Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojna stuletnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojna stuletnia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 września 2019

Kto nie zbiera grzybów

Obywatele wielu państw zachodniej Europy niespecjalnie pasjonują się grzybobraniem.
Niemcy na przykład nie tylko nie zbierają, oni także unikają grzybów w jadłospisie.
W Bundesrepublik prawo pozwala zbierać, należy jedynie pilnować limitów - do kilograma na osobę. Przekroczenie limitu skutkuje grzywną od 2,5 tys, do 10 tys. Euro.

     
Dokopałem się przyczyny nieufności wobec grzybów.
W czasie wojny stuletniej (XIV i XV wiek) stało się coś zagadkowego, mianowicie z nieustalonego powodu nastąpiła gwałtowna i natychmiastowa mutacja, która zamieniła na wiele lat grzyby jadalne w silnie trujące.
     Na zachodzie Europy zatruły się grzybami i umarły dziesiątki tysięcy ludzi.
Ludzie truli się tak masowo i skutecznie, ponieważ ufali grzybom -zbierali je od lat, znali się na nich, a one stanowiły znaczącą część pożywienia jak co roku w jesieni. 
Także wiadomości rozchodziły się wówczas zupełnie inaczej niż dziś.


        Mamy intrygujące relacje świadków z opisywanego okresu zatruć, w których pojawiają się "znaki", oraz liczne opisy zagadkowych istot: ludzi - nieludzi, zakapturzonych, często jakby w maskach, zawsze z zakrytą twarzą, którzy idąc tyralierą w terenie przyleśnym, machali czymś podobnym do kija.
Machali od lewa do prawa i z powrotem, jak przy koszeniu. Wielu świadków mówiło wprost o szeregach “śmierci” z kosami, diabłów, itp.
Czynności “koszenia” towarzyszył dźwięk syczący.

 Nasuwa się subiektywne pytanie:

Czyżby ekipy Obcych prowadziły opryski chemiczne lub biologiczne?
Ale na piechotę? Przecież mogli pryskać z UFO? 



W każdym razie fakt ogromu zgonów, tak mocno wrył się w pamięć narodów, że jako zwyczaj - zakaz działa do dziś. To z tego powodu wielu ludzi z Europy (Finowie, Niemcy, Holendrzy) uważa zbieranie grzybów za nienormalne.



Ktoś powie: - Było, ale minęło.
No dobrze, dziś grzyby zjadamy ze smakiem, ale ….. Jeśli coś zdarzyło się raz, kto zaręczy, że się nie powtórzy?
I trzeba uszanować zwyczaj - przesąd, nawet jeśli zaliczamy go do ignorancji kulturowej, jak u Hindusów niejedzenie krowiny i Żydów niejedzenie świniny.