jeśli nie zaznasz cierpienia nie docenisz radości!
Jeśli nie wiesz, co to gorzkie, nie docenisz słodkiego.

Drugi obrazek to WYPALONY LASEREM znak Pradawnego Kwiatu Życia, na ścianie przy wejściu do świątyni Ozyrysa. Wypalony podwójnie. Taka boska pieczęć.
Ten symbol geometryczny jest omawiany w czasie pasjonujących wykładów Nassima Harameina. Nassim mówi także o pradawnym laserze. Jest to symbol kompletnie ułożonej kostki Rubika. ( gdzieś mi wcięło oryginalne zdjęcia, ale internet jest )
Wiele lat wcześniej napisał o tym symbolu Drunvalo Melchizedek.
             Trzecia rzecz. Podobno Egipcjanie nie znali koła. To pokazuję jeszcze raz artefakt znaleziony w Egipcie, w grobowcu sprzed 5100 lat.
Rzecz tę, otwarte głowy nazywają kołem zamachowym (z jakiegoś urządzenia).

W trakcie prac wykopaliskowych w 1936 roku, w archeologicznej strefie Sakkara,
Brian Walter Emery odkrył grobowiec księcia Sabu. ...
www.paranormalne.pl/.../24156-zagadkowy-%26%238222%3Btrzy-platkowy%26%238221%3B-egipski-dysk/ - Kopia - Podobne
Grobowiec Sabu, syna Anedżiba z I dynastii (  metalowe koło zamachowe  sprzed 5100 lat) Muzeum w Kairze Obiekt JE 71295

niedziela, 18 listopada 2012

Abductions



Niezwykłe spotkania IV stopnia. C–4.
Polski termin – Wzięcia lub Uprowadzenia.
Uprowadzenia są faktem. Chodzi o doświadczenia medyczne, bolesne i krwawe, przeprowadzane na większości uprowadzanych, głównie kobietach, gdy znalazły się na pokładzie UFO.
      Po Wzięciu, kobiety stwierdzały anormalne ciąże, kończące się po kilku tygodniach lub miesiącach kolejnym uprowadzeniem. Płód zabierano. Niekiedy dokonywano implantacji, których skutki następnie były zacierane.
Implanty - w dniu 23 maja 1993 roku Linda Napoletano została porwana przy świadkach z mostu Brooklyńskiego. W mózgu kobiety umieszczono mały cylindryczny przedmiot. Został on tam wprowadzony drogą piekielnie bolesnego zabiegu przez lewy otwór uszny. Wykonano zdjęcie rentgenowskie. Taki sam przypadek mieliśmy w Polsce, był pokazywany przez TV, w programie: „Helikopter ląduje na dachu Polsatu”. Opowiadała księgowa z Łodzi. Pokazywano zdjęcie rentgenowskie. Miała wstawiony do mózgu metalowy przedmiot wielkości pudełka zapałek.

Sprawcami tych uprowadzeń są w większości przypadków „szaraki”. Bo są też inne nacje Obcych.
Najbardziej znamiennym ( a może to wybawienie dla nas –Ziemian?) aspektem kompleksu Uprowadzeń, jest traktowanie kobiet jako zastępczych matek.
   Przypadek Kathie Davis z 30 czerwca 1983 r. 
Wieczorem zauważyła niezwykłe światła, jakby przeszukujące jej ogród koło domu w Copley Woods  (Ohio). Gdy wyszła z budynku, by sprawdzić, co się dzieje, została uderzona wiązką energii. Uprowadzono ją, a następnie za pomocą sondy umieszczono w jej ciele płód.
    Płód rozwijał się kilka miesięcy i zniknął w czasie kolejnego porwania.
Okazało się, że Kathie była porywana wielokrotnie. Po raz pierwszy w 1977 roku została porwana z samochodu, pozostałych pasażerów w jakiś sposób unieszkodliwiono. Wówczas kosmici po raz pierwszy dokonali na niej zabiegu ginekologicznego. Nastąpiło sztuczne zapłodnienie.
Ponowne uprowadzenie Kathie nastąpiło 1 kwietnia 1986 r. Tym razem pokazano jej dwoje hybrydycznych dzieci - jej dzieci, którym mogła nadać imiona. W sumie pani Davis implantowano 9 zarodków. Dojrzewali w jej łonie mieszańcy Obcych i człowieka.
      Niekiedy kobiety karmiły piersią hybrydyczne stworzenia.
To wszystko, przedstawione tu w ogromnym skrócie, wygląda na eksperyment genetyczny na wielką skalę.
( Zobacz:  <fenomen indygo>, <dzieci indygo w Rosji>, <Borys-chłopiec indygo z Marsa> <Justin Chapman>) Siedmioletni Justin Chapman studiuje na uniwersytecie Rochester w stanie Nowy York……. Uczy się między innymi jednocześnie dwunastu języków, ma stałą stronę w gazecie i swojego bloga. On akurat urodził się po ziemskim zabiegu In vitrio, od dawcy z „Banku Geniuszy”.
Jednak to nie porwania są w tym wszystkim najgorsze. Najgorsza jest taktyka zatajania prawdy przez rządy wielkich mocarstw. Obcy rozporządzają taką techniką, że mocarstwa światowe są przy nich bezsilne. Przyznać się do swojej bezsilności? Politycy mają się przyznać? Ze swoim przerośniętym ego? Także religie mogą czuć się zagrożone. Nasi stwórcy są bowiem w pobliżu?.
 A Obcy kontynuują swe eksperymenty, jakby od dawna mieli zagwarantowane do tego prawo.
Zdarzały się wielokrotne przypadki, że porywani ludzie, przerażeni, ale w pełni przytomni, buntowali się krzycząc: -„Co ze mną robicie! Nie macie prawa!”
   Odpowiedź była natychmiastowa ; -„Mamy prawo!”. „Mamy prawo do was!”
Stworzyli nas tysiące lat temu? Jesteśmy eksperymentem? Może nieudanym eksperymentem?
   

W 1991 roku powstała grupa TREAT. To stowarzyszenie, którego członkami są lekarze i psychologowie. Zajmują się oni ofiarami uprowadzeń. Stworzyli koła podobne do Anonimowych Alkoholików. Ludzie z traumą, którzy nie mogli sobie poradzić ze swymi bolesnymi doświadczeniami, dotychczas zostawieni sami sobie, mogli się teraz spotykać z tymi, którym przydarzyło się to samo. Dziesiątki tysięcy uprowadzonych.

I ostatni wątek sprawy: mamy do czynienia z historią, która już co najmniej raz się wydarzyła?
         
            2500 lat temu bogowie staroindyjscy stosowali dokładnie te same praktyki.
W pismach religijnych dżinizmu zawarte są niedwuznaczne wiadomości o transferze embrionów.
Wedle tych pism rada bogów postanowiła, że jeden z nich zstąpi na ziemię, by stworzyć nową religię. W tym celu Mahawira przybrał kształt płodu. Wyznaczony specjalista  – lekarz, dostał zadanie zaszczepienia tego płodu w ciele ziemskiej kobiety.  Sfrunął na pawiu na ziemię i w mieście Kundagrama wykonał zadanie na ciężarnej bramince – Dewanandzie.
Pogrążył ją we śnie, ale oczy miała otwarte, i uczynił jej to, nie sprawiając bólu”.
                 Wyjął ludzki embrion z łona Dewnandy i na jego miejsce włożył embrion Mahawiry. Po wykonaniu zadania odleciał do nieba i złożył zgromadzeniu bogów wyczerpujący raport. Dopiero wtedy pojęli oni prawdę, że bóg narodzić się może jedynie z łona królowej, zastępcza matka zaś należy „tylko” do kasty kapłańskiej.
 Lekarz – Harinaigamesin, ponownie poleciał na ziemię. Spotkał tam królową Trisalę, która – jaki przypadek – była w tym samy stadium ciąży co Dewananda. Posłaniec – specjalista od wszczepiania płodów, zamienił obydwa płody i powrócił do nieba. Był znakomitym fachowcem w swej dziedzinie, bowiem po tych komplikacjach z zamianami płodów, królowa Trisala urodziła w roku 599 p.n.e zdrowego chłopczyka. To był właśnie założyciel dżinizmu – Mahawira.

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Myśli Nieuczesane


Pożeglowałem trochę po kilku forach dyskusyjnych……Szok. Ile brudów, ile agresji. Nie mam zamiaru użalać się nad marnościami tego świata. Wręcz przeciwnie: WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA CZYTELNIKÓW!!!!!! Tu, „u nas”, na blogu Astronomia Finansowa - jest najwyższa szkoła jazdy! Owszem, odcedzam komentarze bardzo złośliwe, biorę  je na klatę, są sporadyczne. Podejrzewam nawet, że wszystkie pochodzą od jednego zwykłego, zagubionego Kowalskiego. Nie zamieszczam też piejących z zachwytu. Równowaga potrzebna jest. Cały czas kręcimy się koło zasady: - „ Szukaj w swoim wnętrzu, tam masz odpowiedź na wszystkie pytania”. Większość ludzi to „Homo Mechanicus”. Śpią. Przez całe życie. I w tym śnie umierają. Dlatego promuję nauczyciela o imieniu Osho, wielkiego nauczyciela, jak podkreśla Dalaj Lama. Osho to rewolucjonista zabity przez „dobrego wujaszka Sama”. Wszystkich rewolucjonistów spotykał ten sam los.
              Chrystusa ( Żyda) ukrzyżowano. Otruto Sokratesa, otruto Osho……A wynalazcy wielcy? Nicola Tesla na przykład. Rozgoryczony na Amerykę, brał jednak udział w przygotowaniach do eksperymentu Filadelfia. Otoczony agentami, wyraził się kilka razy pozytywnie o Adolfie Hitlerze. Że to wizjoner. I może u niego zdobyłby większe zrozumienie. Rząd USA nie był pewny, jak zachowa się geniusz Nicola. Aparaty Gaussona, wyposażone w lampy Tesli były już gotowe. Eksperyment opierał się na odkryciu Alberta Einsteina ( Żyda), o możliwości zakrzywiania czasoprzestrzeni. Albert Einstein pracował w tym czasie w Departamencie Uzbrojenia.  Okręty miały stać się niewidoczne dla radarów przeciwnika. Ale wojsko odkryło przypadkowo, w czasie przygotowań do eksperymentu, że silne pole elektromagnetyczne, zmienia ludzki mózg. Staje się on „cudowny”. Zostają w nim w ten sposób uruchomione nieczynne obszary. ( Używamy tylko jednego procenta mózgu ) Hasło: - Kontrola nad mózgiem człowieka = panowanie nad światem..........
Zarówno Niemcy, jak i Ameryka patrzyli w przyszłość, a przyszłość to Matrix……Na razie płynęły konwoje do Murmańska. U – booty, wilcze stada, szalały na Atlantyku. Torpedy i miny magnetyczne. Duża część sprzętu aliantów szła na dno. A i tak Rosjanie dostali dwa tysiące lokomotyw i 5 milionów par butów. Bez tych butów, pewnie by na bosaka szli do Berlina.  Tysiące ciężarówek, czołgów, samolotów. Ciężarówki Studebacker. Jeszcze kilka lat temu widziałem jedną - posypującą w zimie jezdnię w Zakopanem. Na drzwiach miała napis – „Studer – Bohater”. Przejechała milion kilometrów, czy dwa?
Komuniści skrzętnie ukrywali tę pomoc. Bo mieli manię wielkości. Oraz przejęli pomysł od Hitlera. „Zapanujemy nad światem”!. Czyli wypisz, wymaluj identyczne reżimy. Hitler chciał zapanować nad światem, Rosjanie mieli taki zamiar. Teraz to samo robi rząd światowy, w białych rękawiczkach sterując kryzysami, mówią jedni. A projekt HAARP? Wpływanie na umysły za pomocą impulsów o określonej częstotliwości? Oficjalnie sterownie pogodą… A współpraca USA z szarakami?. Dlaczego rządy supermocarstw ukrywają, że na Księżycu są Obcy? Co my wiemy w końcu?….Odbiegamy od tematu? Nie, bo temat przez cały czas jest ten sam: „Nie daj sobą kołować, odpowiedź na każde pytanie masz w sobie, tylko szukaj jej”…..
                Albo inaczej: - „ Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, ale ty szukaj swojej drogi” „Odrzuć od siebie wszystko, co według ciebie jest śmieciem, wylej swoją filiżankę z wiedzą”. I pamiętaj: nie ma dualizmu, jest tylko jedność. Nie ma ciemności, jest tylko kompletny brak światła. Nie ma zimna, jest tylko kompletny brak ciepła. Nie ma zła, jest tylko kompletny brak miłości w ludzkich sercach.