Był wątek wiatru i dziewięćsiłów, dziś wątek rysiów. Sprawę wyłożę zdjęciami, ponieważ poza opisanym mgnieniem rysia w skoku z sosny, owego więcej nie widziałem. Jest to kot czujny i szybki, przez co niezwykle rzadko fotografowany. Poluje nocą, śpi przeważnie na drzewach. Może osiągnąć wagę nawet 30 kg. oraz 150 cm długości. To taki mały lampart. Owszem, siedząc na postoju przy małym nocnym ognisku, często widzę w zaroślach wpatrujące się w intruza czerwone od odblasku oczy. Może to być ryś, ale także lis, albo wilk. Nie przedstawiają się przecież. Sięgam do archiwum, gdzie zgromadziłem przez lata nieco fotek. Ryś na górze nazywa się Napoleon.
.webp)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz