środa, 21 października 2026

Plac Piłsudskiego

 


Tu część smoleńskiego grzdyla – pomnika postawionego z pogwałceniem prawa, aby Kaczyński i jego sfora mieli gdzie odgrywać swoje miesiączki - kocopoły. Ciekawe kiedy pojawią się Zwalici (patrz blog astronomia finansowa: <Międzygalaktyczni Konstruktorzy 12>, Stanisław Lem).


Jak wiemy, prześledzenie historii kolejnych nazw placu, daje do myślenia:

Kiedyś Plac Saski.

Rok 1928 – Plac Piłsudskiego.

1939 – 1944 – Adolf Hitler Platz.

1945 – Plac Saski.

1946 – Plac Zwycięstwa.

1990 – Plac Piłsudskiego.

 Dziś na placu, na parkanie okalającym teren odbudowy, widzimy prorocze teksty Giedroyca:

„Nie wpadając w megalomanię narodową, musimy prowadzić samodzielną politykę, a nie być klientem Stanów Zjednoczonych, czy jakiegokolwiek innego mocarstwa”.

„Przestańmy wojować z trumnami”.

„Wolność odzyskać możemy tylko pod warunkiem scalenia Europy i jej zwycięstwa w walce z molochem rosyjskim”.

„Bez Ukrainy Rosja nie jest imperium…. Gdyby Rosja wchłonęła Ukrainę, to jesteśmy ugotowani, wzięci zupełnie za gardło”.







 

 

 

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz