Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drwal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drwal. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2024

Trzy siekiery

Moje ulubione buty, które służyły wiernie. Lubiłem je, ponieważ były niezwykle wygodne – szło się w nich jak bamboszach. Zdjęcie z bieżącego roku, gdy kończyłem lipcowe bieszczadzkie włóczęgi. Podeszwy niby zdarte do imentu, ale dopóki buty trzymały się na stopach oceniałem, że zachowały jeszcze część wartości użytkowej.



Któryś ze spotkanych na szlaku piechurów powiedział, że „góry najlepiej poznaje się nogami”. Ja bym dodał: „i butami, bo wygodne buty wspierają”. Kiedyś pisałem, że chodziłem w srebrnych butach. Odkleiły się w nich podeszwy, a że nie miałem kleju, użyłem taśmy, by odzyskały wartość użytkową. Naprawa okazała się nad wyraz skuteczna.


 Jedna z opowieści Ezopa z wątkiem wartości użytkowej: 


                                                              Trzy siekiery



Był sobie biedny drwal. Pewnego razu, gdy rąbał twardy pień, uderzył tak niefortunnie, że siekiera odbiła i wpadła do bagna.

Chlup i po sprawie. Drwal gorzko zapłakał, bo nie miał innego narzędzia pracy, a bez pracy groził mu głód.

Płacz usłyszał Hermes, stanął przed drwalem, wysłuchał go, po czym w odruchu litości zanurkował w bagnie, by po chwili wynurzyć się ze szczerozłotą siekierą.

- To nie ta – powiedział drwal.

Hermes drugi raz się zanurzył, po czym przyniósł siekierę tym razem ze srebra.

- To nie ta – znowu rzekł drwal.

Wtedy po raz trzeci Hermes się zanurzył i podał mu już jego własną, zwykłą siekierę, którą rozpromieniony drwal przytulił do serca.

Tę uczciwość Hermes nagrodził, dając drwalowi także pozostałe dwie siekiery.

Kiedy wieść o zdarzeniu się rozniosła, jeden z sąsiadów, znany z chciwości, poszedł w to samo miejsce. Prędko cisnął swoją siekierę do bagna i nuż zawodzić wniebogłosy.

I stało się podobnie: - jemu Hermes także podał siekierę szczerozłotą. Chłop się wychylił chcąc ułapić siekierę, a wtedy Hermes zniknął. Człowiek stracił równowagę i wpadł do bagna. Zaczął się topić. Już żegnał się z życiem, ale litość Hermesa zwyciężyła - rzucił mu gałąź. Wylazł chłop z wielkim trudem z bagna i pognał do domu z pustymi rękami, ciesząc się, że żyje. 

czwartek, 16 listopada 2023

Pokoloruj drwala w roku 2021

 

Przypominam dowcip o zadaniu z drwalem na maturze, znany jako pokoloruj drwala, czyli o ewolucji poziomu kształcenia w Polsce.

Rok 1950: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?

Rok 1980: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Ile zarobił drwal?

Rok 2000: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Drwal zarobił 20 zł. Zakreśl liczbę 20.

Rok 2010 (tylko dla zainteresowanych): Drwal sprzedał drewno za 100 zł. W tym celu musiał wyciąć kilka starych drzew. Podzielcie się na grupy i odegrajcie krótkie przedstawienie, w którym postaracie się przedstawić, jak w tej sytuacji czuły się biedne zwierzątka leśne i rośliny. Przekonajcie widza, jak bardzo niekorzystne dla środowiska jest wycinanie starych drzew.

Rok 2020: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Pokoloruj drwala.

Samo życie dopisuje dalszy ciąg, czyli "pokoloruj drwala religią".

Rok 2021 - Ósmoklasistka opublikowała na Twitterze zdjęcie swojej pracy domowej z religii. Ambitne zadanie polegało na pokolorowaniu kratek, które ułożyły się w napis "Jan Paweł II".


Jak wiemy, polski bohater narodowy, Kościuszko Tadeusz, wiele lat temu przestrzegał przed dopuszczaniem czarnych do nauczania młodzieży.

czwartek, 11 lutego 2021

Trzy krople

 


Księżyc wyszedłszy zza chmury,

trzy krople dostrzegł z góry.

Błyszczały na liściu konwalii,

jak gdyby je ktoś zapalił.

Pochylił się, nadstawił ucha

i oto co podsłuchał



 - Ja jestem najpiękniejsza krzyczała kropla pierwsza.

Zielone zrodziło mnie morze,

którz ze mną równać się może?

Windą słoneczną jechałam,

dla mnie hołdy i chwała.

Tyś mnie tu całą doniósł

wietrze mój srebrny koniu.

Urodą morską się szczycę,

złóżcie mi pokłon siostrzyce.

 

  • Mnie inna siła poczęła!

Druga kropla szepnęła.

Nie morzu i nie obłokom

zawdzięczam życie. Mnie oko

zrodziło młodej dziewczyny

ze szczęścia na zaręczyny.

Pierścień o stu diamentach

mniej wart jest, bom poczęta

z wzruszenia, z uczuć świeżych...

Mnie się ten hołd należy!

 

Zaszumiał strumyk w dole,

Teraz na trzecią kolej.

Zwracają się tamte do niej,

a ona nic tylko płonie.

Więc księżyc niżej schodzi

i pyta skąd pochodzi

  • Ja jestem potem drwala

co w lesie drzewa zwalał.

Ptaki przedrzeźniał, wołał,

zgubił mnie, spadłam z czoła

kiedy siekierę ostrzył

Gdzie mi do twoich siostrzyc?

 

Wzruszony jej słowami

księżyc z wrażenia zamilkł.

Potem podniósł ją z ziemi

i w jasną gwiazdę zmienił.

 

Ludwik Jerzy Kern