Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Star Gate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Star Gate. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Sumerowie


Czyli Mądrość Pokoleń.


Starożytni Sumerowie, sami siebie nazywający Czarnogłowymi, pojawili się dosłownie znikąd, jako całkowicie ukształtowany, potężny naród. Przyszli ze Wschodu, a ponieważ komunikowali się, moda kobiet z ich elit, była w pewnym momencie tak podobna do egipskiej.







Oficjalna archeologia podaje czas pojawienia się Sumerów na 5 tysięcy lat p.n.e, a więc na okres tzw. predynastyczny władzy w Egipcie
Jednak tej oficjalnej, skostniałej wersji, przeczy wiele artefaktów zaliczanych do Zakazanej Archeologii, a także jednoznacznych zapisów z Tabliczek Klinowych i przesuwa moment pojawienia się nad Eufratem tego wielce zagadkowego ludu, na grubo przed potopem (trzynaście tysięcy lat p.n.e.) 
Natomiast o pełnej historii Czarnogłowych możemy się dowiedzieć z Listy Królów.
We wstępie do Sumeryjskiej Listy Królów widnieje zapis: „Po tym jak królestwo zeszło  z nieba”.


Sumerowie twierdzili, że ich cywilizacja nie rozwinęła się dzięki pracy ludzi, ale poprzez ingerencję bogów, którzy nawiedzili Ziemię przybywając z niebios.

Według starożytnego przekazu pierwszym miastem w Sumerze było Eridu. W te kwestii akurat konwencjonalna nauka i mitologia zgadzają się. Wystarczy jednak posunąć się o krok dalej, aby zmienić ten stan rzeczy. 
Zdaniem starożytnego tekstu król, który jako pierwszy objął rządy - Alulim, robił to przez 28 800 lat! Informacja ta powinna skłonić oficjalnych naukowców do zadania sobie paru podstawowych pytań.

A jak postąpili uczeni? Niewiarygodne ich zdaniem dane odrzucili, a przyjęli tylko te, które uznali za prawdopodobne!

Po Alulimie, rządy na aż 36 000 lat przypadły Alalgarowi.  Razem mamy więc 64 800 lat panowania zaledwie dwóch królów! Poniżej przedstawiam lata rządów przywódców Eridu.
1.   Alulim                         28,800 lat
2.   Alalgar                          36,000 lat
3.   Enmenluanna            43,200 lat
4.   Kichunna                    43,200 lat
5.   Enmengalanna          28,800 lat
6.   Dumuzi                       36,000 lat
7.   Sibzianna                    28,800 lat
8.   Emendueanna            21,600 lat
9.   Uburratum                  18,000 lat
10.Zinsuddu                    64,800 lat

Pojawia się słowo Anunaki - Tabliczki mówią o kontaktach Sumerów z Innymi, pisał o tym Zecharia Sitchin. Pośrednio potwierdzenie takiej możliwości mamy w niezwykłej wiedzy matematycznej Sumerów (Stała Niniwy – był wpis), a także wiedzy astronomicznej.


Natomiast w liczbach z Listy Królów, ten kto chce zarobić na swej rodzimej giełdzie, być może zobaczy coś istotnego. Pod warunkiem, że nie jest spięty – czyli znajduje się w cielesnej i umysłowej wolności.

Lista Królów. 
Tylko Tytuł i Liczba.
Aż taka długowieczność? 
A dlaczego nie? Przecież Apokryfy Starego Testamentu (Rzecz nie ujęta w kanonie wiary, pisałem o Apokryfach wielokrotnie) podają:
 - I Bogowie rzekli: - oto (po raz kolejny) skracamy wasze życie, (tym razem) do przeciętnej 26 tysięcy dni.


Czyli Matuzalem i Noe, każdy z nich  żyjący po tysiąc lat, a także inni równolegli z nimi patriarchowie, już żyli znacznie krócej niż ludzie w czasach wcześniejszych (Sumer) eksperymentów. 


Dlaczego Bogowie skracali przeciętną długość życia człowieka?
Prawdopodobnie po to, aby przyspieszyć ewolucję. Tudzież być może aby skrócić cierpienie narodu. 
Bo wyobraźmy sobie, że w dzisiejszych czasach żyje jakiś nowy Lenin , czy inny zbawca – demagog (a mało takich?) i ów jest naprawdę „wiecznie żywy”. Przecież byłaby to prawdziwa masakra!
A tak wszystko w miarę szybko mija (jedno, góra dwa pokolenia).


Naród Czarnogłowych zamieszkiwał obszar stanowiący południową część dzisiejszego Iraku. Centrum ich państwa leżało pomiędzy Eufratem a Tygrysem, w krainie nazwanej później przez Greków Mezopotamią. Obszar ten, umiejętnie nawadniany przez Sumerów, okazał się niezwykle żyzny. 
       Ponieważ wszytko mija, Sumerowie rozpłynęli się w mroku dziejów.
Jednak jakoś dziwnie te opisane tereny przyciągały wielu. Jedni prowadzili tu wojny, inni przyjeżdżali na "misję". Dziś Amerykanie czegoś tu szukają, bo kopią i wiercą intensywnie. 
Może szukają nowej ropy, może tajnej broni Saddama, może Kryształu z Atlantydy albo Star Gate?

wtorek, 7 maja 2013

Tylko Legendy? 10



     Makanthropos.
Starożytni wierzyli, że wszechświat jest wielkim organizmem przypominającym ciało człowieka i każda faza organizmu wszechświata miała swój odpowiednik w człowieku. Wszechświat był „makanthropos” – większym odpowiednikiem człowieka. Najcenniejszym kluczem do mądrości, jaki kapłani przekazywali nowym adeptom, było coś, co nazywali prawem analogii.
    Na tej zasadzie opierał się egiptolog R.A.Schwaller de Lubicz.
Stronice Księgi Thota pokryte były hieroglifami i symbolami, które dawały jej posiadaczom nieograniczoną władzę nad duchami powietrza i podziemnymi bóstwami.
    Według legendy, ta magiczna Księga była przechowywana w złotej skrzynce w wewnętrznym sanktuarium świątyni. Istniał tylko jeden klucz do niej, który był w posiadaniu Mistrza Tajemnic – najwyższego adepta misteriów Hermesa. Tylko on wiedział, co zostało zapisane w Księdze. Kiedy misteria uległy degeneracji, wierni adepci zabrali ją. Ona istnieje do dziś i prowadzi współczesnych adeptów ku Nieśmiertelnym.
     (Secret Teachings of All Ages” – Hall )
Według niektórych tradycji Księga ta została zapisana na szafirze. Podobne legendy w judaizmie głoszą, że pierwsze tablice Prawa, które otrzymał Mojżesz, również były zapisane na szafirze. Księga Thota spoczywała w „arce” przypominającej skrzynię.
W Zoharze czytamy, że Bóg pierwotnie stworzył tablice Prawa z szafiru, który Najwyższy wyjął ze swego tronu, cisnął w Otchłań, aby stały się fundamentem i generatorem grawitacji.
     W tradycji ezoterycznej, szafir ma jeszcze inne konotacje. Jest to kamień wygnania, Lapis Exilis, klejnot koronny Archanioła Lucyfera”. Ta wersja legendy głosi, że Archanioł Michał strącił z korony archanioła Lucyfera klejnot, który spadł w Otchłań.
      Tablice Thota są kojarzone z jeszcze jedną sprawą, a mianowicie alchemią.
 I tu autor – Joseph. P Farrell  stwierdza, że Tablice  Przeznaczenia, jak i Księga Thota były swego rodzaju materialną wersją Kronik Akashy.
I wraca do opinii Paula LaViolette i pułkownika Beardena, którzy zgodnie stwierdzają, że Tablice Przeznaczenia były katalogiem wzorców interferencyjnych różnych ciał niebieskich przewidzianych dla technologicznie wysoko rozwiniętego zwierciadła koniugacyjnego. Były to hologramy – odpowiednik Pola Akashy.
  (Pomijam cały wywód z fizyki, którego nie rozumiem)
To dotyczy wersji III elektromagnetycznej koniugacji fazowej, opartej na promieniach X, a nawet na jeszcze bardziej zabójczych promieniach gamma. A to nic innego, tylko program Wojen Gwiezdnych Pentagonu.
Fizyka skalarna Beardena, czyli wersja czwarta fazowego zwierciadła, nie podlega restrykcjom „względnościowego ograniczenia prędkości” do prędkości światła.
Stworzenie Tablic, lub znalezienie ich….dawałoby boską władzę – nieograniczoną komunikację, nieograniczoną siłę destrukcji, a jednocześnie możliwość dowolnego manipulowania mentalnego i emocjonalnego swoimi podwładnymi.
    A więc nic dziwnego, że legendami o Tablicach Przeznaczenia i Księdze Thota interesuje się wojsko i politycy.
Poszukiwania prowadzone są zarówno na Ziemi ( jeden z ukrytych celów wojny w Iraku ), jak i poza Ziemią…… Ten Spielberg, z filmem „Star Gate”, to jasnowidz jakiś?
      Chodzi o przechwycenie technologii  bogów. Jakie to ma znaczenie, Amerykanie wiedzą po przejęciu komputera biologicznego obcych w Roswell. Według wtajemniczonych, obecna ziemska technologia informatyczna, to mniej niż jeden procent możliwości przejętych w Roswell. A przecież w Roswell rozbił się tylko zwykły latający talerz. Natomiast na Księżycu leży co najmniej jeden rozbity starożytny statek macierzysty….

I tu dochodzimy znowu do tajnych programów kosmicznych, do stałego i coraz większego udziału wojska w tych programach, a jak twierdzi wielu autorów, działalność NASA to tylko przykrywka- maskowanie. Ten ukryty program wojskowy był prowadzony jeszcze zanim powstała NASA.
O’Leary i Hoagland utrzymują na przykład, że program ten jest całkowicie niezależny od NASA. Wojsko dysponuje własnymi instalacjami do startu rakiet, pojazdami kosmicznymi oraz własnym korpusem wyszkolonych astronautów skrywanych przed opinią publiczną.